Ryzyko klimatyczne rośnie. El Niño może podnieść globalne temperatury do rekordowych poziomów w 2027 roku
Według ekspertów rok 2027 może być jeszcze cieplejszy niż ostatnie trzy lata, które już zapisały się jako najcieplejsze w historii pomiarów. Taki scenariusz wzmacnia ryzyko klimatyczne i jego długoterminowe konsekwencje dla gospodarki oraz środowiska.
El Niño w prognozach i niepewność modeli
Agencje meteorologiczne i klimatolodzy wskazują na możliwość uformowania się zjawiska El Niño na Oceanie Spokojnym jeszcze w tym roku. Taki scenariusz mógłby podnieść globalne temperatury do rekordowych poziomów w 2027 roku. Zarówno amerykańska National Oceanic and Atmospheric Administration, jak i australijskie Bureau of Meteorology informują, że część modeli klimatycznych prognozuje El Niño. Jednocześnie podkreślają, że prognozy te obarczone są istotną niepewnością. Eksperci zaznaczają, że na tym etapie jest zbyt wcześnie na jednoznaczne wnioski. Zwracają jednak uwagę na rozkład temperatur powierzchni oceanu na Pacyfiku. Może on sygnalizować możliwość uformowania się El Niño w 2026 roku.
ENSO jako czynnik globalnych zjawisk klimatycznych
Zmienność temperatur oceanów na Pacyfiku, znana jako El Niño–Oscylacja Południowa (ENSO), wiąże się z ekstremalnymi zjawiskami klimatycznymi. Mają one charakter globalny. Gdy cieplejsze niż średnia wody gromadzą się we wschodniej części równikowego Pacyfiku i sięgają wybrzeży obu Ameryk, mamy do czynienia z El Niño. Zjawisko to zazwyczaj podnosi globalne temperatury. W Australii bywa natomiast powiązane z suchszymi i bardziej upalnymi warunkami pogodowymi.
Ostrożne sygnały z Australii i USA
Najnowsza prognoza dla półkuli południowej wskazuje, że część modeli dopuszcza możliwość rozwoju El Niño od czerwca. Dane opublikowało australijskie Bureau of Meteorology. Jednocześnie instytucja zaznacza, że jest to bardzo odległy horyzont prognostyczny, obarczony wysoką niepewnością. Podobne stanowisko prezentuje amerykańska National Oceanic and Atmospheric Administration. NOAA informuje o rosnących szansach wystąpienia El Niño, jednocześnie podkreślając ograniczenia i rozbieżności w modelach klimatycznych.
Mechanizm ENSO i wczesne przesłanki
Dr Andrew Watkins, klimatolog z Monash University i były szef prognoz długoterminowych w australijskim biurze meteorologicznym, zwraca uwagę na nagromadzenie ciepłych wód w zachodniej części tropikalnego Pacyfiku. Jak wyjaśnia, osłabienie pasatów zwykle powoduje ich przemieszczenie na wschód, w kierunku wybrzeży Ameryki Południowej. Prowadzi to do ocieplenia wschodniej części oceanu. Według modeli klimatycznych proces ten mógłby rozpocząć się jesienią na półkuli południowej. Taki przebieg jest typowy dla tego zjawiska. Ekspert podkreśla, że przesłanki sprzyjające El Niño są obecne, jednak na tym etapie jest zbyt wcześnie, by przesądzać, czy zjawisko faktycznie się rozwinie.
La Niña wygasa, niepewność pozostaje
Profesor Andrea Taschetto z University of New South Wales wskazuje, że obecna La Niña dobiega końca. W tej fazie cieplejsze wody utrzymują się bliżej Australii, jednak prognozowanie dalszego rozwoju sytuacji pozostaje trudne. Ekspertka ocenia, że prawdopodobieństwo rozwoju El Niño lub przejścia ENSO w fazę neutralną wynosi około 50%. Dotyczy to okresu od czerwca do sierpnia. Jak podkreśla, jest to scenariusz porównywalny do rzutu monetą. Tło tych prognoz stanowią rekordowo wysokie temperatury globalne. Każdy z ostatnich trzech lat znalazł się w trójce najcieplejszych lat w historii pomiarów.
Opóźniony wpływ El Niño na globalne temperatury
Analizy wskazują, że El Niño, które uformowało się w połowie 2023 roku i trwało do około kwietnia 2024 roku, podniosło globalne temperatury w 2024 r. o około 0,12°C. Jeśli El Niño rozwinie się ponownie jeszcze w tym roku, jego szczyt przypadnie najprawdopodobniej na okres od listopada do stycznia. W takim scenariuszu główny wpływ zjawiska dotyczyłby 2027, a nie w 2026 roku. Wynika to z opóźnionej reakcji systemu klimatycznego. W efekcie rok 2027 może ustanowić nowy rekord średniej globalnej temperatury. Warunkiem byłby umiarkowany lub silny epizod El Niño.
Trend ocieplenia dominuje nad zmiennością naturalną
Analizy wskazują, że jeśli El Niño faktycznie się rozwinie, jego wpływ na globalne temperatury będzie silniej odczuwalny w 2027 roku niż wcześniej. Coraz częściej pojawia się też ocena, że ustanowienie nowego rekordu temperatury staje się scenariuszem trudnym do wykluczenia. Jednocześnie podkreśla się, że globalne ocieplenie jest w dużej mierze napędzane spalaniem paliw kopalnych. Jego skala zaczyna dominować nad naturalną zmiennością rok do roku. W efekcie nawet umiarkowane zjawiska klimatyczne mogą prowadzić do nowych rekordów temperatur. Oznacza to, że silny epizod El Niño nie jest już warunkiem koniecznym, by globalne temperatury osiągały kolejne historyczne maksima.
Przeczytaj także: Ślad węglowy budynków pod lupą UE. Nowe obowiązki dla deweloperów od 2028 roku
Opracowanie własne na podstawie theguardian.com
Last Updated on 9 lutego, 2026 by Karolina Bandulet