Polacy coraz chętniej inwestują. Przodują młodzi i kobiety

Polacy coraz chętniej inwestują. Przodują młodzi i kobiety

Polacy ufają swoim kompetencjom finansowym – deklaruje tak aż 77 proc. badanych. Mimo to tylko 28 proc. inwestuje, a kolejne 23 proc. chciałoby zacząć. Inwestowanie to nie tylko sposób na osiąganie potencjalnych zysków, lecz także źródło pozytywnych emocji. Tak wynika z raportu UniCredit „WealthBeing – inwestycje Polaków 2026”. Eksperci wskazują, że Polacy nadal utożsamiają inwestowanie z oszczędzaniem. Największy niewykorzystany potencjał dostrzegają wśród młodych ludzi i kobiet.

– Zapytaliśmy Polaków, co daje im inwestowanie. Okazuje się, że na pierwszym miejscu nie są tylko kwestie finansowe. Inwestujący zyskują coś, co nazwaliśmy „emocjonalną dywidendą”, czyli szereg pozytywnych odczuć, jak na przykład spokój i poczucie bezpieczeństwa. One rosną proporcjonalnie do wielkości zainwestowanej kwoty – mówi w rozmowie z agencją Newseria Krzysztof Czuba, country head UniCredit w Polsce.

Aktywni inwestorzy najczęściej wskazywali na spokojniejszy sen, wynikający ze świadomego budowania poduszki finansowej (31 proc.). Na drugim miejscu znalazła się niezależność finansowa (27 proc.). Trzecie miejsce zajęła możliwość zabezpieczenia przyszłości własnej i bliskich (25 proc.).

– Dawniej oszczędzaliśmy z myślą o zabezpieczeniu tylko na emeryturę, a dziś to nie wystarczy. Musimy się zabezpieczać także na okresy zmian i niestabilności, które są normą we współczesnym świecie. Potrzebujemy zabezpieczenia, które umożliwi przetrwanie okresu niższych dochodów, sfinansowanie zmiany kwalifikacji czy czasowe ograniczenie aktywności zawodowej – wymuszone lub z wyboru – jeśli sami zdecydujemy zrobić sobie przerwę – tłumaczy Krzysztof Czuba.

Polacy ufają swojej wiedzy finansowej, ale rzadko inwestują

Zaufanie do własnych kompetencji finansowych deklaruje 77 proc. Polaków. Mimo to inwestuje zaledwie 28 proc. badanych. Największą aktywność wykazują osoby w wieku 35–44 lat (33 proc.). Najrzadziej inwestują najmłodsi oraz osoby powyżej 55. roku życia (po 22 proc.).

– Tę różnicę między deklaracjami a działaniami nazwaliśmy luką sprawczości. Odpowiedziami na nią są między innymi edukacja i proste produkty inwestycyjne, umożliwiające start od małych kwot i stopniowe oswajanie się z rynkiem – podkreśla country head UniCredit w Polsce.

Co ciekawe, brak pieniędzy nie musi być już główną barierą inwestowania. Aż 64 proc. ankietowanych deklaruje posiadanie wolnych środków, które mogłoby przeznaczyć na ten cel. Co trzeci badany dysponuje kwotą przekraczającą 10 tys. zł. Jednocześnie największą zachętą do inwestowania pozostaje możliwość rozpoczęcia od niewielkich sum.

– Jako społeczeństwo stajemy się coraz zamożniejsi. Bardzo dynamicznie rośnie też grupa inwestorów. Coraz więcej Polaków dysponuje wolnymi środkami, które może pomnażać, co jest bardzo dobrą wiadomością – wyjaśnia Krzysztof Czuba.

Polacy najczęściej wybierają lokaty i konta oszczędnościowe

Wśród preferowanych sposobów pomnażania pieniędzy dominują lokaty i konta oszczędnościowe (60 proc.). Na kolejnych miejscach znajdują się obligacje skarbowe (25 proc.) oraz fundusze inwestycyjne (19 proc.).

Popularnością cieszą się także nieruchomości (18 proc.) i akcje polskich spółek (17 proc.). W fizyczne złoto lub inne metale szlachetne inwestuje 14 proc. badanych, a w fundusze ETF – 13 proc.

– Jednym z ważnych wniosków z badania jest to, że Polacy nadal bardzo mocno utożsamiają inwestowanie z oszczędzaniem. Większość wskazuje konta oszczędnościowe i lokaty jako swoje główne inwestycje, a są to instrumenty, które z inwestowaniem mają niewiele wspólnego. Nadal nie wykorzystujemy wszystkich możliwości, jakie daje rynek, na przykład jeśli chodzi o nowoczesne narzędzia, takie jak ETF czy inwestycje globalne – uważa ekspert.

