
Reforma systemu gospodarowania odpadami opakowaniowymi może podnieść ceny produktów
Planowana reforma systemu gospodarowania odpadami opakowaniowymi budzi obawy polskich przedsiębiorców. Zdaniem Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ochrony Środowiska nowe przepisy mogą zwiększyć koszty działalności firm i przełożyć się na wyższe ceny produktów, szczególnie żywności. Przedstawiciele organizacji popierają zasadę rozszerzonej odpowiedzialności producenta, ale krytykują model zaproponowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Wskazują na ryzyko ograniczenia konkurencji oraz brak gwarancji poprawy efektów środowiskowych.
– Sama rozszerzona odpowiedzialność producenta to coś, z czym polscy przedsiębiorcy absolutnie się zgadzają. Jesteśmy za gospodarką obiegu zamkniętego, jesteśmy za zasadą, która wynika z unijnej dyrektywy, że zanieczyszczający płaci. Tak długo jak rozmawiamy o pryncypiach, jesteśmy za tym, aby takie rozwiązanie w Polsce wprowadzić. Natomiast sposób jego wprowadzenia, czyli model, który proponuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska w projekcie ustawy UC100, jest absolutnie nieakceptowalny. Zmienia on funkcjonujący dzisiaj system konkurencyjny w system nakazowo-rozdzielczy, monopolistyczny i państwowy. Następuje więc nacjonalizacja systemu gospodarki odpadami, na co w Polsce w 2026 roku nie może być miejsca – mówi agencji Newseria Witold Włodarczyk, dyrektor generalny Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ochrony Środowiska (OIGOŚ).
Nowe zasady gospodarowania odpadami opakowaniowymi
Rozszerzona odpowiedzialność producenta (ROP) zobowiązuje firmy do pokrywania kosztów zagospodarowania odpadów powstających z opakowań ich produktów. Obecnie przedsiębiorcy mogą realizować ten obowiązek za pośrednictwem konkurujących ze sobą organizacji odzysku opakowań.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska proponuje zmianę dotychczasowego modelu w projekcie ustawy UC100. Zgodnie z nowymi zasadami producenci będą wnosić opłaty opakowaniowe. Ich wysokość ma zależeć m.in. od masy i rodzaju opakowań wprowadzanych na rynek. Zarządzanie zgromadzonymi środkami przejmie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Instytucja będzie przekazywać pieniądze m.in. gminom oraz pozostałym uczestnikom systemu.
Reforma może zwiększyć koszty przedsiębiorców
– Główną konsekwencją wprowadzenia ustawy UC100 w takim kształcie będzie znaczny wzrost kosztów gospodarowania odpadami, co spowoduje w pierwszej kolejności spadek konkurencyjności polskich przedsiębiorców, a w drugiej – wzrost cen dla polskich konsumentów. Dotyczy to głównie podstawowego koszyka produktów, czyli żywności, ponieważ w tym przypadku koszty opakowań wzrosną najbardziej – ocenia Witold Włodarczyk.
Według oceny skutków regulacji projektu UC100 reforma ma przynieść sektorowi finansów publicznych około 4,4 mld zł w 2029 roku. W całym okresie 2026–2035 prognozowane dochody wyniosą łącznie 34,8 mld zł.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekonuje, że nowe przepisy zmniejszą obciążenia finansowe samorządów i mieszkańców. Obecnie ponoszą oni znaczną część wydatków związanych z zagospodarowaniem odpadów opakowaniowych. Podczas posiedzenia senackiej Komisji Klimatu i Środowiska 26 października 2026 roku wiceministra Anita Sowińska wskazała, że odpowiadają one za 24 proc. wszystkich kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi.
Zdaniem resortu proponowane rozwiązania powinny ustabilizować opłaty za odbiór i przetwarzanie odpadów. W dłuższej perspektywie mogą również przyczynić się do ich obniżenia.
