Ceny transferowe w 2021 roku – nowy problem dla członków zarządów

Ceny transferowe w 2021 roku – nowy problem dla członków zarządów

Przepisy podatkowe o cenach transferowych zostały w znaczący sposób zmienione w 2017 i 2019 roku. Na tle innych dużych nowelizacji wprowadzonych w poprzednich latach, zmiany, które weszły w życie od 1 stycznia 2021 roku, mogą wydawać się mniej istotne. Mogą one jednak znacząco skomplikować funkcjonowanie spółek i utrudnić wypełnianie obowiązków członków zarządów.

Jak było dotychczas?

Sporządzanie dokumentacji cen transferowych kojarzyło się głównie z transakcjami z podmiotami powiązanymi. Od wielu lat funkcjonował jednak przepis, zgodnie z którym ten obowiązek dotyczył również transakcji z podmiotami (w tym niepowiązanymi) z tzw. „rajów podatkowych”. Jego zakres był ograniczony do transakcji, w ramach których polski podatnik dokonuje zapłaty na rzecz podmiotu z „raju podatkowego” (w wysokości powyżej 100 tys. PLN rocznie). Obejmował on również sytuacje, w których zawierano z takim podmiotem umowę spółki (transparentnej podatkowo) albo wspólnego przedsięwzięcia (o wartości powyżej 100 tys. PLN). Zastosowanie tego przepisu nie powodowało nadmiernych trudności – każdy podatnik mógł w prosty sposób zidentyfikować sytuacje, w których występował przewidziany w przepisie obowiązek. Wystarczyło posiadanie informacji o siedzibie (miejscu zarządu) kontrahenta i rocznej wartości transakcji.

Co się zmieniło?

Z dniem 1 stycznia 2021 r ustawodawca rozszerzył zakres analizowanego przepisu. Obecnie podatnicy mają obowiązek dokumentowania również tych transakcji, w ramach których podmiot z „raju podatkowego” nie stanowi bezpośrednio drugiej strony, ale występuje w charakterze „rzeczywistego właściciela”. W takich sytuacjach próg wartościowy obligujący do sporządzenia dokumentacji wynosi 500 tys. PLN.

Zbadanie, kto jest „rzeczywistym właścicielem”, w przypadku transakcji zawartej z podmiotem niepowiązanym to zadanie w wielu wypadkach niewykonalne. Aby ułatwić stosowanie wprowadzonego przepisu, przewidziano domniemanie, zgodnie z którym „rzeczywistym właścicielem” jest podmiot z „raju podatkowego”, jeżeli druga strona transakcji dokonuje z takim podmiotem „rozliczeń” w trakcie roku podatkowego. Posłużenie się szerokim pojęciem „rozliczeń” powoduje, że wprowadzone domniemanie stanowi ułatwienie wyłącznie dla fiskusa. Czytając ten przepis literalnie, „rzeczywistym właścicielem” będzie podmiot z „raju podatkowego” w sytuacji, gdy nasz kontrahent dokonał z takim podmiotem jakichkolwiek rozliczeń, np. kupił od niego oprogramowanie komputerowe, nieposiadające jakiegokolwiek związku z naszą transakcją. Wprowadzone domniemanie skutkuje całkowitym wypaczeniem pojęcia „rzeczywistego właściciela”, używanego m.in. w przepisach regulujących opodatkowanie podatkiem u źródła.

Co to oznacza w praktyce?

Działaniem, które podatnicy mogą podjąć w celu wywiązania się z nowego obowiązku dokumentacyjnego, będzie zbieranie oświadczeń od kontrahentów. W praktyce, po zakończeniu roku podatkowego podatnik powinien sporządzić listę kontrahentów, z którymi realizował transakcje o łącznej wartości przekraczającej 500 tys. PLN, a następnie poprosić ich o informację, czy dokonywali jakichkolwiek „rozliczeń” z podmiotami z „rajów podatkowych”.

Na tym etapie pojawiają się dwa istotne problemy. Po pierwsze, kontrahenci nie mają obowiązku udzielania nam takiej informacji. Jeżeli jednak je przekażą, bardzo łatwo wpadniemy w obowiązek dokumentacyjny. Będzie tak m.in. w sytuacji, gdy kontrahenci poinformują nas o zawarciu z podmiotami z „rajów podatkowych” nieistotnych transakcji, niemających jakiegokolwiek związku z naszą transakcją.

Odpowiedzialność członków zarządu

Od kilku lat istnieje przepis przewidujący obowiązek złożenia oświadczenia o sporządzonej lokalnej dokumentacji cen transferowych. Od 2019 roku ustawa przewiduje wprost, że oświadczenie to musi zostać podpisane przez członków zarządu spółki. Podpisanie tego oświadczenia za 2021 rok – z uwagi na omówione wyżej rozszerzenie obowiązków dokumentacyjnych – może okazać się bardzo problematyczne. Jeżeli nie zweryfikujemy, czy w ramach zawieranych przez nas transakcji nie występowali „rzeczywiści właściciele” z „rajów podatkowych”, członek zarządu nie będzie dysponował kompletnymi informacjami niezbędnymi do podpisania oświadczenia. Niezłożenie oświadczenia albo złożenie oświadczenia niezgodnego z prawdą podlega karze grzywny, której wysokość może przekraczać nawet 26 mln PLN.

Aby uchronić się przed odpowiedzialnością, w przypadku dużych podmiotów warto pomyśleć o wdrożeniu odpowiedniej procedury mającej na celu prawidłową identyfikację transakcji z podmiotami z rajów podatkowych. Procedura w wielu przypadkach oczywiście może okazać się nieskuteczna – kontrahenci mogą odmówić nam udzielenia informacji o „rzeczywistych właścicielach” transakcji. Jej konsekwentne stosowanie może jednak zostać w przyszłości uznane za dowód dochowania należytej staranności, przesądzający o tym, że ewentualne naruszenie przepisów o cenach transferowych miało nieumyślny charakter.


Autor:

Piotr Prokocki, Radca Prawny & Doradca Podatkowy Vistra Poland

Last Updated on 16 lutego, 2021 by Karolina Ampulska

Udostępnij
KATEGORIA
Udostępnij artykuł