Zrównoważone budownictwo na terenach poprzemysłowych
Ekspertka: Justyna Molska – ekspertka terenów zanieczyszczonych / specjalistka ds. remediacji w Remea Sp. z o.o.
Już 19 marca 2026 roku w warszawskim hotelu Regent odbędzie się XVII edycja konferencji „Infrastruktura Polska i Budownictwo”. To kluczowe forum wymiany wiedzy dla liderów sektora budowlanego i inwestycyjnego. W ramach przygotowań do wydarzenia prezentujemy komentarze eksperckie naszych partnerów. Dzielą się oni swoimi spostrzeżeniami na temat najważniejszych trendów, wyzwań i perspektyw rozwoju infrastruktury oraz budownictwa w Polsce.
Tereny poprzemysłowe, postrzegano dotąd jako obszary zdegradowane, obciążone zanieczyszczeniami i ryzykiem inwestycyjnym. Dziś coraz częściej są traktowane jako przestrzeń, w której można realizować cele Europejskiego Zielonego Ładu, gospodarki o obiegu zamkniętym i odporności klimatycznej. Ich ponowne zagospodarowanie nie polega już wyłącznie na usunięciu historycznych zanieczyszczeń, lecz na projektowaniu „drugiego życia” tych terenów – przyrodniczego, społecznego lub gospodarczego.
Zielone budownictwo i jego znaczenie na terenach poprzemysłowych
Zielone budownictwo to podejście, w którym projektowanie i realizacja inwestycji podporządkowane są minimalizacji wpływu na środowisko. Priorytetem jest racjonalne wykorzystanie zasobów oraz ograniczenie emisji w całym cyklu życia budynku. W Polsce ramy tego podejścia wyznaczają np. przepisy dotyczące powierzchni biologicznie czynnej. Na poziomie europejskim – taksonomia UE i obowiązki raportowania ESG. Coraz większą rolę odgrywa również certyfikacja wielokryterialna (BREEAM, LEED, WELL). Stała się ona rynkowym standardem potwierdzającym zgodność z zasadami zrównoważonego budownictwa.
Na terenach poprzemysłowych zielone budownictwo nabiera szczególnego znaczenia, ponieważ łączy się z koniecznością przywrócenia wartości środowiskowej i społecznej obszarów zdegradowanych. O zrównoważonej inwestycji na terenach poprzemysłowych można mówić dopiero wtedy, gdy proces budowlany jest nierozerwalnie powiązany z remediacją, analizą ryzyka i odpowiedzialnym planowaniem przestrzennym. W tym sensie budynek „zielony” to nie tylko obiekt o niskim śladzie węglowym, lecz element szerszej rewitalizacji terenu.
Remediacja funkcyjna jako fundament transformacji brownfieldów
Coraz wyraźniej widać, że remediacja przestaje być postrzegana jako techniczny etap poprzedzający inwestycję. Staje się ona integralnym elementem nadawania terenom poprzemysłowym nowych funkcji. Remediacja funkcyjna pozwala zmniejszyć ryzyko środowiskowe, a jednocześnie tworzyć atrakcyjne społecznie przestrzenie. Projektuje się ją w oparciu o analizę ryzyka zdrowotnego i środowiskowego, dostosowując do przyszłego zagospodarowania terenu. W praktyce łączy ona precyzyjne metody inżynieryjne z metodami opartymi na procesach biologicznych. Do pierwszych zaliczamy termiczną desorpcję czy venting, natomiast do drugich – bioremediację, mykoremediację oraz fitoremediację. To podejście jest spójne z zasadą proporcjonalności działań do ryzyka. Jest także zgodne z europejskimi regulacjami, które coraz mocniej podkreślają, że gleba jest zasobem, a nie odpadem.