Młodzi ludzie i kobiety chcą rozpocząć inwestowanie

Badanie wyróżnia cztery grupy Polaków pod względem podejścia do inwestowania. Obecnie inwestuje 28 proc. respondentów, a 17 proc. robiło to w przeszłości. Kolejne 32 proc. nie inwestuje i nie zamierza tego robić. Pozostałe 23 proc. chciałoby lub planuje rozpocząć inwestowanie.

– Badanie pokazuje bardzo wyraźnie, że jest istotna grupa Polaków, którzy są gotowi na start w inwestycjach. Najwięcej takich osób jest wśród młodych – między 18. a 24. rokiem życia. Również kobiety, częściej niż mężczyźni, deklarują taką chęć. To grupa o ogromnym, w dużej części jeszcze bardzo uśpionym potencjałem – zaznacza Krzysztof Czuba.

W grupie wiekowej 18–24 lata chęć rozpoczęcia inwestowania deklaruje 31 proc. badanych. Najniższy odsetek odnotowano wśród osób w wieku 55–64 lat (14 proc.).

Różnice widoczne są także w podziale na płeć. Rozpoczęcie inwestowania planuje lub rozważa 26 proc. kobiet i 18 proc. mężczyzn.

Straty finansowe nie zniechęcają większości inwestorów

Około co trzeci inwestor doświadczył znacznej straty finansowej. Nie oznacza to jednak automatycznej rezygnacji z rynku.

– Okazuje się, że strata edukuje, nie eliminuje z rynku. Co trzeci inwestor przyznał, że poniósł znaczną stratę, ale tylko nieliczni w efekcie zrezygnowali z inwestowania w ogóle. Znacznie częściej wyciągają wnioski, rezygnują z konkretnych instrumentów, szukają innej strategii. Są również tacy, którzy mimo straty nie zmieniają przyjętej długoterminowej strategii, tylko dopłacają nowe środki – podkreśla country head UniCredit w Polsce.

Banki pierwszym wyborem polskich inwestorów

Banki pozostają najpopularniejszym miejscem inwestowania pieniędzy. Korzysta z nich 75 proc. badanych inwestorów. Znacznie mniejszą popularnością cieszą się biura maklerskie (14 proc.) i polskie platformy inwestycyjne (13 proc.). Z banków zagranicznych korzysta natomiast 7 proc. respondentów.

– Pierwszym wyborem inwestorów są banki, więc to one odgrywają ważną rolę we wprowadzaniu na rynek nowych osób. Duże znaczenie ma oczywiście edukacja. Im większa wiedza, tym inwestor będzie się czuł pewniej na rynku. Oczekiwania przyszłych inwestorów można streścić w jednym zdaniu: pokażcie mi, że to jest proste, przystępne, niedrogie i że nie zostanę z tym sam – wyjaśnia Krzysztof Czuba. – Do inwestowania zachęca możliwość startu od bardzo małych kwot, zaraz za nią plasuje się renoma zaufanej instytucji, która będzie umiała prowadzić inwestora za rękę. Liczą się również proste, zrozumiałe materiały edukacyjne oraz aplikacja, która jasno pokazuje, co dokładnie się dzieje z pieniędzmi – dodaje.

W odpowiedzi na potrzeby inwestorów UniCredit uruchomił platformę edukacyjną Invest Hub. Jej celem jest wsparcie osób rozpoczynających inwestowanie oraz tych, które chcą poszerzać swoją wiedzę. Materiały przygotowano przystępnym językiem, bez skomplikowanego żargonu finansowego.

– Są tam materiały dla osób, które dopiero zaczynają, na przykład słownik pojęć inwestycyjnych czy przewodnik 10 kroków na start. Są również treści dla bardziej doświadczonych inwestorów, na przykład analizy ekspertów UniCredit czy materiały think tanku Investment Institute – wymienia country head UniCredit w Polsce i podkreśla, że bank chce odgrywać rolę przewodnika po świecie finansów, a nie tylko dostawcy produktów rynkowych.

Przeczytaj także: Polscy obywatele i przedsiębiorcy wydają na ubezpieczenia trzy razy mniej niż kraje rozwinięte


Źródło: biznes.newseria.pl

Last Updated on 15 października, 2026 by Aleksandra Fenikowska

Udostępnij
TAGS