Polska wśród unijnych liderów recyklingu opakowań
– Należy wprowadzić ewolucję systemu, a nie rewolucję, którą proponuje projekt UC100. Możemy w dalszym ciągu zwiększać jego efektywność poprzez konkretne rozwiązania, które jako Ogólnopolska Izba Gospodarcza Ochrony Środowiska zaproponowaliśmy w ramach konsultacji społecznych. Nie wolno jednak wylewać dziecka z kąpielą. Wszystkie wskaźniki pokazują, że w gospodarowaniu odpadami opakowaniowymi na tle innych krajów europejskich Polska osiąga dobre, żeby nie powiedzieć bardzo dobre wyniki. Tymczasem proponowana ustawa w żadnym stopniu nie gwarantuje, że efekty dla środowiska będą lepsze – wskazuje dyrektor generalny OIGOŚ.
Najnowsze dane Eurostatu, opublikowane w październiku 2026 roku, potwierdzają wysoką pozycję Polski w recyklingu opakowań z tworzyw sztucznych. W 2024 roku kraj osiągnął poziom 56 proc., zajmując trzecie miejsce w Unii Europejskiej. Wyższe wyniki odnotowały jedynie Łotwa (71 proc.) i Belgia (58,2 proc.). Średnia unijna wyniosła 42,4 proc.
Na postęp w gospodarowaniu odpadami wskazuje również raport Instytutu Finansów Publicznych, przygotowany na zlecenie OIGOŚ. Według autorów poziom recyklingu wszystkich opakowań w Polsce wzrósł z 26,3 proc. w 2003 roku do 67,4 proc. w 2023 roku. Tym samym kraj awansował z jednego z ostatnich miejsc w UE do poziomu średniej unijnej. W analizowanym okresie masa odpadów opakowaniowych trafiających do recyklingu zwiększyła się ponad sześciokrotnie.
Centralizacja systemu a efektywność recyklingu
– Według raportu Instytutu Finansów Publicznych, który przeanalizował skutki ekonomiczne proponowanego rozwiązania, wdrożenie tych przepisów doprowadziłoby do spadku wskaźników recyklingu. Dlatego jako przedsiębiorcy absolutnie nie zgadzamy się na wprowadzenie rozwiązania, które jest nieefektywne ekonomicznie i niekorzystne dla środowiska – podkreśla Witold Włodarczyk w rozmowie przeprowadzonej podczas Europejskiego Forum Nowych Idei (EFNI 2026).
W raporcie „Ekonomiczne skutki reformy systemu zagospodarowania odpadów opakowaniowych wg rządowego projektu UC100” Instytut Finansów Publicznych przeanalizował modele funkcjonujące w państwach Unii Europejskiej.
Autorzy porównali m.in. rozwiązania stosowane w Chorwacji, Danii i na Węgrzech, gdzie systemem zarządza centralny operator państwowy. Z analizy wynika, że kraje te osiągają statystycznie istotnie niższe poziomy recyklingu opakowań ze szkła, metali i tworzyw sztucznych niż pozostałe państwa UE.
Zdaniem autorów raportu wprowadzenie podobnego modelu w Polsce może zwiększyć koszty bez poprawy efektywności gospodarowania odpadami. Ograniczenie konkurencji mogłoby również osłabić presję na obniżanie wydatków. Przedsiębiorstwa zajmujące się odzyskiem miałyby ponadto mniejszą motywację do wdrażania innowacyjnych rozwiązań.
Nowy system gospodarowania odpadami od 2029 roku
Zgodnie z projektem UC100 nowe zasady finansowania gospodarowania odpadami opakowaniowymi mają w pełni obowiązywać od 1 stycznia 2029 roku.
– Najlepszym kierunkiem, w którym powinien iść ROP, jest nastawienie się na dwa elementy: jakość i koszty. Nie możemy wprowadzać systemu, który będzie drogi i nieefektywny. Jeżeli opieramy się na konkurencji między działającymi obecnie organizacjami odzysku, to wiemy, że celem każdej z nich jest dążenie do maksymalizacji jakości i minimalizacji ceny. To powoduje, że z jednej strony ceny dla konsumentów nie będą rosły, a z drugiej przedsiębiorcy będą mieli wybór między organizacjami odzysku, czyli możliwość wyboru najlepszej jakości i najniższej ceny – wyjaśnia dyrektor generalny Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ochrony Środowiska.
Przeczytaj także: Badacze: rośliny nie nadążają za ociepleniem
Źródło: biznes.newseria.pl
Last Updated on 6 listopada, 2026 by Aleksandra Fenikowska
