Nowa elektrownia jądrowa zmieni polskie sieci przesyłowe

Nowa elektrownia jądrowa zmieni polskie sieci przesyłowe

Pierwsza wielkoskalowa elektrownia jądrowa w Polsce to największe przedsięwzięcie infrastrukturalne w nowoczesnej historii kraju. Ta gigantyczna inwestycja zapewni pełną stabilność energetyczną oraz radykalnie zredukuje emisję dwutlenku węgla. Co więcej, nowy technologiczny skok pozwoli na produkcję prądu bez oglądania się na kryzysy paliwowe. Dlatego władze wybrały pomorski obszar Lubiatowo-Kopalino. Ta decyzja opiera się na rygorystycznych analizach środowiskowych oraz stałym dostępie do wód chłodzących Morza Bałtyckiego.

Państwowa spółka Polskie Elektrownie Jądrowe zrealizuje projekt przy współpracy z amerykańskim konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Konstrukcja bloku wykorzysta zaawansowaną technologię AP1000. Podczas planowania i budowy inżynierowie stawiają na najwyższe standardy bezpieczeństwa. Z tego powodu projekt zakłada budowę reaktora wodno-ciśnieniowego typu PWR. W tym systemie woda pod wysokim ciśnieniem odbiera ciepło bezpośrednio z rdzenia i przekazuje je do obiegu wtórnego. Dzięki temu instalacja zapewni stabilną pracę przez planowane 60 lat eksploatacji.

Technologia i pasywne systemy bezpieczeństwa

Bezpieczeństwo pracy instalacji stanowi absolutny priorytet dla projektantów i wykonawców. Ponieważ model AP1000 wykorzystuje innowacyjne systemy pasywne, chłodzenie bazuje na naturalnych siłach fizycznych, takich jak grawitacja czy konwekcja. W razie ewentualnej awarii układ samodzielnie schłodzi rdzeń przez 72 godziny. Zatem system zadziała bez interwencji operatora lub zewnętrznego zasilania. Dodatkowo solidne obudowy bezpieczeństwa chronią całą strukturę jądrową. Zapobiegają one uwolnieniu jakichkolwiek substancji promieniotwórczych do otoczenia.

Jednakże eksploatacja każdego reaktora niesie ze sobą określone ryzyka, w tym ewentualne uszkodzenie lub stopienie rdzenia. Statystyki wskazują na szczęście, że prawdopodobieństwo takiego wypadku w technologii AP1000 jest niezwykle niskie. Ponadto polskie projekty muszą spełniać standardy Międzynarodowej Agencję Energii Atomowej oraz przepisy Unii Europejskiej. Pierwsze roboty ziemne na placu ruszą w czwartym kwartale 2028 roku. Warto dodać, że sam proces planowania i wdrożenia trwa zazwyczaj ponad dekadę.

Roszady lokalizacyjne i małe moduły SMR

Program polskiej energetyki jądrowej przeszedł istotną ewolucję w 2025 roku podczas projektowania drugiego obiektu. Początkowo rząd zakładał współpracę z partnerem koreańskim. Jednak po wycofaniu się firmy KHNP z polskiego rynku w sierpniu 2025 roku, pełną odpowiedzialność przejęła Polska Grupa Energetyczna. Ta kluczowa decyzja wynika z chęci utrzymania pełnej kontroli nad strategicznymi ogniwami systemu. Obecnie eksperci analizują dwie główne lokalizacje, czyli Bełchatów oraz Konin. Oba regiony dysponują świetnie rozwiniętą infrastrukturą sieciową. Pogłębione badania geologiczne na tych terenach ruszyły w 2026 roku.

Równolegle do budowy dużych jednostek, kraj dynamicznie rozwija segment Małych Reaktorów Modułowych (SMR). Mają one zasilać energochłonne zakłady przemysłowe. Liderem tego kierunku jest spółka Orlen Synthos Green Energy, która stawia na technologię BWRX-300 o mocy 300 MWe. Zastosowanie modularnej budowy pozwala na seryjną produkcję elementów i znacząco skraca czas inwestycji.

Pierwsze takie obiekty powstaną we Włocławku, Stawach Monowskich czy Stalowej Woli. Dekarbonizacja sektora przemysłowego poprzez SMR uratuje konkurencyjność polskiego eksportu. W rezultacie intensywnych prac, inżynierowie ukończą wstępne raporty bezpieczeństwa dla projektów OSGE już w czerwcu 2026 roku. Co więcej, zainteresowanie technologią modułową wyraża również KGHM, który analizuje wdrożenie modułów VOYGR od firmy NuScale.

Finansowanie inwestycji i logistyka budowlana

Koszt budowy pierwszej elektrowni wyniesie około 190 miliardów złotych. Taki budżet wymagał stworzenia bezpiecznego modelu finansowania, który zyskał akceptację Komisji Europejskiej pod koniec 2025 roku. System opiera się na dokapitalizowaniu ze Skarbu Państwa, gwarancjach oraz dwukierunkowym kontrakcie różnicowym (CfD). Mechanizm CfD gwarantuje stabilną cenę sprzedaży energii przez 40 lat. Dla odbiorców najważniejszą informacją jest fakt, że cena wykonania ma oscylować poniżej 500 zł/MWh. Dzięki temu zyskamy tanią energię, odporną na gwałtowne skoki cen uprawnień do emisji CO₂.

Obecnie wprowadzenie atomu do miksu wymusza całkowitą przebudowę Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Polskie Sieci Elektroenergetyczne przeznaczą aż 66 miliardów złotych na budowę ponad 5000 km nowych linii najwyższych napięć. Istotnym elementem tego systemu stanie się stacja Biebrowo. Odbierze ona moc bezpośrednio z Pomorza.

Rólnie ważne są inwestycje w infrastrukturę „ostatniej mili”, która umożliwi transport ogromnych komponentów na plac budowy. Modernizacja linii kolejowej Wejherowo-Choczewo oraz budowa nowych dróg zapobiegną opóźnieniom logistycznym. Prace te są już w toku, a ich finał nastąpi w maju 2028 roku.

Kadry i rekordowe poparcie społeczne

Skala przedsięwzięcia wygeneruje zapotrzebowanie na około 12 tysięcy wykwalifikowanych pracowników w szczytowym okresie budowy. Aby sprostać temu wyzwaniu, w 2026 roku ruszyły programy edukacyjne, takie jak Atom na uczelniach czy Akademia Energii Jądrowej. Kształcenie polskich inżynierów stanowi bazowy element budowania lokalnych kompetencji.

Co niezwykle istotne, budowa elektrowni cieszy się w Polsce fenomenalnym poparciem społecznym. Według badań ze stycznia 2026 roku wynosi ono aż 91,9%. Większość Polaków postrzega ten krok jako sposób na poprawę bezpieczeństwa kraju. Zatem nowoczesna elektrownia na pomorskim wybrzeżu stanie się kluczowym filarem rozwoju polskiej infrastruktury oraz budownictwa na najbliższe dekady.

Przeczytaj także: Lean Construction. Nowy wymiar efektywności w budowie


Opracowanie na podstawie: akademiaesg.pl

Last Updated on 21 maja, 2026 by Karolina Bandulet

Udostępnij
TAGS