GPW uruchamia nowe indeksy rynku obligacji korporacyjnych. Mają ułatwić inwestorom ocenę rynku

GPW uruchamia nowe indeksy rynku obligacji korporacyjnych. Mają ułatwić inwestorom ocenę rynku

GPW Benchmark uruchamia dwa pierwsze indeksy rynku obligacji korporacyjnych – WIPID obejmujący szeroki rynek obligacji korporacyjnych notowanych na Catalyst i POLCBF, koncentrujący się na papierach emitowanych przez instytucje finansowe. Mają one ułatwić ocenę sytuacji na rynku, zwiększyć jego przejrzystość i tym samym przyciągnąć inwestorów. To pierwszy element uruchomionego właśnie Systemu Monitoringu Rynku Obligacji Korporacyjnych. W dłuższej perspektywie ma on zachęcić przedsiębiorstwa do większego zainteresowania emisją obligacji.
Monitoring rynku obligacji

System Monitoringu Rynku Obligacji Korporacyjnych ma zwiększyć transparentność informacji dotyczących aktywności na rynku nieskarbowych papierów dłużnych. Elementem nowej usługi jest publikacja dwóch indeksów: Warszawskiego Indeksu Publicznych Instrumentów Dłużnych oraz Poland Corporate Bond Financials Index.  

– Bezpieczeństwo inwestorów, zarówno instytucjonalnych, jak i indywidualnych, wiążemy przede wszystkim z dostępem do informacji. Na rynku zaufanie nie jest elementem wyłącznie emocjonalnym, to także wiedza. Chcemy zwiększyć wiedzę dotyczącą tego, w co można inwestować, co znajduje się na rynku i jak jego zachowanie można porównać z innymi częściami rynku finansowego – mówi agencji informacyjnej Newseria Aleksandra Bluj, prezeska GPW Benchmark. – System Monitoringu Rynku Obligacji Korporacyjnych to nie tylko indeksy, ale też system informacji i metadanych dotyczących obligacji korporacyjnych i listów zastawnych.

System jest publikowany co miesiąc. Obejmuje m.in. dzienne wartości indeksów, informacje o składzie ich portfeli oraz wybrane dane rynkowe dotyczące poszczególnych emisji.

– To, czego nie możemy zmierzyć, trudno jest skutecznie analizować – mówi Konrad Jankowski, starszy analityk w GPW Benchmark. – Nowe indeksy pozwalają w prosty, przejrzysty i obiektywny sposób monitorować cały rynek, a nie tylko poszczególne emisje. Inwestorzy zyskują narzędzie do oceny wyników swoich portfeli, a emitenci – wgląd w warunki finansowania. 

WIPID i POLCBF

Pierwszym z nowych wskaźników jest Warszawski Indeks Publicznych Instrumentów Dłużnych, czyli WIPID. Odzwierciedla on sytuację na rynku obligacji korporacyjnych i listów zastawnych notowanych na Catalyst. Do jego portfela nie będą trafiały instrumenty charakteryzujące się najniższym poziomem obrotów.

Drugim indeksem jest Poland Corporate Bond Financials Index (POLCBF). To opracowany przez GPW Benchmark na zlecenie TFI PZU, które jest właścicielem metody. Obejmuje obligacje korporacyjne i listy zastawne emitowane przez instytucje finansowe. W jego skład mogą wchodzić również emisje niepubliczne.

– POLCBF obok WIPID-u stanowi początkowy trzon rodziny indeksów rozwijanych na potrzeby Systemu Monitoringu. Jest dedykowany segmentowi finansowemu, czyli papierom dłużnym emitowanym przez instytucje finansowe. Dzięki temu możemy obserwować, jak zmienia się ta konkretna część rynku – wyjaśnia Konrad Jankowski.

Do wyznaczania indeksów wykorzystywane są informacje dotyczące transakcji zawieranych zarówno na rynku Catalyst, jak i poza nim. Ma to zapewnić pełniejszy obraz notowań, ponieważ znaczna część aktywności na rynku obligacji korporacyjnych odbywa się poza rynkiem zorganizowanym.

