Alokacja kapitału hamuje rozwój firm w Europie

Alokacja kapitału hamuje rozwój firm w Europie

Liderzy biznesu i politycy często powtarzają, że niska konkurencyjność Europy wynika ze zbyt wysokich płac oraz nadmiernych regulacji. Najnowsze badania pokazują jednak, że prawdziwym problemem blokującym wzrost gospodarczy jest błędna alokacja kapitału. Przez ostatnie dwadzieścia pięć lat największe korporacje zamiast budować i wprowadzać innowacje, wolały gromadzić oszczędności oraz udzielać pożyczek.

Zwrot ku rynkom finansowym

Autorka badania, prof. Mariana Mazzucato, przeanalizowała wraz z zespołem sprawozdania finansowe trzystu największych spółek giełdowych w Europie. Wyniki tej analizy są alarmujące dla decydentów politycznych. Pomimo łatwego dostępu do taniego pieniądza, inwestycje, płace oraz wzrost produktywności w realnej gospodarce utknęły w miejscu.

Duże przedsiębiorstwa niefinansowe coraz częściej działają jak typowe instytucje finansowe. Zarabiają one na odsetkach z obligacji, pobierają dywidendy oraz bezpośrednio kredytują swoich własnych klientów. W rezultacie od 2009 roku sektor ten stał się pożyczkodawcą netto dla reszty gospodarki, co stanowi całkowite odwrócenie jego historycznej roli.

Błędna alokacja kapitału

Przekierowanie zysków na skup akcji własnych oraz rekordowe wypłaty dla akcjonariuszy niesie za sobą ogromne koszty społeczne. Z tego powodu, zamiast stawiać nowe fabryki i laboratoria, firmy wybierają bezpieczniejsze aktywa finansowe. Statystyki pokazują drastyczne kurczenie się bazy produkcyjnej na Starym Kontynencie.

Krajowe formowanie kapitału netto w relacji do PKB spadło od 2000 roku z poziomu 3,7% do zaledwie 1,6%. Ponadto udział zysków reinwestowanych w nowe moce produkcyjne zmniejszył się w tym samym czasie z niemal 19% do zaledwie 7,4% w 2024 roku.

Koszty dla pracowników

Za ten długofalowy proces finansjalizacji najwyższą cenę płacą pracownicy w realnej gospodarce. Udział pracy w dochodzie narodowym stale spada w wielu kluczowych krajach europejskich.

Zjawisko to doskonale ilustrują twarde dane z raportu:

  • Zyski korporacji rosły w tym okresie niemal dwa razy szybciej niż wynagrodzenia zatrudnionych osób.
  • Ponad dwie trzecie badanych przedsiębiorstw przeprowadziło restrukturyzacje, które zagroziły milionom miejsc pracy.
  • Aż 80% redukcji zatrudnienia miało miejsce w firmach, które w tym samym roku wykazały czysty zysk.

Zwolnienia nie były więc reakcją na straty finansowe. Stały się one celową taktyką podnoszenia krótkoterminowych zwrotów dla akcjonariuszy.

Strategia zorientowana na misje

Finansjalizacja nie jest jednak procesem nieuchronnym. Stanowi ona bezpośredni skutek konkretnych decyzji politycznych, przepisów podatkowych oraz zasad ładu korporacyjnego. Rządy nie powinny skupiać się wyłącznie na dostarczaniu taniego pieniądza, ponieważ kapitał nie zamieni się sam w produktywne inwestycje. Państwo musi zmienić warunki, na jakich wspiera sektor prywatny.

Kluczem do sukcesu jest nowoczesna strategia przemysłowa zorientowana na konkretne misje społeczno-gospodarcze. Doskonale zaprojektowane partnerstwa publiczno-prywatne powinny wspierać podmioty nastawione na długofalowy rozwój, a nie tylko na zysk w kolejnym kwartale. Podobnego zaangażowania wymaga dziś walka ze zmianami klimatycznymi oraz szeroko pojęty zrównoważony rozwój. Zielona transformacja odniesie sukces tylko wtedy, gdy zapewni stabilne miejsca pracy.

Współczesna gospodarka potrzebuje nowego kontraktu społecznego między biznesem, państwem a pracownikami. Efektywna alokacja kapitału oraz nastawienie na realną wartość, a nie tylko na zyski giełdowe, to jedyna droga do zbudowania trwałego dobrobytu.

Przeczytaj także: Ceny w celu inflacyjnym


Opracowanie na podstawie: socialeurope.eu

Last Updated on 3 lipca, 2026 by Karolina Bandulet

Udostępnij
TAGS