Remediacja in‑situ jako element zrównoważonego budownictwa
Remediacja in‑situ, polegająca na oczyszczaniu gleby na miejscu, bez jej wydobywania i transportu, staje się preferowanym kierunkiem działań zarówno z perspektywy środowiskowej, jak i regulacyjnej. Eliminacja wykopu i wywozu gruntu usuwa jeden z największych strumieni odpadów. Pozwala to inwestorowi skupić się na odzysku materiałów z istniejących konstrukcji lub na ich rewitalizacji poprzez nadanie im nowych, dostosowanych do współczesnych potrzeb funkcji. Dzięki temu remediacja in‑situ ogranicza emisję CO2 związaną z transportem odpadu, minimalizuje ingerencję w środowisko i pozwala zachować zasób, jakim jest gleba. Jest to zgodne z zasadą „do no significant harm” w taksonomii UE.
Taksonomia wymaga również, aby inwestycje budowlane wspierały gospodarkę o obiegu zamkniętym, m.in. poprzez przygotowanie do ponownego użycia, recyklingu lub odzysku co najmniej 70% masy odpadów budowlanych i rozbiórkowych. Remediacja in‑situ znacząco ułatwia spełnienie tego kryterium, ponieważ eliminuje konieczność zagospodarowania ogromnych ilości zanieczyszczonego gruntu. W połączeniu z remediacją funkcyjną tworzy to spójny model inwestycji. Realizuje on zarówno pozytywny aspekt środowiskowy, jak i wymóg braku szkodliwości inwestycji dla środowiska.
Ramy prawne i wytyczne unijne
W taksonomii EU w przypadku, gdy nowa zabudowa znajduje się na terenie potencjalnie zanieczyszczonym, teren ten podlega badaniu pod kątem potencjalnych zanieczyszczeń (na przykład zgodnie z normą ISO 18400). W Polsce mamy precyzyjne wytyczne zawarte w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 1 września 2016 r. w sprawie sposobu prowadzenia oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi (z późn. zm.). Dokument ten określa szczegółowe zasady, w tym dopuszczalne zawartości substancji ryzyka w glebie, metodykę badań oraz etapy identyfikacji terenów zanieczyszczonych.


Polskie przepisy i ochrona środowiska
W Polsce podstawą prawną działań remediacyjnych pozostaje ustawa Prawo ochrony środowiska. Określa ona zasady identyfikacji zanieczyszczeń, prowadzenia analizy ryzyka i doboru metod oczyszczania środowiska gruntowo-wodnego. Ustawa ta wymaga, aby działania były proporcjonalne do zagrożenia i skuteczne w kontekście planowanego zagospodarowania. Stanowi fundament remediacji funkcyjnej i jest zgodne z wytycznymi UE, w tym z nową dyrektywą Soil Monitoring Law. Dyrektywa Soil Monitoring Law wprowadza unijny obowiązek monitorowania stanu gleb, identyfikacji terenów zdegradowanych i prowadzenia działań naprawczych w sposób spójny z celami klimatycznymi oraz z uwzględnieniem bioróżnorodności. Podkreśla również, że gleba jest jednym z najbardziej niedocenianych zasobów, co powinno być podstawą zrównoważonego budownictwa. Wszystkie państwa członkowskie muszą dążyć do stopniowego przywracania zdrowia gleb, ograniczania ich uszczelniania i odbudowy funkcji ekosystemowych. Działania te mają na celu wzmocnienie zarówno odporności środowiskowej, jak i gospodarczej europejskich regionów.
Drugie życie terenów poprzemysłowych
Zrównoważone budownictwo i remediacja funkcyjna zaprojektowana w oparciu o analizę ryzyka mogą być początkiem „drugiego życia” terenów poprzemysłowych. Coraz wyraźniej widać, że nie powinniśmy myśleć wyłącznie o efektywności energetycznej czy komforcie wewnątrz budynku. Równie istotne są jakość i historia terenu, na którym ten budynek powstaje. To, w połączeniu z regulacjami europejskimi, oznacza realną odpowiedzialność branży budowlanej za środowisko gruntowo‑wodne. Takie podejście wiąże się również z korzyściami, które wykraczają poza aspekt środowiskowy: możliwością zagospodarowania atrakcyjnych terenów, zgodnością z regulacjami i zaleceniami europejskimi, wizerunkiem odpowiedzialnego inwestora czy podnoszeniem wartości inwestycji.
Przeczytaj także: Innowacje na placu budowy. Jak ulga B+R zmienia finansowanie inwestycji infrastrukturalnych