Hydrauliczne spoiwa drogowe na wymagającym rynku ekozmian
Ekspert: Mariusz Pazera, Prezes Zarządu EM Trade Development
Zmiany dotyczące ograniczenia emisji gazów cieplarnianych mają znaczący wpływ na produkcję hydraulicznych materiałów budowlanych. Wpływają one w szczególności na ich rozwój, ceny oraz szeroko pojętą stabilność.
Czym są hydrauliczne materiały budowlane (spoiwa hydrauliczne)? Są to spoiwa, które po zarobieniu z wodą rozpoczynają proces wiązania (hydratacji). Twardnieją one zarówno w środowisku wilgotnym, jak i suchym. Spoiwa te to najczęściej mieszanina popiołów, wapna czy klinkieru portlandzkiego. Ich produkcja odbywa się w reżimie technologicznym. Ich zastosowanie cenione jest zarówno w budownictwie drogowym, jak i kubaturowym.
Jakie są najbardziej znane hydrauliczne materiały budowlane? To przede wszystkim cement oraz nowoczesne spoiwa drogowe.
Prawie wszystkie spoiwa (z wyłączeniem CEM I, czyli tak zwanych cementów czystych) zawierają w swoim składzie dodatki mineralne. Najczęściej stosowane dodatki mineralne to popioły powstające przy produkcji energii elektrycznej oraz ogrzewaniu wody do użytku domowego, jak i instalacji centralnego ogrzewania.
Rola popiołów w produkcji nowoczesnych spoiw
Popioły stały się głównymi dodatkami mineralnymi używanymi przez producentów cementu. Przede wszystkim są one kluczowym surowcem w produkcji nowoczesnych hydraulicznych spoiw drogowych.
Popyt na ten surowiec ciągle rośnie. Producenci tradycyjnego cementu – mowa tutaj o zagranicznych koncernach – z powodu nakładanych obostrzeń ekologicznych ograniczają produkcję i dystrybucję cementów czystych, a swoją ofertę uzupełniają cementami z dodatkami. Natomiast producenci spoiw drogowych stale zwiększają moce produkcyjne, gdyż zapotrzebowanie na tego typu materiały rośnie.

Drogowe spoiwa hydrauliczne są stosowane przede wszystkim w procesie zmiany parametrów nośności oraz oczekiwanej wytrzymałości na ściskanie gruntów rodzimych. Po zmianie właściwości służą one jako składowa podbudów pod nawierzchnię drogową oraz parkingi lub posadzki w przemysłowym budownictwie kubaturowym.
Producenci spoiw używają nie tylko popiołów ze spalania węgla kamiennego,ale również brunatnego. Spoiwa z dodatkiem popiołów ze spalania węgla kamiennego i brunatnego różnią się od siebie pod względem chemicznym. Wykazują one przede wszystkim inną wodożądność oraz różną zmianę właściwości fizycznych po dodaniu wody. Zmiana parametrów gruntu rodzimego jest wykonywana przy pomocy specjalistycznych recyklerów. Jest to metoda szybsza i tańsza niż tradycyjna wymiana gruntu na piasek z dodatkiem cementu, realizowana w zakładach produkujących beton. Poza szybkością i ceną metoda stabilizacji gruntu rodzimego ma dodatkową zaletę w postaci niemal nieograniczonych możliwości logistycznych. Oznacza to, że można ją wykonać wszędzie tam, gdzie da się dojechać samochodem ciężarowym. Prace można prowadzić choćby po drogach tymczasowych czy technologicznych, w przeciwieństwie do lokalizacji tradycyjnej „betoniarni”.
Wyzwania ekologiczne a przyszłość polskiego rynku
Realizowanie europejskiej polityki eliminowania gazów cieplarnianych niesie za sobą wiele skutków. Jednym z nich jest ograniczenie spalania węgla. Wiąże się to ze znacznym obniżeniem podaży ubocznych produktów spalania węgla, czyli popiołów. W 2035 roku ma zakończyć pracę ostatnia węglowa elektrownia w Polsce, co przełoży się na drastyczny spadek podaży popiołów lotnych. Czy uda się ten ubytek czymś zastąpić? Prace i analizy w tym aspekcie trwają. Nie będzie jednak łatwo substytuować tak dużej ilości wypełniacza. Trudno będzie zarazem połączyć to z realnym „sprzątaniem”, jakim jest utylizacja ogromnej ilości odpadów powstałych w procesie budowy dróg.
Koszty wszystkich zmian wymuszonych przez politykę ekologiczną, w tym import surowców, są wliczane w koszt wytworzenia materiałów budowlanych. Rosnące ceny niestety wpływają negatywnie na wartość inwestycji infrastrukturalnych.

Duże grupy cementowe, dysponujące ogromnymi środkami finansowymi, będą mogły importować żużle i popioły z krajów, w których normy emisji CO2 nie są tak zaostrzone. Producenci spoiw z kapitałem prywatnym – najczęściej polskim – mają zdecydowanie mniejsze możliwości finansowe. Niestety mogą przegrać rywalizację w takich warunkach.
Dlatego warto, aby do dyskusji o możliwych scenariuszach rozwoju rynku budowlanego zostali zaproszeni mniejsi producenci, niezrzeszający się ze względu na dużą konkurencyjność branży. Należy wesprzeć ten segment rynku drogowego, aby nadmierne regulacje i wprowadzane ograniczenia nie doprowadziły do wyeliminowania zakładów produkujących nowoczesne spoiwa drogowe. Istotne jest także rozwijanie innowacji w tym zakresie poprzez wsparcie współpracy ośrodków akademickich z producentami, zamiast ograniczania, poprzez zaostrzanie norm, możliwości utylizacji innych materiałów odpadowych jako dodatków w nowoczesnych spoiwach drogowych.
Przeczytaj także: Spory o technologie w budownictwie – jak minimalizować ryzyka i „wygrywać”