– Wykorzystanie danych z obu rynków daje pełniejszy obraz notowań niż koncentracja na jednym źródle – wskazuje Konrad Jankowski. – Nowe indeksy zwiększają transparentność i dostarczają narzędzi do pomiaru ryzyka. Mamy nadzieję, że będą również wykorzystywane jako benchmarki dla funduszy obligacji.

Rynek liczy na większe zainteresowanie obligacjami

Przedstawiciele rynku liczą, że większa przejrzystość może się przełożyć na wzrost zainteresowania obligacjami przedsiębiorstw. Samo uruchomienie systemu nie oznacza automatycznego napływu kapitału, ale tworzy infrastrukturę, na której w przyszłości mogą być budowane nowe produkty inwestycyjne.

 Na całym świecie obserwujemy wzrost zainteresowania inwestowaniem pasywnym i indeksowym. Większa transparentność może zachęcić inwestorów do lepszego poznania rynku, który jest dziś mniej rozpoznany niż rynek akcji czy obligacji skarbowych. Liczymy na rozwój ETF-ów i funduszy inwestycyjnych, które pozwolą przeciętnemu inwestorowi indywidualnemu inwestować w aktywa bardziej porównywalne i rozpoznawalne – wskazuje Aleksandra Bluj.

Jednym z pierwszych efektów uruchomienia indeksów może być zmiana benchmarków stosowanych przez działające już fundusze obligacji korporacyjnych. Część z nich porównuje obecnie swoje wyniki ze wskaźnikami rynku pieniężnego, takimi jak WIBOR lub WIBID, które nie odzwierciedlają bezpośrednio zachowania rynku długu przedsiębiorstw. W pierwszej kolejności nowych wskaźników mogą zacząć używać istniejące fundusze obligacji przedsiębiorstw. Dopiero po ocenie ich działania i zmian zachodzących na rynku wtórnym możliwe będzie tworzenie kolejnych rozwiązań inwestycyjnych.

– Najpierw musimy jednak zobaczyć, czy rzeczywiście pomagają one rynkowi i czy rośnie jego płynność. To kluczowe dla tworzenia nowych produktów – ocenia Jarosław Leśniczak, wiceprezes TFI PZU. – Fundusze obligacji przedsiębiorstw często wykorzystują WIBOR albo WIBID, dlatego prawdopodobnie rozpocznie się proces przechodzenia na nowe indeksy. Na możliwość tworzenia kolejnych produktów trzeba będzie jeszcze poczekać i obserwować rozwój rynku wtórnego.

Szansa dla rynku wtórnego

Większa przejrzystość może mieć szczególne znaczenie dla rozwoju rynku wtórnego. Ograniczona możliwość sprzedaży papierów przed terminem wykupu powoduje, że część inwestorów pozostaje związana ze swoimi decyzjami przez kilka lat. Zdaniem przedstawiciela TFI PZU nowe indeksy mogą pomóc w rozwoju rynku wtórnego i ułatwić porównywanie wyników.

 Główną bolączką polskiego rynku obligacji przedsiębiorstw jest mała płynność, czyli niewielka liczba transakcji na rynku wtórnym – mówi Jarosław Leśniczak. – Kiedy transakcji jest mało, często nie do końca wiadomo, jaka jest cena danego instrumentu. Zwłaszcza mniejsi inwestorzy nie są tego pewni. Indeks może wspierać płynność, zwiększyć transparentność rynku oraz sprawić, że wyniki będą bardziej mierzalne i porównywalne. To naszym zdaniem krok milowy w rozwoju polskiego rynku obligacji korporacyjnych.

Rosnący popyt na obligacje przedsiębiorstw w dłuższej perspektywie ma zachęcić kolejne firmy do pozyskiwania finansowania poprzez emisję długu.

Przeczytaj także: Prognozowane ceny złota z dużą korektą. Wrogiem dla złota jest inflacja


Źródło: biznes.newseria.pl

Last Updated on 21 lipca, 2026 by Krzysztof Kotlarski

Udostępnij
TAGS