
Polski startup zamieni poliester w ekocegły; pomoże zwiększyć recykling tekstyliów
Europa produkuje ponad 15 mln ton odpadów tekstylnych rocznie. Mniej niż 1 proc. z nich wraca jednak do obiegu w ramach recyklingu typu „tekstylia na tekstylia”. Polska spółka Myco Renew opracowała technologię, która może pomóc w zagospodarowaniu zużytej odzieży, w tym materiałów syntetycznych. Wykorzystuje ona odpowiednio dobrane grzyby do biologicznego przetwarzania tekstyliów. Powstałe w ten sposób kompozyty mogą znaleźć zastosowanie m.in. w budownictwie jako materiały izolacyjne i ekocegły.
Fast fashion napędza kryzys odpadów tekstylnych
Jedną z głównych przyczyn rosnącej ilości odpadów tekstylnych jest popularność fast fashion, czyli szybkiej mody. Ten model biznesowy opiera się na masowej produkcji taniej odzieży, która odpowiada na szybko zmieniające się trendy. Szacuje się, że przeciętny Europejczyk kupuje obecnie około 95 produktów tekstylnych rocznie. To o 12 proc. więcej niż w 2019 roku.
Rozwój fast fashion wiąże się również ze spadkiem jakości ubrań. Producenci coraz częściej zastępują naturalne włókna materiałami syntetycznymi. W rezultacie odzież szybciej się zużywa, a jej ponowne wykorzystanie staje się coraz trudniejsze.
Według raportu firmy doradczej BCG w 2025 roku Europa wytworzyła około 15,2 mln ton odpadów tekstylnych. Zaledwie 1,5 mln ton trafiło do zbiórki i sortowania umożliwiającego dalsze zagospodarowanie. Jednocześnie mniej niż 1 proc. zużytych tekstyliów powraca do obiegu w postaci nowych włókien.
Znaczna część wyrzucanej odzieży trafia na nielegalne wysypiska w Afryce i Ameryce Południowej. Na początku października Greenpeace przeprowadził audyt odpadów tekstylnych w Akrze, stolicy Ghany. Organizacja wykazała, że wiele importowanych ubrań nie nadaje się już do sprzedaży, naprawy ani przerobienia. W efekcie odpady trafiają na wysypiska, do kanalizacji, lagun i na wybrzeże. Część z nich jest także spalana.
– Globalnie każdego roku powstaje około 92 mln ton odpadów tekstylnych, a bardzo duża część z nich nadal trafia na składowiska lub jest spalana – powiedział CEO (dyrektor generalny) spółki Myco Renew, Tomasz Mierzwa, cytowany w informacji prasowej przesłanej PAP.
Przypomniał, że w lutym 2025 roku hiszpański dziennik „El País” opublikował materiał dotyczący dalszych losów odzieży oddawanej do kontenerów na używane ubrania. Dziennikarze umieścili lokalizatory w 15 sztukach odzieży i przez 11 miesięcy śledzili ich przemieszczanie. Część ubrań ostatecznie trafiła na nielegalne wysypiska w Afryce.
– Lokalne systemy krajów takich jak Ghana mają znaczne problemy z zagospodarowaniem tak dużych ilości tekstyliów – ocenił Mierzwa.
Toksyczne substancje utrudniają recykling odzieży
Rosnąca ilość odpadów to nie jedyny problem branży tekstylnej. Coraz większym wyzwaniem staje się także skład chemiczny ubrań, który może ograniczać możliwości ich bezpiecznego przetwarzania.
Europejska Agencja Środowiska podaje, że w 2025 roku unijny system szybkiego ostrzegania odnotował 72 alerty dotyczące zagrożeń chemicznych w odzieży, tekstyliach i produktach modowych. Aż 72 proc. zgłoszeń dotyczyło potencjalnego ryzyka dla zdrowia ludzi.
Z kolei badanie REACH4Textiles, finansowane przez Komisję Europejską, wykazało niezgodność 16 proc. przebadanych produktów z unijnymi wymogami chemicznymi.
Oznacza to, że recykling tekstyliów utrudniają nie tylko zużyte włókna i mieszane materiały. Problem stanowią również toksyczne substancje, w tym niektóre barwniki. Mogą one ograniczać możliwość bezpiecznego ponownego wykorzystania odzieży. Badacze zwracają uwagę, że takie związki występują również w produktach marek premium.
Polska technologia wykorzystuje grzyby do przetwarzania tekstyliów
Odpowiedzią na część tych wyzwań może być rozwiązanie opracowane przez polski startup Myco Renew. Firma wykorzystała wyniki badań prof. Katarzyny Turnau do stworzenia technologii biologicznego przetwarzania odpadów tekstylnych.
Metoda opiera się na odpowiednio dobranych konsorcjach grzybów. Umożliwia przetwarzanie zarówno włókien naturalnych i półsyntetycznych, jak i trudniejszych materiałów syntetycznych, w tym poliestru.
– Grzyby rozkładają barwniki, pozostałości tkanin wraz z grzybnią i dodatkami mineralnymi wykorzystujemy następnie do wytworzenia materiałów budowlanych – wyjaśnił CEO spółki.
Podczas procesu włókna poliestrowe pozostają w powstającym kompozycie. Firma rozwija technologię przede wszystkim z myślą o branży budowlanej. Powstałe materiały mogą znaleźć zastosowanie jako izolacje, elementy dźwiękochłonne oraz kompozyty przypominające ekocegły.
Takie rozwiązanie otwiera nowe możliwości zagospodarowania odpadów tekstylnych. Zamiast trafiać na składowiska, część zużytych ubrań mogłaby posłużyć jako surowiec do produkcji materiałów budowlanych.
Od bioreaktora do przemysłowego przetwarzania odpadów
Myco Renew pracuje obecnie nad zwiększeniem skali swojej technologii. Spółka opracowała już własny bioreaktor, który pozwala przetworzyć około 15 kg tekstyliów w jednym cyklu.
– Mamy już działający bioreaktor przetwarzający ok. 15 kg tekstyliów w jednym cyklu, który zbudowaliśmy od zera – ponieważ na rynku nie było gotowego rozwiązania odpowiadającego potrzebom naszej technologii. Kolejnym krokiem ma być dalsze skalowanie, tak aby możliwe było przetwarzanie odpadów tekstylnych już nie w kilogramach, lecz w tonach – wyjaśnił Mierzwa.
Dalszy rozwój rozwiązania wymaga jednak dodatkowego finansowania. Przed firmą stoją również kolejne etapy prac, w tym certyfikacja technologii.
Myco Renew rozwijała swój projekt w ramach programu „Platformy startowe dla nowych pomysłów”. Inicjatywę finansują Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej (FEPW), a jej koordynacją zajmuje się Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP).
Przeczytaj także: Polskie innowacje z potencjałem. PARP wyłoniła laureatów konkursu Polski Produkt Przyszłości
Źródło: naukawpolsce.pl
Last Updated on 26 października, 2026 by Aleksandra Fenikowska
