Produkcja przemysłowa w Europie. Czy fabryki wracają do formy?
Po słabszych miesiącach europejska gospodarka wysyła pozytywny sygnał. Najnowszy raport Eurostatu wskazuje na wyraźne odbicie w unijnym przemyśle. Pod koniec roku produkcja przemysłowa wzrosła o 2,5% w porównaniu do poprzedniego miesiąca. W skali całego roku wciąż widać lekkie spadki, jednak grudniowy wzrost o blisko 2,6% w strefie euro daje nadzieję na stabilizację w kolejnych kwartałach.
Co mówią liczby?
Najnowsze dane pokazują interesującą sytuację, ponieważ o ile w listopadzie fabryki wyraźnie zwolniły, o tyle grudzień przyniósł niespodziewane ożywienie. Aby dobrze zrozumieć te wyniki, warto zestawić ze sobą dwa wskaźniki. W ujęciu miesięcznym, produkcja przemysłowa w strefie euro wzrosła o 2,6%. W całej Unii Europejskiej odnotowano natomiast wzrost o 2,5%. Jest to wynik znacznie lepszy od odczytów z listopada, kiedy produkcja w obu tych obszarach kurczyła się o około 0,4%.
Zupełnie inny obraz wyłania się jednak, gdy porównamy grudzień 2025 roku do tego samego miesiąca rok wcześniej. W takim ujęciu rocznym produkcja wciąż jest nieco mniejsza niż przed rokiem. Spadek wyniósł 0,2% w strefie euro oraz 0,1% w całej Unii. Oznacza to, że choć bardzo dobra końcówka roku pozwoliła fabrykom odrobić dużą część strat, europejski przemysł wciąż jest w procesie powolnego powrotu do formy.
Liderzy wzrostu i kraje zostające w tyle
Grudniowe wyniki pokazują ogromne zróżnicowanie między poszczególnymi państwami członkowskimi. Podczas gdy niektóre kraje odnotowały dwucyfrowe wzrosty, inne wciąż mierzyły się z wyraźnym spadkiem aktywności w fabrykach.
Kraje, w których produkcja przemysłowa wzrosła najbardziej w ujęciu miesięcznym, to:
- Irlandia, która zanotowała rekordowy wzrost o 23,5%,
- Dania, ze wzrostem na poziomie 6,6%,
- Słowenia, gdzie produkcja podskoczyła o 5,6%.
Na drugim biegunie znalazły się państwa, które odnotowały największe spadki w porównaniu do listopada:
- Chorwacja, gdzie produkcja spadła o 4,3%,
- Luksemburg ze spadkiem o 3,4%.
Warto zauważyć, że na tym tle Polska zaprezentowała się bardzo solidnie. Wzrost produkcji w naszym kraju wyniósł 2,2%. Oznacza to, że rozwijaliśmy się w tempie zbliżonym do średniej dla całej Unii Europejskiej.
Co najchętniej produkujemy?
Przyglądając się szczegółowym danym, łatwo zauważyć, że za grudniowy sukces odpowiadają przede wszystkim konkretne działy przemysłu. Największy wpływ na pozytywny wynik miał sektor dóbr kapitałowych, czyli produkcja maszyn, urządzeń i narzędzi. W tej branży wzrost w strefie euro wyniósł aż 7,3%. To bardzo dobry sygnał, ponieważ pokazuje, że firmy znów inwestują w swój rozwój i kupują nowy sprzęt.
Nieco mniejsze wzrosty odnotowano w produkcji energii oraz dóbr konsumpcyjnych. Dotyczy to m.in. sprzętu AGD oraz mebli. W obu tych przypadkach wzrosty wyniosły odpowiednio 0,3% oraz 0,5%. Z kolei jedynym obszarem, w którym produkcja przemysłowa nieznacznie spadła, były tak zwane dobra pośrednie, czyli materiały i półprodukty potrzebne do dalszej produkcji. W tym sektorze odnotowano spadek o 0,2%, co sugeruje, że fabryki w pierwszej kolejności skupiły się na wykańczaniu gotowych produktów z zapasów, które już posiadały.
Przyszłość europejskiej produkcji
Grudniowe dane to powód do umiarkowanego optymizmu. Choć produkcja przemysłowa wciąż musi odrobić minimalne straty w skali całego roku, silne odbicie w sektorze maszyn i narzędzi sugeruje, że europejskie firmy powoli odzyskują wiarę w rynek. Dla nas wszystkich to sygnał, że gospodarka Unii Europejskiej stabilizuje się, co w kolejnych miesiącach 2026 roku może przełożyć się na większe bezpieczeństwo zatrudnienia i stabilniejsze ceny towarów na sklepowych półkach.
Przeczytaj także: Sprzedaż piwa w Polsce kurczy się kolejny rok z rzędu. Nawet „zerówki” nie są w stanie zatrzymać spadków
Opracowanie własne na podstawie: ec.europa.eu
Last Updated on 17 lutego, 2026 by Karolina Bandulet