Neutral Host – nowy model łączności w budynkach, który zmienia logikę inwestycji. Przemysław Pawłowski, CEO StarNet Telecom, o tym, jak infrastruktura telekomunikacyjna zaczyna wpływać na wartość nieruchomości

Neutral Host – nowy model łączności w budynkach, który zmienia logikę inwestycji. Przemysław Pawłowski, CEO StarNet Telecom, o tym, jak infrastruktura telekomunikacyjna zaczyna wpływać na wartość nieruchomości

Neutralna infrastruktura telekomunikacyjna w budynkach przestaje być koncepcją przyszłości, a staje się realnym standardem rynku nieruchomości. W świecie rosnących wymagań najemców pytanie nie brzmi już, czy zapewnić łączność w budynku, lecz jak zrobić to w sposób przewidywalny i gotowy na rozwój technologii – o tym rozmawiamy z Przemysławem Pawłowskim, CEO StarNet Telecom.

W branży budowlanej coraz częściej mówi się o cyfryzacji i inteligentnych budynkach. Jak zmieniają się wymagania dotyczące łączności mobilnej w nowoczesnych obiektach?

Łączność przestaje być dodatkiem, a staje się podstawową warstwą infrastruktury budynku – podobnie jak energia, woda czy systemy HVAC. Nowoczesne obiekty są coraz bardziej energooszczędne i wykorzystują materiały ograniczające przenikanie sygnału, co paradoksalnie pogarsza jakość łączności mobilnej wewnątrz. Dziś inwestorzy i najemcy oczekują pełnej dostępności usług już w momencie oddania obiektu do użytkowania, a nie kilka miesięcy później.

Dlaczego zapewnienie stabilnej łączności w budynkach jest dziś wyzwaniem, mimo dynamicznego rozwoju sieci mobilnych?

Sieci operatorów są projektowane przede wszystkim w celu zapewniania zasięgu na zewnątrz, podczas gdy ponad 80 proc. ruchu danych generowane jest wewnątrz budynków. Tradycyjny model zakłada instalację oddzielnych urządzeń każdego operatora w obiekcie, co wiąże się z wysokimi kosztami, długimi procedurami i brakiem pewności zwrotu z inwestycji. W efekcie łączność w wielu nowych budynkach pojawia się z opóźnieniem lub jedynie w ograniczonym zakresie.

Coraz częściej pojawia się pojęcie Neutral Host. Na czym polega ten model?

Model Neutral Host polega na centralizacji infrastruktury operatorów w jednym węźle – tzw. BTS Hotelu – i dystrybucji sygnału do budynku za pomocą aktywnego systemu DAS. W praktyce oznacza to, że w obiekcie nie instaluje się oddzielnych stacji bazowych każdego z operatorów. Budynek korzysta z jednej, wspólnej infrastruktury, która może przenosić wszystkie dostępne pasma, w tym 5G. To zmienia logikę inwestycyjną – łączność staje się usługą infrastrukturalną, a nie projektem telekomunikacyjnym realizowanym ad hoc.

Dlaczego zdecydowali się Państwo rozwijać model Neutral Host właśnie na rynku polskim?

To był naturalny kierunek, wynikający z naszej dotychczasowej działalności. Od lat współpracujemy z właścicielami budynków komercyjnych jako partner odpowiedzialny za infrastrukturę telekomunikacyjną obiektów oraz relacje z operatorami. Wraz z rozwojem rynku pojawiło się oczekiwanie bardziej kompleksowego podejścia — również w zakresie zapewnienia łączności mobilnej.

W praktyce coraz wyraźniej widać ograniczenia tradycyjnego modelu. Operatorom trudno jest efektywnie inwestować w każdą lokalizację indywidualnie, podczas gdy właściciele budynków oczekują pewności dostępności usług wszystkich sieci. Model Neutral Host odpowiada na tę lukę — łączy potrzeby operatorów, inwestorów i użytkowników, tworząc jedną spójną infrastrukturę zamiast wielu równoległych instalacji. Dlatego traktujemy jego rozwój w Polsce nie tylko jako projekt technologiczny, lecz także jako naturalną ewolucję rynku łączności w budynkach.

Jakie znaczenie ma takie podejście dla inwestorów i generalnych wykonawców?

To nie jest wyłącznie kwestia uproszczenia procedur. Tradycyjne podejście, polegające na instalowaniu oddzielnej infrastruktury każdego operatora, staje się coraz mniej efektywne ekonomicznie. Przy rosnących kosztach energii, sprzętu oraz utrzymania trudno oczekiwać, że operatorzy będą w długim horyzoncie czasowym inwestować w rozproszone instalacje w każdym obiekcie z osobna. W konsekwencji ryzyko braku pełnej łączności w nowych budynkach będzie rosło.

