Bezpieczeństwo w erze ESG. Rozmowa z Marcinem Drzewieckim, Prezesem PGOP, o roli innowacji i odpowiedzialności społecznej
POLSKA GRUPA OCHRONY PRZECIWPOŻAROWEJ (PGOP) to nowoczesny holding, skupiający wiodące firmy branży przeciwpożarowej. Łącząc ponad 30 lat doświadczenia, wiedzę ekspercką i innowacyjne podejście, oferuje kompleksowe rozwiązania w zakresie zapobiegania i zwalczania pożarów – przeznaczone zarówno dla biznesu, jak i klientów indywidualnych.
Dzięki synergii kompetencji zrzeszonych spółek dostarcza pełen wachlarz produktów i usług, które chronią życie, mienie i środowisko. Jako lider rynku, PGOP wyznacza standardy w branży ochrony przeciwpożarowej, stawiając na jakość, niezawodność i odpowiedzialność.
Zaangażowanie PGOP wykracza poza obszar bezpieczeństwa – aktywnie wspiera sport poprzez sponsoring drużyn sportowych, promując zdrowy styl życia i ducha fair play.
Bezpieczeństwo przeciwpożarowe jako filar zrównoważonego biznesu
Panie Prezesie, temat bezpieczeństwa przeciwpożarowego często bywa traktowany jako wymóg formalny, element zgodności z przepisami. Dlaczego uważa Pan, że powinien być postrzegany jako integralna część strategii biznesowej i obszaru ESG?
To prawda, w wielu firmach bezpieczeństwo przeciwpożarowe funkcjonuje na zasadzie „musimy to mieć, bo wymaga tego prawo”. Tymczasem jest to coś znacznie więcej – to element odpowiedzialności wobec ludzi, środowiska i otoczenia, w którym funkcjonuje biznes. Jeśli spojrzymy na ramy ESG, to widzimy, że bezpieczeństwo wpisuje się w każdą z liter. „E” – to troska o środowisko, bo skutki pożaru oznaczają często nieodwracalne zniszczenia ekosystemów. „S” – to bezpieczeństwo pracowników, klientów, społeczności lokalnych. I wreszcie „G” – czyli governance – odpowiedzialne zarządzanie ryzykiem, w którym kwestie prewencji pożarowej mają kluczowe znaczenie. Firma, która poważnie traktuje ESG, nie może lekceważyć bezpieczeństwa pożarowego.
Wspomniał Pan o społecznościach lokalnych. Jaką rolę w budowaniu świadomości wagi bezpieczeństwa przeciwpożarowego odgrywa edukacja?
Edukacja jest tu fundamentem. Żadne, nawet najnowocześniejsze systemy gaśnicze czy czujniki nie zastąpią świadomego, dobrze przygotowanego człowieka. Uczymy pracowników procedur ewakuacji, prowadzimy szkolenia, ale równie ważne jest docieranie do społeczeństwa. Dlatego jako Polska Grupa Ochrony Przeciwpożarowej angażujemy się w akcje edukacyjne, prowadzimy kampanie dla szkół i instytucji publicznych. Wierzę, że kultura bezpieczeństwa zaczyna się od dzieci i młodzieży – jeśli już w szkole podstawowej ktoś wie, jak reagować na zagrożenie, to w dorosłym życiu będzie zachowywał się odpowiedzialniej. To także zmienia postrzeganie roli firmy: nie jesteśmy jedynie dostawcą usług, ale partnerem społecznym.
Czy to oznacza, że firmy powinny traktować edukację i prewencję jako element swojej odpowiedzialności społecznej?
