Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego a inwestycje OZE – Analiza ograniczeń i szans
Odnawialne źródła energii nie rozbijają się dziś wyłącznie o technologię czy finansowanie, ale coraz częściej o… Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego. Może on przyspieszyć inwestycje w OZE albo skutecznie je zablokować na lata. W warunkach zmian legislacyjnych, likwidacji zasady 10H i wdrażania dyrektywy RED III pytanie brzmi, czy MPZP pozostaje administracyjną barierą, czy zaczyna pełnić rolę katalizatora transformacji energetycznej w gminach?
MPZP – bariera czy katalizator inwestycji OZE
Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego określa przeznaczenie terenu i warunki zabudowy. Obowiązek posiadania MPZP dotyczy elektrowni wiatrowych powyżej 50 kW oraz farm fotowoltaicznych przekraczających 1 MW. Instalacje powyżej 150 kW na gruntach rolnych klasy IV też go wymagają. Problem pojawia się, gdy gmina nie ma planu – art. 14 ust. 6a zakazuje wtedy wydawania decyzji o warunkach zabudowy dla dużych instalacji OZE.
W praktyce oznacza to, że inwestor planujący farmę fotowoltaiczną o mocy 2 MW na terenie bez planu miejscowego nie może uzyskać pozwolenia na budowę. Musi czekać na inicjatywę gminy lub sam wystąpić z wnioskiem o uchwalenie planu. Tradycyjna procedura zajmuje 24-36 miesięcy, co oznacza ponad dwa lata oczekiwania na rozpoczęcie inwestycji. Grunty klasy I-III wymagają dodatkowo zgody ministra rolnictwa (6-12 miesięcy), dlatego inwestorzy koncentrują się na gruntach IV-VI.
Zniesienie zasady 10H i uproszczona procedura MPZP
Zasada 10H od 2016 r. blokowała energetykę wiatrową, wymagając odległości dziesięciokrotnej wysokości turbiny od zabudowy. Dla turbiny 150-metrowej oznaczało to 1500 metrów. Według Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, 457 gmin znalazło się w strefach oddziaływania bez możliwości budowy. Zniesienie 10H w 2025 r. i zmniejszenie minimalnej odległości do 500 metrów może uwolnić potencjał na 41 GW mocy – to 25-krotny wzrost dostępnych terenów. Reforma z 2023 r. wprowadziła uproszczoną procedurę MPZP skracającą czas z 24-36 do 12 miesięcy dzięki ograniczeniu konsultacji społecznych. W 2020 r. zaledwie 36,7 proc. projektów fotowoltaicznych (808 MW z 2,2 GW) uzyskało pozwolenia na budowę.
Plan Ogólny Gminy – nowy system planowania przestrzennego
Od lipca 2026 r. Plan Ogólny zastąpi Studium Uwarunkowań, wprowadzając 13 stref planistycznych. Instalacje OZE będą dopuszczalne w strefach gospodarczych i infrastrukturalnych. Tylko 20 proc. gmin zdąży uchwalić plany do terminu – Ministerstwo Finansów uzyskało przedłużenie do 31 sierpnia 2026. Obecna sytuacja tworzy okno czasowe. Do końca 2025 r. warunki zabudowy pozostają dostępne w gminach bez Planu Ogólnego. Złożenie wniosku w 2025 r. lub uruchomienie uproszczonej procedury MPZP przed 30 czerwca 2026 r. może oszczędzić 6-12 miesięcy.
Dyrektywa RED III, którą Polska wdroży do 21 lutego 2026 r., wprowadza Obszary Przyspieszonego Rozwoju OZE. Na wyznaczonych terenach procedury wydawania zezwoleń nie mogą przekraczać 12 miesięcy – to rewolucyjna zmiana wobec dotychczasowych wieloletnich procedur. Gminy, które wcześnie wyznaczą OPRO, zyskają przewagę konkurencyjną. Dochody z podatku od nieruchomości od elektrowni mogą rekompensować spadek wpływów z podatku rolnego. Wyznaczenie OPRO wymaga analizy potencjału energetycznego obszaru – identyfikacji terenów o odpowiednich zasobach wiatru lub nasłonecznienia, sprawdzenia zdolności przyłączeniowych operatorów systemów dystrybucyjnych oraz weryfikacji wpływu na obszary Natura 2000. Wiele samorządów zleca opracowanie analiz wyspecjalizowanym biurom.
Wyzwania społeczne i mechanizmy budowania akceptacji
Opór społeczny wobec instalacji OZE pozostaje istotnym wyzwaniem. Elektrownie wiatrowe budzą najwięcej kontrowersji – mieszkańcy obawiają się hałasu, wpływu na krajobraz i spadku wartości nieruchomości. Ustawa z 2025 r. wprowadza fundusz partycypacyjny zobowiązujący inwestorów do składek do 20 tys. złotych rocznie na domownika. Ma to łagodzić napięcia i zapewniać bezpośrednie korzyści finansowe z sąsiedztwa instalacji. Społeczności energetyczne, czyli spółdzielnie pozwalające mieszkańcom na współwłasność instalacji OZE, zyskują coraz większe znaczenie. Gdy mieszkańcy stają się współwłaścicielami farmy, ich stosunek do inwestycji radykalnie się zmienia.
Najważniejsze wnioski
- Reforma planowania przestrzennego i zniesienie zasady 10H otwierają możliwości rozwoju energetyki wiatrowej – potencjał 41 GW dodatkowej mocy do 2040 roku wymaga szybkiego działania samorządów w zakresie wyznaczenia OPRO.
- Okres przejściowy 2025–2026 to okno czasowe dla inwestorów – złożenie wniosków o warunki zabudowy lub uruchomienie uproszczonych procedur MPZP może oszczędzić rok czasu realizacji.
- Sukces transformacji energetycznej zależy od zaangażowania gmin – nowe narzędzia regulacyjne umożliwiają przezwyciężenie barier kadrowych i społecznych.
Źródło informacji: akademiaesg.pl
Przeczytaj także: Brak światła pogarsza samopoczucie i obniża koncentrację. Zimą najmocniej odczuwamy tego skutki
Last Updated on 22 stycznia, 2026 by Katarzyna Zawadzka