
Przemysł 5.0 w logistyce: jak zmienia się rola magazynów w Polsce i Europie
Magazyny przestają być wyłącznie zapleczem operacyjnym dla łańcuchów dostaw. Coraz częściej stają się miejscem, w którym w praktyce realizują się założenia Przemysłu 5.0 – koncepcji łączącej automatyzację, zrównoważony rozwój i podejście zorientowane na człowieka. Dla polskich najemców skutkuje to zmianą kryteriów decyzyjnych: od skali i kosztu powierzchni w stronę efektywności, odporności oraz jakości środowiska pracy.
Po latach dynamicznej ekspansji, polski rynek magazynowy wchodzi w fazę większej selektywności. Z danych JLL i obserwacji ekspertów firmy wynika, że po rekordowych latach podaży rok 2025 przyniósł wyraźne spowolnienie tempa realizacji nowych projektów. Na znaczeniu zyskały renegocjacje i przedłużenia umów – po raz pierwszy w historii ich wolumen (ponad 3,5 mln m kw.) przewyższył nowe zapotrzebowanie (3,3 mln m kw.). Ważniejsze stały się także analizy jakości lokalizacji i potencjału wdrażania nowoczesnej technologii, a nie wyłącznie poziomu czynszu. To przesunięcie akcentów pokazuje szerszą zmianę w podejściu do magazynów. W coraz większym stopniu są one postrzegane jako integralna część strategii operacyjnej i inwestycyjnej firm, a nie jedynie jako przestrzeń do składowania towarów.
Logistyka jako źródło przewagi konkurencyjnej
Ten sam kierunek potwierdzają globalne dane zaprezentowane podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Raport „Global Trade Observatory Annual Outlook Report 2026”, przygotowany przez DP World na podstawie badania ponad 3500 menedżerów łańcuchów dostaw, pokazuje, że obszar zarządzania przepływem towarów przestaje być funkcją wspierającą biznes, a staje się jednym ze strategicznych źródeł przewagi konkurencyjnej.
Z raportu wynika, że mimo wysokiej niepewności politycznej i rosnących barier handlowych 94% respondentów spodziewa się dalszego wzrostu handlu w 2026 roku. Jednocześnie 100% menedżerów wskazuje procedury celne jako jedną z głównych przyczyn opóźnień, a 45% identyfikuje ograniczoną pojemność zaplecza magazynowego jako istotne wąskie gardło. Aż 39% respondentów uznaje obiekty dystrybucyjne i huby logistyczne za kluczowy obszar niezbędnych inwestycji infrastrukturalnych. Cennym sygnałem jest również to, że 96% firm planuje mieć co najmniej częściowo zautomatyzowane operacje do końca 2026 roku. Zasadniczo oznacza to, że niedoinwestowane lub źle zaprojektowane obiekty ograniczają sprawność całych sieci dostaw.
– Logistyka wewnątrzzakładowa przez lata funkcjonowała jako obszar kosztów i operacji typu non added value, będąc skutecznie pomijana inwestycyjnie. Dziś, w warunkach rosnących kosztów pracy, ograniczonej dostępności pracowników i zaburzeń rynkowych, staje się nie tylko krytycznym procesem, ale wręcz spoiwem przedsiębiorstwa i elementem przewagi konkurencyjnej – tłumaczy Adam Pajda, Dyrektor Linii Biznesowej Intralogistyka, ASTOR.
Od ekspansji do efektywności
W odpowiedzi na te wyzwania firmy coraz uważniej analizują sposób wykorzystania istniejących magazynów. Zamiast szukać większej powierzchni, koncentrują się na poprawie wydajności poprzez zmianę układu regałów, zwiększenie gęstości składowania czy skrócenie tras kompletacji. Znaczącą rolę odgrywają narzędzia IT, takie jak systemy WMS oraz funkcjonalności typu slotting (rozmieszczanie towarów wg częstotliwości pobrań), umożliwiające analizę rotacji i optymalne rozmieszczenie towarów.
Optymalizacja dotyczy również całych portfeli nieruchomości. Decyzje o pozostaniu w danym obiekcie lub relokacji niejednokrotnie zapadają na korzyść sprawdzonych lokalizacji, zwłaszcza tam, gdzie koszty zmiany i ryzyko zakłóceń operacyjnych są wysokie.
Automatyzacja i ESG jako wspólny mianownik rynku
Równolegle rośnie znaczenie mechanizacji i robotyzacji oraz integracji infrastruktury magazynowej z platformami sprzedażowymi i systemami ERP klientów. W e-commerce, handlu detalicznym i sektorze 3PL coraz powszechniej wdrażane są układy sortujące, samoprzesuwne regały, autonomiczne wózki, a także rozwiązania oparte na zaawansowanej analityce i sztucznej inteligencji, które wspierają prognozowanie popytu, zarządzanie zapasami i obsługę zwrotów. Jak pokazują opracowania „Industry 5.0 and green supply chain management synergy for sustainable development” czy „The Integration of Green Logistics and Industry 5.0” dotyczące relacji Przemysłu 5.0 i zielonego zarządzania łańcuchem dostaw, technologie te – uzupełnione o platformy chmurowe i cyfrowe bliźniaki (wirtualne modele budynku) – zwiększają sprawność operacyjną magazynów, a jednocześnie pozwalają na redukcję śladu środowiskowego oraz lepsze zarządzanie cyklem życia produktów.