Zdecydowanie tak. Każda organizacja, która działa w przestrzeni publicznej – czy to centrum handlowe, zakład przemysłowy, czy biurowiec – bierze na siebie odpowiedzialność za ludzi, którzy w tej przestrzeni się znajdują. Bezpieczeństwo to nie jest kwestia „własnego podwórka”. To odpowiedzialność wobec całej społeczności. Dlatego tak mocno podkreślamy rolę liderów organizacji: menedżer nie może traktować ochrony przeciwpożarowej jako kosztu, ale jako inwestycję w reputację i zaufanie. Społeczeństwo oczekuje dziś od firm nie tylko innowacyjnych produktów czy usług, ale także realnej troski o bezpieczeństwo i jakość życia.
Skoro jesteśmy przy innowacjach – jakie rozwiązania technologiczne mogą dziś zmieniać oblicze ochrony przeciwpożarowej?
Żyjemy w czasie ogromnego przełomu technologicznego. W ochronie przeciwpożarowej kluczowe stają się systemy inteligentnego monitoringu, które dzięki analizie danych w czasie rzeczywistym pozwalają przewidywać zagrożenia zanim jeszcze dojdzie do pożaru. To już nie tylko czujniki dymu, ale zaawansowane algorytmy, które analizują temperaturę, wilgotność, gęstość powietrza, a nawet ruchy ludzi w budynku. Innowacje obejmują również gaśnice i systemy gaszenia oparte na ekologicznych środkach, które nie szkodzą środowisku. Ważnym kierunkiem są też technologie IoT, integrujące ochronę przeciwpożarową z innymi systemami budynkowymi. To właśnie w tym miejscu łączą się ESG i innowacje – chronimy ludzi, dbając jednocześnie o środowisko i wykorzystując inteligentne rozwiązania.
A jaka jest w tym rola lidera – prezesa, dyrektora, właściciela firmy?
Lider jest kluczowy. To on nadaje ton całej organizacji. Jeżeli prezes czy dyrektor traktuje bezpieczeństwo jako strategiczny priorytet, to takie podejście przenika wszystkie szczeble zarządzania. Jeśli jednak lider postrzega je jako zbędny wydatek, to nawet najlepsze procedury pozostaną martwe. W Polskiej Grupie Ochrony Przeciwpożarowej staramy się dawać przykład: pokazujemy, że odpowiedzialność zaczyna się na samej górze. Lider powinien mówić o bezpieczeństwie, być jego ambasadorem i sam stosować się do zasad. Autentyczność w tym obszarze jest nie do przecenienia.
W jaki sposób biznes może łączyć rentowność z inwestycjami w bezpieczeństwo? Często pojawia się argument, że stanowią one jedynie dodatkowy koszt.
To największy mit, z którym się spotykamy. Prawda jest taka, że brak inwestycji w bezpieczeństwo jest znacznie droższy. Koszty strat po pożarze – materialne, wizerunkowe, prawne – mogą być dla firmy zabójcze. Dziś inwestorzy i klienci coraz częściej zwracają uwagę na to, czy przedsiębiorstwo działa odpowiedzialnie. ESG staje się nie tylko wymogiem regulacyjnym, ale też elementem oceny wiarygodności biznesowej. Dlatego bezpieczeństwo przeciwpożarowe należy traktować jako inwestycję w stabilność i przewagę konkurencyjną.
Jakie są, Pana zdaniem, najważniejsze wyzwania w tym obszarze na najbliższe lata?
Po pierwsze – dalsza cyfryzacja i wykorzystanie sztucznej inteligencji do predykcji zagrożeń. Po drugie – rozwój regulacji ESG, które będą coraz mocniej akcentować wymiar bezpieczeństwa. I po trzecie – zmiana świadomości społecznej. Chcemy, by w Polsce bezpieczeństwo przeciwpożarowe było postrzegane nie jako biurokracja, ale jako naturalny element troski o ludzi. To wymaga zaangażowania wszystkich – od ustawodawców, przez biznes, aż po edukację najmłodszych.
A jak Pan, prywatnie, jako lider, definiuje odpowiedzialność w tym obszarze?
