OKI mają zachęcić Polaków do inwestowania. W ciągu trzech lat nowe konta może otworzyć ponad 2 mln osób

Polacy coraz więcej oszczędzają, ale większość środków nadal trzymają w gotówce i na depozytach. Osobiste Konta Inwestycyjne mają zachęcić do inwestowania części pieniędzy na rynku kapitałowym dzięki preferencjom podatkowym. Analitycy Biura Maklerskiego PKO BP szacują, że do 2030 roku na polski rynek akcji może dzięki temu napłynąć ponad 23 mld zł brutto. Z OKI będzie korzystać ponad 2 mln osób. Większy udział krajowych oszczędności w finansowaniu przedsiębiorstw może się przełożyć na wyższy wzrost gospodarczy. Jeśli ustawa zostanie podpisana przez prezydenta, rozwiązanie ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku. 

– OKI to rozwiązanie, które może zmienić krajobraz polskiego rynku kapitałowego, a w dłuższym terminie również polskiej gospodarki. Z jednej strony nowe środki, które w wyniku promocji regularnego oszczędzania wpłyną na polski rynek kapitałowy, zwiększą jego głębokość, płynność, dadzą możliwości pozyskania kapitału szerszemu gronu spółek i emitentów. Z drugiej strony wiele analiz wskazuje również, że ugiełdowienie gospodarki pozytywnie wpływa w długim terminie na koszt kapitału, premię za ryzyko i jakość alokacji tego kapitału, co w konsekwencji powinno prowadzić do wyższego wzrostu gospodarczego – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Kamil Kliszcz, zastępca dyrektora w Biurze Maklerskim PKO BP.

Jak wynika z raportu Biura Maklerskiego PKO BP, dziś 67 proc. aktywów finansowych gospodarstw domowych stanowią gotówka i lokaty. Podczas gdy produkty związane z rynkiem kapitałowym 27 proc. W strefie euro proporcje te wynoszą odpowiednio 40 proc. i 56 proc. Bezpośrednie i pośrednie inwestycje w akcje stanowią ok. 5 proc. aktywów finansowych gospodarstw domowych w Polsce.

Analitycy szacują, że wartość aktywów zgromadzonych w programie OKI może przekroczyć 100 mld zł w ciągu trzech lat. W perspektywie pięciu lat to prawie 200 mld zł. Według prognoz na polski rynek akcji w latach 2027–2030 może napłynąć 23 mld zł brutto (15 mld zł netto). 

– Tego typu programy, które zachęcają do regularnego oszczędzania, oferując różnego rodzaju zachęty podatkowe czy regulacyjne, są dość powszechne na świecie. W Polsce również mamy kilka tego typu rozwiązań, głównie skoncentrowanych na oszczędzaniu emerytalnym – wskazuje Kamil Kliszcz.

Europejskie wzorce

Jak podkreśla, podobne instrumenty wspierające długoterminowe inwestowanie z sukcesem funkcjonują m.in. w Szwecji i Wielkiej Brytanii. W tych krajach jednak kultura inwestowania kapitałowego była jeszcze przed wejściem w życie programów znacznie silniejsza i głębiej zakorzeniona niż w Polsce. W Szwecji udział osób korzystających z usług maklerskich sięga ok. 90 proc., a w Wielkiej Brytanii ok. 50 proc. W naszym kraju rachunki maklerskie posiada ok. 15 proc. osób zatrudnionych, a rachunki w funduszach inwestycyjnych – ok. 16 proc. Dla porównania na dojrzałych rynkach Unii Europejskich wskaźniki te wynoszą średnio odpowiednio 26 i 32 proc.

– Sukces takiego programu zależy od wielu czynników. Rozwiązanie musi być proste, czytelne dla klientów, nie powinno mieć jakichś ograniczeń, które zniechęcałyby do korzystania z niego. Sukces zależy też w dużym stopniu od determinacji wszystkich uczestników rynku, jak taki program jest promowany, jak wygląda edukacja klientów, jak wygląda sprawność operacyjna wszystkich uczestników rynku, czy to rozwiązanie jest oferowane w sposób przyjazny klientowi, czy nie napotyka barier regulacyjnych oraz czy nie dochodzi do zgrzytów pomiędzy poszczególnymi uczestnikami rynku – mówi ekspert.

