GTD w wersji zespołowej. Czy produktywność da się uporządkować wspólnie?
Metoda Getting Things Done (GTD) od lat funkcjonuje jako jedno z najbardziej rozpoznawalnych podejść do zarządzania zadaniami i produktywnością indywidualną. Nic więc dziwnego, że wraz z rosnącą popularnością pracy zespołowej — często rozproszonej i hybrydowej — pojawiła się potrzeba przeniesienia jej założeń na poziom całych organizacji i grup roboczych. Książka „Getting Things Done w zespole. Skuteczna współpraca bez stresu” autorstwa Davida Allena i Edwarda Lamonta jest odpowiedzią właśnie na to wyzwanie.
Od produktywności jednostki do efektywności zespołu
Autorzy wychodzą z założenia, że największe trudności w pracy zespołowej rzadko wynikają z braku kompetencji. Znacznie częściej są efektem nieprecyzyjnych ustaleń, niejasnego podziału odpowiedzialności i chaotycznej komunikacji. W tym kontekście GTD nie jest prezentowane jako kolejna metoda zarządzania projektami, lecz jako wspólny system porządkowania zobowiązań, decyzji i działań, który może stać się fundamentem współpracy.
Książka pokazuje, w jaki sposób znane elementy GTD — jasne definiowanie zadań, określanie kolejnych kroków czy regularne przeglądy — mogą funkcjonować na poziomie zespołu. Duży nacisk położono na komunikację oraz wspólne rozumienie priorytetów, co w praktyce ma prowadzić do ograniczenia napięć i nieporozumień.
Spójna koncepcja zamiast rewolucji
To, co szczególnie zwraca uwagę, to konsekwencja autorów w rozwijaniu znanej już metody. GTD znamy od lat, dlatego łatwo zauważyć, że książka nie próbuje na nowo definiować produktywności ani wprowadzać radykalnie nowych rozwiązań. Zamiast tego proponuje logiczne i uporządkowane rozszerzenie istniejących zasad na pracę zespołową.
Jednocześnie nie jest to publikacja, która oferuje gotowe schematy wdrożeniowe czy narzędzia „do natychmiastowego użycia”. Ma raczej charakter koncepcyjnego przewodnika, który porządkuje sposób myślenia o współpracy i odpowiedzialności w zespołach. Dla osób dobrze znających GTD będzie to naturalna kontynuacja znanej filozofii, dla pozostałych — uporządkowane wprowadzenie do pracy z metodą.
Aktualność w realiach pracy hybrydowej
Na szczególną uwagę zasługują wątki dotyczące pracy zdalnej i hybrydowej. Autorzy trafnie zauważają, że same narzędzia cyfrowe nie rozwiązują problemów zespołów, jeśli brakuje jasnych zasad współpracy. W tym sensie książka przypomina, że produktywność zespołowa zaczyna się od klarownych ustaleń, a nie od kolejnej aplikacji czy systemu.
Podsumowanie
„Getting Things Done w zespole” to publikacja, która nie obiecuje spektakularnych zmian, ale oferuje solidne podstawy do uporządkowania współpracy. Najlepiej sprawdzi się jako lektura dla liderów, menedżerów i zespołów, które chcą uspójnić sposób działania, poprawić komunikację i ograniczyć codzienny chaos organizacyjny.
To książka bardziej do refleksji niż do szybkiego wdrożenia — i właśnie w tym tkwi jej wartość. Pokazuje, że skuteczna współpraca nie wymaga skomplikowanych narzędzi, lecz wspólnego zrozumienia zasad, odpowiedzialności i celów.
Autor: Anastazja Lach, Redaktorka Naczelna Executive Magazine.
Przeczytaj także: Widoczność – nowa, mierzalna przewaga biznesowa w 2026 roku
Last Updated on 5 lutego, 2026 by Anastazja Lach