Dla mnie odpowiedzialność to świadomość, że każde nasze działanie ma konsekwencje. Jeśli zarządzam firmą, której misją jest ochrona życia i mienia, to moim obowiązkiem jest nie tylko oferowanie usług, ale też inspirowanie innych do odpowiedzialności. Chciałbym, aby każda firma w Polsce traktowała bezpieczeństwo przeciwpożarowe jako część swojej tożsamości, a nie uciążliwy obowiązek. Bo tylko wtedy możemy mówić o prawdziwie zrównoważonym rozwoju.
Innowacje zmieniające branżę przeciwpożarową
Wspomniał Pan już o inteligentnych systemach, ale może rozwińmy temat. Jakie konkretne innowacje wyznaczają dziś kierunek rozwoju ochrony przeciwpożarowej?
Zmiany w naszej branży są naprawdę dynamiczne. Kilka lat temu ochrona przeciwpożarowa kojarzyła się głównie z czujnikami dymu, gaśnicami i hydrantami. Dziś wkraczamy w erę cyfrowej prewencji. Przykładem są systemy wczesnej detekcji oparte na sztucznej inteligencji, które analizują obraz z kamer przemysłowych i są w stanie rozpoznać zagrożenie jeszcze zanim pojawi się dym czy ogień – np. wykrywając nietypowe źródła ciepła.
Drugim trendem są ekologiczne środki gaśnicze, zastępujące tradycyjne proszki i piany. Coraz więcej mówi się o rozwiązaniach przyjaznych środowisku, które nie pozostawiają szkodliwych odpadów, a jednocześnie są skuteczne w gaszeniu. To idealne połączenie innowacji i ESG.
Trzecim obszarem są systemy IoT, które integrują ochronę przeciwpożarową z całą infrastrukturą budynkową. Dzięki temu informacje o zagrożeniu trafiają w czasie rzeczywistym nie tylko do centrali alarmowej, ale także do aplikacji na smartfonach menedżerów czy służb ratowniczych. To radykalnie skraca czas reakcji.
Warto wspomnieć również o dronach wyposażonych w kamery termowizyjne, które wspierają służby w lokalizowaniu źródeł pożaru na dużych obszarach, np. w lasach czy zakładach przemysłowych.
Brzmi jak rewolucja technologiczna.
Dokładnie. Chcę podkreślić, że innowacje nie są celem samym w sobie – one służą ludziom. Każdy nowy system, każda technologia to kolejny krok w kierunku minimalizowania ryzyka i ratowania życia. W mojej ocenie firmy, które będą najskuteczniej wdrażały te rozwiązania, zyskają nie tylko przewagę konkurencyjną, ale też zaufanie społeczne. A w naszej branży zaufanie jest walutą bezcenną.


Foto: PGOP aktywnie promuje Domowe Urządzenie Gaśnicze w ramach kampanii #BezpieczniRazem, podczas Dożynek Gminnych i Powiatowych w województwie lubelskim, wrzesień 2025
Marcin Drzewiecki
Związany z PGOP od początku istnienia organizacji. Pełni funkcję Prezesa Zarządu, odpowiadając za nadzór strategiczny nad działalnością spółek Grupy. Od ponad 20 lat specjalizuje się w zarządzaniu zespołami globalnymi, doradztwie strategicznym w obszarze innowacji i transformacji cyfrowej. Doświadczenie zdobywał m.in. w Iron Mountain, Shell, American Express, Carrefour, Medicover i Tesco. Absolwent stosunków międzynarodowych oraz programu MBA University of Minnesota i SGH. W latach 2016–2018 pełnił funkcję Prezesa Zarządu Polskiego Związku Marketingu SMB.
Przeczytaj także: Globalna siła, lokalna odpowiedzialność. Wywiad z Jackiem Niewęgłowskim, CEO North East Europe, Smurfit Westrock
Last Updated on 7 stycznia, 2026 by Anastazja Lach