
Polacy na Costa del Sol: grają w padla, otwierają kluby tenisowe, rośnie liczba polskich instruktorów sportowych
Słońce przez ponad 300 dni w roku, miejskie oraz gminne korty do padla i tenisa, ponad kilkadziesiąt pól golfowych – to codzienność Polaków, którzy kupili lub wynajmują nieruchomość na andaluzyjskim wybrzeżu. Dla wielu z nich aktywność fizyczna stała się stylem życia, a nawet jednym z głównych powodów przeprowadzki.
– Lifestyle tutaj jest inny niż w Polsce. Dużo bardziej skoncentrowany na aktywności, spędzaniu czasu na zewnątrz. Nieważne czy to są spacery, bieganie, padel, czy golf. Coraz więcej też Polaków, którzy się tu przeprowadzili, rozwija biznesy związane ze sportem – mówi Joanna Ossowska-Rodziewicz, współwłaścicielka agencji nieruchomości By-Bright.
Wszystko dostępne przez cały rok
Najbardziej dynamicznie rozwijającym się sportem na Costa del Sol jest padel. To połączenie tenisa i squasha, rozgrywane w deblu. Podstaw można nauczyć się już po 1-2 treningach, niezależnie od wieku czy kondycji.
– Nie bez powodu Polacy tak szybko pokochali ten sport. Gra się w parach, co sprzyja integracji i poznawaniu nowych ludzi. Poza tym padel nie jest tu sportem weekendowym, lecz codziennym rytuałem, tak naturalnym jak poranna kawa. Dla Polaków, przyzwyczajonych do polskiego klimatu i krótkich okienek pogodowych, możliwość grania przez cały rok na świeżym powietrzu, była na początku dużym zaskoczeniem – mówi Robert Reiski, współwłaściciel agencji nieruchomości By-Bright.
Sport dla dzieci i łowcy talentów
Hiszpania słynie z szeroko rozbudowanej infrastruktury sportowej. Nawet w niewielkich miasteczkach w górach jest basen, kort do padla, do tenisa, boisko do koszykówki. Dostępne cały rok, dla każdego. To często jeden z argumentów przeprowadzki do Hiszpanii rodzin z dziećmi, których pasją jest sport. Treningi odbywają się na świeżym powietrzu – bez przerw zimowych czy zastępczych hal.
– Na Costa del Sol często też przyjeżdżają łowcy talentów z amerykańskich uczelni, którzy szukają młodych zawodników do programów stypendialnych. Dla wielu polskich rodzin to argument, który przeważa szalę. Przeprowadzka przestaje być tylko zmianą miejsca zamieszkania, a staje się inwestycją w sportową przyszłość dziecka – dodaje Joanna Ossowska-Rodziewicz.
Polskie szkoły golfa i kluby padlowe
Polacy nie tylko korzystają z gotowej infrastruktury, coraz częściej ją współtworzą. Wypełniają niszę, która do niedawna były domeną Brytyjczyków.
– Wśród naszych klientów są osoby, które przyjechały na Costa del Sol na kilka miesięcy i postanowiły zostać na stałe. Dziś prowadzą tu szkoły tenisa, padla, kluby golfowe, pracują jako instruktorzy i trenerzy. Przyjechali po słońce i relaks, a zostali, bo zobaczyli, że można tu zbudować całe życie zawodowe – mówi Robert Reiski.
Dane to potwierdzają: według Registradores de España w 2025 roku Polacy kupili w Hiszpanii ponad 4 100 nieruchomości – czterokrotnie więcej niż przed pandemią. W pierwszym kwartale 2026 roku nastąpił wzrost o 12,8 proc. rok do roku względem I kwartału 2025, a zarazem najwyższy wynik odnotowany dla pierwszego kwartału w całej historii pomiarów. Polska zajęła 8. miejsce w rankingu kupujących wśród cudzoziemców, z udziałem 4,61 proc. wśród wszystkich transakcji zrealizowanych przez zagranicznych kupujących.
Przeczytaj także: Wakacje na półmetku: niedzielni turyści utrapieniem hotelarzy
Last Updated on 14 lipca, 2026 by Anastazja Lach