Centralizacja infrastruktury zmienia tę logikę. Obecność operatorów w budynku przestaje być jednostkową, kosztowną inwestycją, a staje się elementem skalowalnego systemu. To oznacza, że obiekt może realnie liczyć na dostępność wszystkich sieci – nie tylko dziś, ale również w perspektywie kolejnych lat. Dla inwestora to różnica fundamentalna: nie mówimy jedynie o komforcie, lecz o zabezpieczeniu wartości aktywów i uniknięciu technologicznego wykluczenia budynku.

Dopiero w tym kontekście pojawiają się dodatkowe korzyści operacyjne. Właściciel rozmawia z jednym partnerem infrastrukturalnym zamiast z kilkoma operatorami, co skraca proces uzgodnień i ogranicza ingerencję techniczną w obiekt. Neutral Host oznacza także mniejsze zużycie energii i redukcję liczby urządzeń instalowanych wewnątrz budynku, co ma znaczenie zarówno kosztowe, jak i środowiskowe (ESG). Co równie istotne, łączność dostępna jest już na etapie komercjalizacji – zanim obiekt w pełni się zapełni – a to w dzisiejszych realiach rynkowych ma bezpośredni wpływ na jego atrakcyjność.

W kontekście 5G – jak powinna wyglądać infrastruktura budynku, aby była przygotowana na przyszłość?

Infrastruktura powinna być projektowana tak, aby obsługiwać obecne i przyszłe technologie bez konieczności późniejszej ingerencji w konstrukcję obiektu. Neutral Host umożliwia dodawanie nowych pasm czy standardów po stronie centralnej, bez naruszania struktury budynku. To podejście bliższe myśleniu o długoterminowej wartości aktywów niż o krótkoterminowej optymalizacji kosztów.

Czy neutralna infrastruktura łączności zaczyna już dziś wpływać na decyzje inwestorów dotyczące projektowania i pozycjonowania budynków na rynku?

Zdecydowanie tak. Współczesne obiekty projektuje się jako środowiska pracy oparte na ciągłej łączności cyfrowej. W tej rzeczywistości infrastruktura telekomunikacyjna przestaje być elementem dodatkowym, a staje się jednym z kluczowych parametrów technicznych – podobnie jak zasilanie, systemy klimatyzacji czy bezpieczeństwa.

Neutral Host pozwala inwestorowi podejmować decyzje projektowe z większą przewidywalnością. Zamiast uzależniać dostępność usług od indywidualnych decyzji operatorów telekomunikacyjnych, właściciel budynku może zapewnić gotowość infrastrukturalną niezależnie od tego kiedy i w jakim zakresie dostawcy usług będą gotowi do inwestycji. To istotna zmiana perspektywy – z reaktywnego dostosowywania się do rynku, na aktywne zarządzanie standardem technologicznego przygotowania obiektu.

Problemy z zasięgiem przestają być postrzegane jako niedogodność techniczna, a zaczynają być traktowane jako wada infrastrukturalna budynku. To przekłada się bezpośrednio na jego wartość rynkową. Obiekty zapewniające wysokiej jakości łączność wszystkich operatorów są uznawane za bardziej konkurencyjne i lepiej przygotowane na przyszłe potrzeby użytkowników.

Jak ocenia Pan rozwój infrastruktury telekomunikacyjnej w budynkach w Polsce?

Jesteśmy na początku systemowej zmiany standardu. Tak jak kilka lat temu nikt nie wyobrażał sobie nowoczesnego biurowca bez certyfikacji środowiskowej czy zaawansowanych systemów zarządzania energią, tak w najbliższych latach neutralna łączność mobilna stanie się fundamentem nowoczesnej infrastruktury. To nie jest wyłącznie trend technologiczny — to ewolucja sposobu myślenia o budynku jako zintegrowanym, cyfrowym ekosystemie.


Przemysław Pawłowski to menedżer z ponad 18-letnim doświadczeniem w branży telekomunikacyjnej, specjalizujący się w zarządzaniu strategicznym oraz wdrażaniu innowacji technologicznych. Jako Dyrektor Zarządzający w Grupie StarNet Telecom, koordynuje kluczowe aspekty biznesowe spółki, utrzymując jej pozycję jako lidera w obszarze infrastruktury budynkowej. Pasjonat nowych technologii i innowacji, który bogatą wiedzę operacyjną łączy z wizją rozwoju nowoczesnych miast i biurowców. Absolwent Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz ekspert w dziedzinie zarządzania sprzedażą i marketingiem. Współzałożyciel i prezes technologicznego startupu Space Technology Integrator.


Przeczytaj także: Od programisty w korpo do CEO firmy osiągającej ponad 4,6 mln zł przychodów. Inspirująca historia Michała Sadowskiego

Last Updated on 4 maja, 2026 by Anastazja Lach

TAGS