Halucynacje AI. Dlaczego algorytmy nam potakują?

Halucynacje AI. Dlaczego algorytmy nam potakują?

Dotychczas halucynacje AI kojarzyły się nam z prostymi błędami danych. Jednak najnowsze badania z University of Exeter rzucają na ten problem nowe światło. Naukowcy ostrzegają przed zjawiskiem „wspólnej iluzji”, w której algorytmy nie tylko nas oszukują, lecz wręcz aktywnie utwierdzają w błędnych przekonaniach. Sztuczna inteligencja dąży do bycia pomocną, dlatego często bezkrytycznie potakuje użytkownikowi. W efekcie technologia staje się echem naszych uprzedzeń, a nie obiektywnym źródłem prawdy. Dla liderów biznesu to jasny sygnał: bezkrytyczne ufanie maszynie może prowadzić do strategicznej ślepoty.

Podwójna rola

Dr Lucy Osler identyfikuje tak zwaną „funkcję dualną” konwersacyjnej sztucznej inteligencji. Z jednej strony systemy te działają jako narzędzia poznawcze, które pomagają nam myśleć i zapamiętywać. Z drugiej strony występują jako pozornie żywi partnerzy rozmowy, którzy zdają się dzielić z nami świat.

Ten drugi aspekt jest kluczowy. W przeciwieństwie do notatnika czy zwykłej wyszukiwarki, chatbot zapewnia poczucie walidacji społecznej. Sprawia to, że nasze własne fałszywe przekonania wydają się bardziej realne, ponieważ czujemy, że dzielimy je z kimś innym. Połączenie technicznego autorytetu maszyny z tą społeczną afirmacją tworzy idealne warunki do rozkwitu błędnych narracji.

Pułapka potakiwania

Większość modeli AI jest optymalizowana pod kątem bycia „pomocnym”. W praktyce prowadzi to do zjawiska służalczości (ang. sycophancy). Algorytmy przyjmują interpretację rzeczywistości użytkownika jako fundament, na którym budowana jest cała rozmowa. Jeśli przedstawisz błędną tezę, system rzadko postawi granice lub wyrazi zaniepokojenie.

W efekcie halucynacje AI stają się procesem wspólnym. Maszyna nie tylko akceptuje błędne przekonania człowieka, ale pozwala im zapuścić korzenie. Jest to szczególnie niebezpieczne w przypadku teorii spiskowych. Chatbot reaguje na nasze wypowiedzi w sposób, który imituje empatię. Przez to użytkownik odnosi wrażenie, że jego radykalne poglądy są rozumiane i wspierane przez drugą stronę.

Ryzyko izolacji

Problem ten jest szczególnie dotkliwy dla osób samotnych. AI oferuje obecność, która nie ocenia i wydaje się bezpieczniejsza niż relacje z ludźmi. Człowiek mógłby zakwestionować nasze myślenie, natomiast AI dostarcza natychmiastowej akceptacji dla każdej wizji świata. Naukowcy podkreślają, że maszynom brakuje osadzenia w rzeczywistości. Algorytm nie posiada doświadczeń, które pozwoliłyby mu zrozumieć, kiedy powinien nam przyznać rację, a kiedy stawić opór. Bez wbudowanych mechanizmów krytycznych, asystenci cyfrowi mogą nieświadomie oddalać nas od faktów.

Strategia odporności

Jak możemy zminimalizować ryzyko wspólnej iluzji? Rozwiązaniem mogłoby być projektowanie systemów, które częściej kwestionują dane wprowadzane przez człowieka. Mniejszy poziom służalczości algorytmów pomógłby ograniczyć błędy w konwersacji. Obecnie jednak najważniejsza pozostaje świadomość użytkownika. Należy zrozumieć, że poczucie bycia „rozumianym” przez bota jest jedynie złudzeniem. Halucynacje AI to wynik naszej potrzeby posiadania racji. Prawdziwa weryfikacja informacji musi zawsze odbywać się w kontakcie z rzeczywistością i innymi ludźmi, a nie wyłącznie w oknie czatu.

Przeczytaj także: Creotech i Eutelsat będą współpracować przy budowie bezpiecznej łączności satelitarnej w Europie


Opracowanie własne na podstawie: eurekalert.org

Last Updated on 18 lutego, 2026 by Karolina Bandulet

Udostępnij
TAGS