ESG staje się wspólnym mianownikiem interesów deweloperów, inwestorów, banków i najemców. Raport JLL podsumowujący 2025 rok wskazuje, że po okresie szybkiego wzrostu zrównoważony rozwój przestał być hasłem marketingowym, a stał się realnym wymogiem finansowania. Efektywność energetyczna, odnawialne źródła energii, systemy zarządzania energią i ograniczania emisji coraz częściej decydują o atrakcyjności obiektu, podobnie jak kwestie społeczne – dostępność komunikacyjna, standard zaplecza socjalnego, bezpieczeństwo i jakość środowiska pracy.
Przemysł 4.0 a 5.0 – kluczowa zmiana
Paradygmat 4.0 koncentrował się na cyfryzacji i technologizacji procesów, co w obszarze operacji magazynowo‑dystrybucyjnych oznaczało digitalizację i robotyzację wybranych działań oraz wykorzystanie Internetu Rzeczy (IoT) i analityki danych (Big Data) w celu zwiększenia wydajności, redukcji kosztów i ograniczenia błędów. Priorytetem była maksymalizacja skuteczności operacyjnej – często mierzona przepustowością, czasem realizacji zleceń i kosztem jednostkowym.
Model 5.0, promowany przez Komisję Europejską, nie zastępuje wcześniejszej idei, lecz ją uzupełnia. Opiera się on na trzech jasno zdefiniowanych założeniach: orientacji na człowieka (humancentric), zrównoważonym rozwoju oraz odporności na zakłócenia. W europejskim ujęciu przekłada się to na odejście od postrzegania technologii wyłącznie jako narzędzia optymalizacji kosztowej na rzecz projektowania rozwiązań, które jednocześnie uwzględniają warunki pracy, wpływ środowiskowy i zdolność łańcuchów dostaw do funkcjonowania w warunkach niepewności.
– Pandemia i kryzys energetyczny nie były anomalią, lecz brutalnym testem, który obnażył strategiczną słabość wielu łańcuchów dostaw. Przemysł 5.0 nie jest kolejną unijną koncepcją, ale nowym systemem operacyjnym dla logistyki, w którym magazyn zaczyna pełnić rolę swoistej polisy ubezpieczeniowej dla całego biznesu. To fundamentalna zmiana myślenia: odporność przestaje być kosztem, a staje się warunkiem przetrwania, zrównoważony rozwój – wymogiem dostępu do kapitału, a podejście zorientowane na człowieka – koniecznym warunkiem tego, by inwestycje w technologię przynosiły realny zwrot – komentuje Klaudia Rydz, Consultant, Industrial Agency, JLL.
Właśnie dlatego operacje, magazynowanie i dystrybucja są wskazywane w dokumencie „Industry 5.0: A Transformative Vision for Europe” jako naturalne pole wdrażania założeń 5.0. To tutaj krzyżują się technologie cyfrowe, zużycie energii, emisje, organizacja pracy i oczekiwania klientów – a więc wszystkie obszary, które nowa koncepcja próbuje połączyć w jeden spójny model.
Magazyn przyjazny człowiekowi
Badania prowadzone m.in. przez zespoły naukowe w LIUC w ramach projektu Warehouse 5.0 oraz autorów przeglądów „Workplace Well Being in Industry 5.0” pokazują, że magazyn zorientowany na człowieka (human centric) łączy inteligentne technologie z ergonomią, bezpieczeństwem i dobrostanem pracowników. W zastosowaniach biznesowych obejmuje to wdrażanie cobotów, autonomicznych wózków AMR, egzoszkieletów, urządzeń noszonych (wearables) czy rzeczywistości rozszerzonej, które realnie odciążają pracowników od najbardziej obciążających zadań.
– W praktyce przejście od „magazynu 4.0” do „5.0” dzieje się od dawna – polega ono na odejściu od myślenia o automatyzacji wyłącznie jako sposobie redukcji kosztów pracy. Celem jest stworzenie środowiska, w którym technologia przejmuje zadania powtarzalne, obciążające fizycznie lub podatne na błędy, pozwalając pracownikom skupić się na działaniach wymagających doświadczenia i podejmowania decyzji. Z naszego doświadczenia największą wartość przynoszą projekty, które równocześnie poprawiają produktywność, ergonomię i odporność operacji. Najczęściej spotykanym błędem jest natomiast wdrażanie automatyzacji jako celu samego w sobie, bez uwzględnienia potrzeb użytkowników i długoterminowej elastyczności procesów – podkreśla Jacek Olszewski, Director & Partner, Miebach Consulting Group.
