Brak stabilnego finansowania utrudnia rozwój projektów kolejowych. Reforma Funduszu Kolejowego ma ułatwić ich planowanie

Brak stabilnego finansowania utrudnia rozwój projektów kolejowych. Reforma Funduszu Kolejowego ma ułatwić ich planowanie

Inwestycje kolejowe w Polsce nabierają tempa. Zgodnie z założeniami Zintegrowanej Sieci Kolejowej, czyli planu jej rozwoju na kolejne dziesięciolecia, opracowanego przez spółki Port Polska i PKP PLK, na terenie kraju powstanie m.in. 4,7 tys. km nowych linii kolejowych, a 5,6 tys. km ma zostać gruntownie zmodernizowane. Eksperci podkreślają jednak, że hamulcem dla rozwoju polskiej kolei jest m.in. brak stabilności finansowania, w tym cykliczność funduszy zewnętrznych. Planowane zmiany dotyczące Funduszu Kolejowego mają ułatwić opracowywanie długoletnich projektów.

– Jeśli chodzi o rozwój sieci kolejowej w Polsce, to przed nami stoi sporo wyzwań. Bardzo dużo już zostało zrobione, natomiast jeśli chodzi o dogonienie sieci drogowej, pozostało jeszcze wiele do zrobienia. Najważniejsze jest dobre zaplanowanie, czyli takie przygotowanie inwestycji, które pomoże ją zrealizować w terminie, aby efekty zostały osiągnięte. Czy w postaci skróconego czasu przejazdu, czy też zwiększonych potoków pasażerskich – mówi agencji Newseria Renata Mordak, prezeska Egis Poland– Aby to zaplanować, niezbędny jest przede wszystkim bardzo dobrze przygotowany plan inwestycyjny, projekt. Równie ważne jest przejście przez dość skomplikowane procedury pozyskania pozwoleń i różnych decyzji, m.in. środowiskowych.

Jak wynika z danych w projekcie Zintegrowanej Sieci Kolejowej (ZSK), w 2025 roku liczba pasażerów na kolei wyniosła 439 mln. Oznacza to wzrost o 7,7 proc. w porównaniu do 2024 roku. Liczba podróży koleją przypadająca na jednego mieszkańca Polski to 11. Jest to wynik poniżej średniej Unii Europejskiej, która w 2024 roku była na poziomie 19,5. Osiągnięcie poziomu średniej UE i jego przekroczenie w nadchodzących latach wymaga podjęcia systemowych działań rozwojowych.

 Moim zdaniem największym hamulcem rozwoju sieci kolejowej w Polsce jest brak stabilności finansowania. Plany mamy bardzo ambitne, mamy przygotowane zespoły projektowe, wykonawców i bardzo doświadczonych zamawiających. Niemniej jednak cykliczność związana z funduszami zewnętrznymi, przede wszystkim unijnymi, powoduje, że notorycznie borykamy się z czasem tzw. górek i dołków inwestycyjnych – wyjaśnia prezeska Egis Poland.

Kumulacja inwestycji

To oznacza, że branża musi sobie radzić z okresami spiętrzenia prac, aby następnie mierzyć się z drastycznym spadkiem zamówień.

– Idealny byłby model bliski temu, jaki funkcjonuje w drogach. Czyli zamawiający mogą finansować swoje przygotowania inwestycji pod następne okresy finansowania ze środków własnych, które potem będą refundowane. To zapewniłoby stabilność realizacji i nie kumulowało inwestycji do kilku lat. Następnie nie następowałyby tzw. lata chude, które dla branży są najbardziej bolesne – zaznacza Renata Mordak. – Teraz jesteśmy w przededniu największych projektów inwestycyjnych kolejowych w Polsce. Natomiast nie wykorzystujemy tego czasu, aby przygotować dokumentacje projektowe na kolejne okresy. Dlaczego? Nie mamy na nie finansowania, czekamy na środki unijne. Natomiast z własnych środków finansujemy bardzo mało.

