Banki zwiększają zaangażowanie w zielone inwestycje firm. Fotowoltaika i farmy wiatrowe dominują w finansowaniu

Banki zwiększają zaangażowanie w zielone inwestycje firm. Fotowoltaika i farmy wiatrowe dominują w finansowaniu

Polski sektor finansowy angażuje się w proekologiczne projekty przedsiębiorców. Chodzi m.in. o kredyty dla producentów energii na inwestycje w farmy wiatrowe i fotowoltaiczne oraz wsparcie efektywności energetycznej firm. Ze względu na korzyści finansowe i wizerunkowe ten obszar inwestycji firm może w kolejnych latach zyskiwać na znaczeniu. Sektor finansowy będzie mieć też istotny udział w finansowaniu wielkich projektów energetycznych. To m.in. budowa farm wiatrowych na morzu oraz pierwszej elektrowni jądrowej.

 OZE jest interesującym elementem rynku, w którym banki aktywnie uczestniczą. My jako Alior Bank finansujemy profesjonalnych producentów energii elektrycznej z wiatru oraz ze słońca. Dla nas jest to element wpisany w strategię banku. W związku z tym dynamicznie uczestniczymy w projektach, które są realizowane na polskim rynku – mówi agencji Newseria Łukasz Kozioł, dyrektor Działu Produktów Zrównoważonego Finansowania dla Klientów Biznesowych w Alior Banku– Udział inwestycji OZE w Alior Banku stanowi około 10 proc. wszystkich finansowań w segmencie klientów biznesowych. Istotne jest więc, abyśmy bardzo dobrze rozumieli odnawialne źródła energii.

Zgodnie ze strategią Alior Banku na lata 2025–2027 w przyszłym roku ponad 10 proc. wszystkich produktów finansowych sprzedawanych klientom biznesowym ma dotyczyć inwestycji w ekologię i zrównoważony rozwój. To m.in. kredyty inwestycyjne na realizację projektów OZE, z których mogą korzystać profesjonalni producenci energii elektrycznej. Finansowane są m.in. farmy wiatrowe, elektrownie fotowoltaiczne czy instalacje hybrydowe łączące obie te technologie, a także magazyny energii.

Udział OZE w miksie stabilnie rośnie

Odnawialne źródła energii mają coraz większy udział w polskim miksie energetycznym. Jak w lutym podało Ministerstwo Klimatu i Środowiska, na koniec 2025 roku łączna moc instalacji OZE wyniosła 37 777 MW. Tym samym udział OZE w mocy zainstalowanej wyniósł ponad 50 proc., podczas gdy w 2020 roku było to 24 proc. (12 490 MW). Resort podkreśla, że w całym roku – po raz pierwszy w historii – udział energii wyprodukowanej z odnawialnych źródeł przekroczył 30 proc. (w 2020 roku było to 17,8 proc.).

 Portfolio produktów odnawialnych źródeł energii w bankach obecnie składa się przede wszystkim z fotowoltaiki i projektów wiatrowych. Ten miks uzupełniany jest dodatkowo finansowaniem małych elektrowni wodnych oraz inwestycjami w kogenerację, które poza prądem dostarczają ciepło. To są główne zainteresowania polskiego rynku. Oczywiście duże inwestycje infrastrukturalne, takie jak offshore, to są zdecydowanie innego rodzaju finansowania, w dużo większej skali. Jest też energetyka jądrowa, która dzisiaj jest na takim etapie, w którym finansowanie jest dopiero budowane  wymienia przedstawiciel Alior Banku.

Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ), która jest odpowiedzialna za realizację projektu budowy pierwszej elektrowni jądrowej w gminie Choczewo na Pomorzu, poinformowała, że finansowanie dłużne będzie stanowić 70 proc. kosztu inwestycji. Pozostała część zostanie zapewniona ze środków budżetu państwa. Od września do grudnia 2025 roku trwały strategiczne konsultacje z bankami. Ich wyniki pokazały, że chęć zaangażowania wykazują zarówno polskie, jak i międzynarodowe instytucje finansowe. Jak podkreślono w komunikacie z grudnia 2025 roku, PEJ otrzymały 26 wstępnych ofert. Uzupełnią one zebrane wcześniej deklaracje chęci zaangażowania się w projekt ze strony agencji kredytów eksportowych. Posiadane wówczas przez spółkę listy intencyjne od 11 agencji opiewały na ok. 100 mld zł.

Środki także na efektywność energetyczną

W ofercie banków są też produkty finansowe wspierające inwestycje firm w efektywność energetyczną zarówno w procesach produkcyjnych, jak i budynkach.

 Preferencje w finansowaniu odnawialnych źródeł energii są wtedy, kiedy komponujemy je nie tylko z samego źródła bankowego, ale kojarzymy je też z dostępnymi środkami unijnymi. Wtedy są zdecydowanie tańsze od innych form finansowania – podkreśla Łukasz Kozioł w rozmowie przeprowadzonej w trakcie 43. konferencji EuroPOWER & OZE POWER. – Należy pamiętać, że finansowanie odnawialnych źródeł energii dostarcza dodatkowych korzyści w postaci tańszej energii, jeśli realizujemy te inwestycje na własne potrzeby. Koszt wytworzenia dóbr w danym przedsiębiorstwie dodatkowo spada. Wpływ środowiskowy w kontekście opłat, ale także wymagań na europejskim rynku powoduje, że te korzyści są nie tylko materialne, ale także dużo szersze społecznie. W związku z tym każdemu przedsiębiorcy opłaca się realizować podobne inwestycje.

Paliwa kopalne wciąż obciążają gospodarkę

Resort klimatu podaje, że polska gospodarka wciąż silnie opiera się na paliwach kopalnych. Koszty importu surowców energetycznych w 2024 roku wyniosły około 112 mld zł, a do 45 proc. wzrosła ogólna zależność importowa. Przekłada się to na duże ryzyko cenowe i geopolityczne, a OZE może je ograniczyć. 

– Jest jeszcze finansowanie wodorowe. To jest bardzo przyszłościowe podejście. Ale obecnie to jest na tyle trudny i jeszcze skromny rynek w kontekście samych inwestycji, że on się dopiero w Polsce buduje – podkreśla przedstawiciel Alior Banku. – Poza autobusami wodorowymi, które możemy zauważyć na ulicach miast, to na polskim rynku mamy obecnie trzy stacje tankowania wodoru. To jeszcze nie pozwala na to, żeby powiedzieć, że ten rynek jest w fazie wzrostu. Raczej jest to początkowy etap. Mam nadzieję, że najbliższe lata to będzie dodatkowy bodziec, żeby dodatkowo się zainteresować inwestycjami wodorowymi.

Zgodnie z unijną dyrektywą RED III do 2030 roku wodór odnawialny pochodzenia niebiologicznego w państwach członkowskich ma stanowić 42 proc. wodoru wykorzystywanego w przemyśle do celów związanych z energią końcową oraz do celów innych niż energetyczne. Do 2040 roku natomiast ma to być 60 proc. Zgodnie z aktualizacją KPEiK, aby osiągnąć cel, Polska będzie potrzebować w 2030 roku około 200 tys. t tzw. zielonego wodoru.

Przeczytaj także: Zmiany klimatu: Przeszłe emisje kosztują biliony dolarów


Źródło: biznes.newseria.pl

Last Updated on 9 kwietnia, 2026 by Krzysztof Kotlarski

Udostępnij
TAGS