Ważnym elementem jest również uwzględnienie czynnika ludzkiego (human factor), czyli włączanie pracowników w projektowanie procesów, prowadzenie pilotaży oraz wspólne tworzenie procedur bezpieczeństwa. Materiały Europejskiej Federacji Towarzystw Ergonomicznych (FEES) oraz Europejskiej Agencji ds. Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy (EUOSHA) wskazują, że takie podejście przynosi korzyści obejmujące zarówno lepsze samopoczucie i satysfakcję pracowników, jak i mniejszą rotację, ograniczenie błędów i wyższą akceptację zmian technologicznych.
– Coraz większego znaczenia nabiera rola lidera transformacji, który potrafi połączyć perspektywę procesową, technologiczną i organizacyjną – wyznaczyć priorytety, stworzyć ramy dla systemów automatyki i robotyki oraz skutecznie przeprowadzić organizację przez zmianę. To właśnie świadome decyzje „human centric” w kontekście nowoczesnych technologii przekładają się na wyższą efektywność, większą odporność operacyjną i przewidywalność procesów – dodaje Adam Pajda.
Przykład z Polski: magazyn Auchan w Wilczej Górze
Praktyczne wdrożenie założeń Przemysłu 5.0 ilustruje centrum dystrybucyjne Auchan w Wilczej Górze pod Warszawą, oparte na technologii Ocado Smart Platform. To jeden z najbardziej zautomatyzowanych magazynów e grocery w Europie, który wykorzystuje setki autonomicznych robotów oraz zaawansowane systemy IT do kompletacji zamówień z wysoką precyzją, inteligentnego zarządzania zapasami czy kolejnością zleceń oraz kontroli warunków przechowywania produktów. Takie rozwiązanie pozwala lepiej wykorzystać przestrzeń w obiekcie, ograniczyć błędy i straty, a także skrócić czas realizacji zamówień.
Jednocześnie rola człowieka w całym procesie pozostaje niepodważalna – pracownicy nadzorują procesy, reagują na sytuacje niestandardowe, dbają o jakość obsługi klienta i współtworzą narzędzia nadzorujące urządzeń robotycznych.
– Takie projekty wymagają też innego modelu współpracy pomiędzy siecią handlową, dostawcą technologii, operatorem logistycznym i właścicielem obiektu – co samo w sobie jest jednym z praktycznych przejawów postulatów 5.0, przesuwającego akcent z pojedynczej inwestycji na długoterminowe partnerstwo. To także idealny przykład, że technologia, człowiek i zrównoważony rozwój muszą działać we wzajemnej harmonii – zauważa Edyta Kowalska, Senior Consultant, Industrial Agency, JLL.
Etykieta czy realna przewaga konkurencyjna?
Na poziomie dokumentów unijnych mówimy o Przemyśle 5.0, gospodarce cyrkularnej i odpornych łańcuchach dostaw. Opisując transformację polskiej logistyki, częściej używa się pojęć: automatyzacja, digitalizacja, ESG, optymalizacja portfela nieruchomości, chociaż w gruncie rzeczy opisują one ten sam kierunek.
– Prawdziwa walka o przewagę konkurencyjną w polskiej logistyce nie rozegra się na poziomie pojedynczych technologii, lecz strategii. Przemysł 5.0 może pozostać pustą etykietą dla tych, którzy potraktują go jak checklistę: robot, instalacja PV, szkolenie z ergonomii. Wygranymi będą ci, którzy zrozumieją, że to nie jest suma kosztów, lecz jeden zintegrowany model operacyjny. Dziś kluczowe pytanie nie brzmi już: czy nas na to stać, ale: jak szybko jesteśmy w stanie przeprojektować nasz biznes, zanim koszt tej transformacji wzrośnie, a zmiana z proaktywnego wyboru stanie się rynkową koniecznością – dodaje Klaudia Rydz.
O JLL
Globalna firma doradcza i lider na rynku nieruchomości komercyjnych, która pomaga klientom kupować, budować, wynajmować, zarządzać i inwestować w nieruchomości biurowe, przemysłowe, hotelowe, wielorodzinne, handlowe oraz centra danych. Jako firma z listy Fortune 500, osiąga roczne przychody w wysokości 26,1 mld USD według stanu na 31 marca 2026 roku. Działa w ponad 80 krajach na całym świecie, zatrudniając ponad 113 000 pracowników i łączy siłę globalnego know-how z lokalną wiedzą ekspercką. W Polsce JLL funkcjonuje od ponad 30 lat, zatrudniając około 2 000 osób w 6 lokalizacjach. Kierując się mottem „See a Brighter Way”, kształtuje przyszłość rynku nieruchomości z myślą o lepszym świecie, pomagając klientom i społecznościom. Wyposażona w globalne zbiory danych i nowoczesną technologię zapewnia kompleksową realizację usług w zakresie nieruchomości. JLL jest marką i zastrzeżonym znakiem towarowym Jones Lang LaSalle Incorporated. Dodatkowe informacje są dostępne na stronie jll.pl.
Przeczytaj także: Urszula Zielińska o rozwoju rynku biometanu i nowej ustawie
Last Updated on 20 lipca, 2026 by Anastazja Lach