W rządzie trwają prace nad projektem nowelizacji ustawy o Funduszu Kolejowym, która zmieni zasady jego funkcjonowania. Ma to ograniczyć zależność inwestycji od cyklów unijnego finansowania i zapewnić bardziej przewidywalne źródła krajowego wkładu do projektów. Proponowana reforma zakłada, że całość finansowania kolejowych zadań PKP PLK realizujemy ze środków funduszu. Również płatności w ramach współfinansowania krajowego projektów dofinansowanych z UE. W tym celu zmianie ulegną stawki podatku akcyzowego od paliw silnikowych i opłaty paliwowej. Resort infrastruktury zapowiada, że zmiany mają stworzyć trwałe i przejrzyste ramy finansowania kolei. Zapewnią m.in. stabilne i wieloletnie źródło finansowania inwestycji infrastrukturalnych PKP PLK. Umożliwią skuteczne planowanie i realizację projektów wieloletnich oraz ograniczą ryzyka przerw inwestycyjnych i kumulacji wydatków w krótkich horyzontach czasowych.

Polska koleją stoi

Polska ma dziś trzecią najdłuższą sieć kolejową w Europie, która łącznie wynosi 19,6 tys. km. Ambitne plany wynikają z założeń ZSK, zgodnie z którymi w kolejnych dekadach powstanie 4,7 tys. km nowych linii kolejowych. Z tego 2,7 tys. ma spełniać standardy kolei dużych prędkości. Dwadzieścia siedem małych i średnich miast uzyska dostęp do sieci kolejowej, a 19 magistrali kolejowych połączy różne regiony kraju. Zaplanowane środki na inwestycje w infrastrukturę kolejową w latach 2024–2032 wynoszą ok. 180 mld zł. To m.in. 76,8 mld zł ujęte w Programie Wieloletnim CPK, obejmującym budowę Kolei Dużych Prędkości czy 93,5 mld zł ujęte w Krajowym Programie Kolejowym (wliczając finansowanie UE, m.in. KPO) w latach 2024–2030. Łączny szacunkowy koszt inwestycji kolejowych ZSK po 2035 roku to ok. 610 mld zł, z czego ok. 410 mld zł mają stanowić koszty budowy nowych linii kolejowych, a ok. 200 mld zł to z kolei koszty modernizacji już istniejącej sieci.

– Powstanie Portu Polska, którego jednym z celów jest komponent kolejowy, jest moim zdaniem dobrym pomysłem, ponieważ pozwala się skupiać przede wszystkim na realizacji celu. Planowanie, przygotowanie i późniejsza realizacja inwestycji są możliwe w oderwaniu od tego, z czym boryka się PKP PLK, czyli bieżącego zarządzania infrastrukturą kolejową – wyjaśnia prezeska Egis Poland. – Zarówno Port Polska, jak i PKP PLK mierzą się z szeregiem wyzwań administracyjnych związanych z brakiem stabilnego finansowania. Uważam jednak, że powołanie odrębnego podmiotu, jakim jest Port Polska, który bardzo dużo robi dla nagłaśniania tego, jak zielonym, ekologicznym i bezpiecznym systemem transportu jest kolej, jest  przez nas wszystkich dobrze oceniane.

Linia Y kluczową inwestycją

Priorytetem inwestycji kolejowych w ramach programu Port Polska pozostaje tzw. igrek w projekcie Kolei Dużych Prędkości, łączący Warszawę oraz Łódź z Poznaniem i Wrocławiem, na którym pociągi będą osiągać prędkość ponad 300 km/h. Cały 480-kilometrowy projekt ma powstawać etapami. Jako pierwszy, wraz z uruchomieniem nowego lotniska krajowego 37 km od Warszawy w 2032 roku, zacznie działać odcinek Warszawa – nowe lotnisko krajowe – Łódź.

Przeczytaj także: Miliardy z KPO na rozwój projektów transportowych. Niemal 100 proc. środków zostało już zakontraktowanych


Źródło: biznes.newseria.pl

Last Updated on 17 lipca, 2026 by Krzysztof Kotlarski

Udostępnij
TAGS