Ceny złota i srebra. Stabilizacja czy cisza przed kolejną burzą?
Bieżące ceny złota i srebra wykazują drastyczną dywergencję po największym krachu spekulacyjnym ostatnich lat. Złoto straciło w korekcie 17%. W tym samym czasie ceny srebra runęły aż o 42% od historycznych szczytów, notując największą jednodniową przecenę w historii. Tak głęboka dysproporcja zmusza inwestorów do rewizji strategii defensywnych w 2026 roku.
Krach srebra: -42% vs -17% złota
Srebro po ustanowieniu rekordu na poziomie 121 USD za uncję zanurkowało do 70 USD na kontraktach terminowych. Taka skala załamania potwierdza diagnozę o ekstremalnym przegrzaniu aktywa. W tym samym czasie złoto pikowało z poziomu 5 623 USD do 4 684 USD. Kluczowa jest tu dynamika spadków. Przecena srebra trwała o trzy dni dłużej, a brak wyraźnego odbicia sugeruje, że rynek ten wciąż szuka trwałego dna. Złoto natomiast znacznie szybciej zaczęło generować sygnały powrotu do trendu wzrostowego, odzyskując status stabilizatora portfela.
Spekulacja kontra fundamenty
Jak wskazuje Michał Stajniak z XTB, rynek srebra od dłuższego czasu windowany był czystą spekulacją. Dowodem na rynkową dysfunkcję stał się potężny arbitraż między giełdą COMEX a Szanghajem. Różnica ta sięgała momentami blisko 50 USD na uncji. Tak ogromna różnica w wycenie tego samego surowca na kluczowych rynkach zwiastowała nieuchronne pęknięcie bańki. Obecne ceny złota i srebra pokazują wyraźną dychotomię. Złoto powraca do fundamentów, podczas gdy srebro zmaga się z konsekwencjami likwidacji lewarowanych pozycji.
Dolar uderza w kruszce
Rynek pozostaje pod presją silnej korelacji z walutą USA. Podczas sesji z 11 lutego złoto oscylowało w rejonie 5 000 USD ze stratą 1%. W tym samym czasie srebro testowało poziom 80 USD przy ponad 3-procentowym spadku. Gwałtowna wyprzedaż przekroczyła w szczytowych momentach 10% na jednej sesji. Było to bezpośrednio powiązane z odbiciem dolara amerykańskiego i wzrostem rentowności obligacji USA. Przy rosnących stopach zwrotu z długu, koszt alternatywny trzymania kruszców stał się dla kapitału instytucjonalnego zbyt wysoki, co wywołało ucieczkę w stronę gotówki.
Wnioski dla portfela
Obecna sytuacja wymusza separację tych dwóch aktywów w strategiach inwestycyjnych. Srebro, mimo silnych fundamentów przemysłowych w sektorach AI i fotowoltaiki, stało się instrumentem o charakterze czysto spekulacyjnym o bardzo wysokiej zmienności. Złoto z kolei potwierdziło swoją odporność – mimo korekty, jego fundamenty jako „bezpiecznej przystani” pozostają nienaruszone, stanowiąc kluczowy element dywersyfikacji w 2026 roku.
Przeczytaj także: Wyrok TSUE w sprawie WIBOR. Nie będzie rewolucji w orzecznictwie
Opracowanie własne na podstawie: marketnews24.pl
Last Updated on 17 lutego, 2026 by Karolina Bandulet