Doświadczenia Szwecji i Wielkiej Brytanii pokazują również, że popularność tego typu programów rośnie stopniowo. Według prognoz BM PKO BP w Polsce w pierwszych dwóch latach funkcjonowania OKI ma powstawać po ok. 800 tys. nowych kont rocznie, a w kolejnym ok. 500 tys., co oznaczałoby około 2,1 mln rachunków po trzech latach.

– Wydaje się, że założenia OKI spełniają kryteria prostoty i atrakcyjności, zarówno jeśli chodzi o korzystanie z tego narzędzia, jak również o korzyści podatkowe płynące z otwierania rachunku OKI. Wydaje się więc, że jest to dobry pomysł, który adresuje strukturalne wyzwanie związane z jednej strony z rosnącymi oszczędnościami Polaków, a z drugiej z nadal niezbyt optymalną strukturą tych oszczędności w kontekście budowania kapitału w długim terminie i dywersyfikacji portfeli Polaków – ocenia zastępca dyrektora w BM PKO BP.

Polacy inwestują coraz więcej

Raport wskazuje, że Polacy nie tylko więcej odkładają, ale także coraz częściej inwestują część zgromadzonych środków. Stopa oszczędności gospodarstw domowych wzrosła z przeciętnego poziomu 6,5 proc. dochodu rozporządzalnego w poprzedniej dekadzie do 9 proc. w 2025 roku i 9,6 proc. w pierwszym kwartale 2026 roku. Środki kierowane na inwestycje finansowe odpowiadały ok. 7 proc. PKB, głównie za sprawą rosnącego zainteresowania funduszami inwestycyjnymi. Według autorów raportu OKI mogą zachęcić gospodarstwa domowe do przeznaczania większej części oszczędności na inwestycje o potencjalnej wyższej stopie zwrotu, przede wszystkim akcje.

– To rozwiązanie jest atrakcyjne zarówno dla inwestorów, którzy już są aktywni na rynku obligacji i akcji, jak i dla gospodarstw domowych, które dopiero się zastanawiają, gdzie ulokować swoje nadwyżki finansowe i szukają alternatywy dla depozytów i lokat – tłumaczy Kamil Kliszcz.

Preferencje podatkowe

W ramach OKI będzie można inwestować m.in. w akcje, fundusze inwestycyjne, ETF-y, obligacje i depozyty na jednym rachunku. Ustawa przewiduje preferencyjne zasady opodatkowania dla aktywów zgromadzonych na OKI do wartości 100 tys. zł. W przypadku lokat bankowych i obligacji skarbowych limit wynosi 25 tys. zł.

– Konstrukcja OKI zakłada kwotę, do której inwestor jest zwolniony z podatku od zysków kapitałowych. Po jej przekroczeniu opodatkowanie pojawia się na innych zasadach – nie od zysku, ale od wielkości aktywów. Jeśli gospodarstwo domowe chce inwestować nadwyżki w produkty o wyższej stopie zwrotu, ta konstrukcja powinna w średnim terminie zapewnić dodatkowe korzyści podatkowe w porównaniu z klasycznym rachunkiem maklerskim objętym podatkiem od zysków kapitałowych – wyjaśnia zastępca dyrektora w BM PKO BP.

Jednym z celów OKI jest zwiększenie udziału rynku kapitałowego w finansowaniu gospodarki. Jak wskazuje raport, wartość spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych odpowiada dziś ok. 31 proc. polskiego PKB, podczas gdy średnia dla Unii Europejskiej wynosi 63 proc., a w Niemczech i Hiszpanii ok. 65 proc. Zdaniem autorów raportu większy udział krajowych oszczędności na rynku kapitałowym może poprawić dostęp przedsiębiorstw do finansowania i ograniczyć zależność od kapitału zagranicznego.

Przeczytaj także: Polska Strefa Inwestycji napędza polską gospodarkę


Źródło: biznes.newseria.pl

Last Updated on 11 sierpnia, 2026 by Krzysztof Kotlarski

Udostępnij