Senat zajmie się przepisami zakazującymi reklamy piwa. Samorządowcy apelują o ponowne rozpatrzenie ich skutków

Senat zajmie się przepisami zakazującymi reklamy piwa. Samorządowcy apelują o ponowne rozpatrzenie ich skutków

Władze Tychów i Żywca apelują do Senatu o ponowne przeanalizowanie nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Sejm przyjął nowe przepisy 8 października 2026 roku. Samorządowcy ostrzegają, że całkowity zakaz reklamy piwa może ograniczyć finansowanie lokalnego sportu i kultury. Obawiają się również dodatkowych kosztów dla branży gastronomicznej.

– Znowelizowana ustawa dotyka obszarów, które dotyczą i Żywca, i Tychów, i wielu innych miast, w których są obecne browary. – mówi agencji Newseria Maciej Gramatyka, prezydent Tychów. – Mówimy m.in. o sponsorowaniu klubów sportowych – w przypadku Tychów są to klub piłkarski, hokejowy czy koszykarski – ale również o wspieraniu wydarzeń kulturalnych: od święta miasta po różnego rodzaju pikniki. Zmiany w prawie spowodują, że to wszystko będzie niemożliwe.

Zakaz reklamy piwa. Jakie zmiany przewiduje nowelizacja?

Sejm przyjął 8 października nowelizację ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Kolejnym etapem prac legislacyjnych jest rozpatrzenie przepisów przez Senat.

Nowelizacja przewiduje całkowity zakaz reklamy i promocji napojów alkoholowych, w tym piwa. Ograniczenia obejmą m.in. eksponowanie marek na parasolach w ogródkach gastronomicznych i koszulkach sportowców. Dotkną również wydarzeń lokalnych, takich jak festyny i festiwale.

Przepisy dopuszczają jedynie ograniczone informowanie o sponsorowaniu imprez. Nazwa i znak sponsora będą mogły pojawić się na biletach, plakatach oraz tablicach informacyjnych.

– Jestem za tym, żeby ograniczyć spożywanie alkoholu, ale nie takimi metodami, którymi chce się to zrobić, tylko poprzez profilaktykę, edukację i wychowanie młodzieży. Wiele można w tym kierunku zrobić. Ta ustawa oznacza dla miasta Żywca brak sponsorowania wielu imprez kulturalnych i sportowych, a także bolesne skutki gospodarcze, np. ograniczenie liczby restauracji czy barów – tłumaczy Antoni Szlagor, burmistrz Żywca.

Ograniczenia obejmą również piwo bezalkoholowe

Nowelizacja przewiduje także zakaz reklamy piwa bezalkoholowego. To segment, który w przeciwieństwie do tradycyjnego piwa odnotowuje wzrost sprzedaży. Konsumenci coraz częściej postrzegają go jako alternatywę dla alkoholu.

Wśród proponowanych zmian znalazł się również ogólnopolski zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach od 22:00 do 6:00. Samorządowcy podkreślają jednak, że ich zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim ograniczeń reklamowych i sponsorskich.

– My nie kwestionujemy zasadności wprowadzania ograniczeń dotyczących nocnej sprzedaży alkoholu. W Tychach nocna prohibicja funkcjonuje już od wielu lat i spotyka się z akceptacją ze strony mieszkańców – zaznacza prezydent Tychów. – Natomiast są takie aspekty, które będą miały konsekwencje w naszych lokalnych społecznościach, bo nie biorą pod uwagę tradycji.

Browary jako część lokalnej historii i gospodarki

Browarnictwo od wieków stanowi ważny element tożsamości Tychów i Żywca. Browar w Tychach działa od niemal 400 lat. Jego historia ściśle wiąże się z rozwojem gospodarczym i społecznym miasta.

– Muzeum browaru służy promowaniu jego marki, ale jednocześnie pokazuje tradycję miasta i to, w jaki sposób miasto rozwijało się dzięki funkcjonującemu browarowi – wskazuje Maciej Gramatyka.

Znaczenie browarów wykracza jednak poza historyczne dziedzictwo. Przedsiębiorstwa te wspierają lokalne budżety, kluby sportowe i organizatorów wydarzeń.

W 2025 roku browar Żywiec przekazał do miejskiego budżetu blisko 10 mln zł z tytułu podatków. Wspiera również działalność Klubu Sportowego Góral 1956 Żywiec. Dzięki temu około 250 młodych zawodników może uczestniczyć w zajęciach sportowych.

Finansowanie sportu młodzieżowego pod znakiem zapytania

Przedstawiciele lokalnych klubów obawiają się utraty środków od sponsorów. W przypadku mniejszych organizacji takie wsparcie często decyduje o możliwości prowadzenia działalności.

– Wsparcie Grupy Żywiec i browaru żywieckiego oznacza przede wszystkim, że te zajęcia są bezpłatne. Jeżeli tego wsparcia nam zabraknie, będziemy zmuszeni do radykalnych ruchów, które mogą spowodować albo konieczność wprowadzenia opłat za zajęcia dla dzieci, co oczywiście przełoży się bezpośrednio na rodziców, albo zlikwidowania tych zajęć – wyjaśnia Michał Mikś, dyrektor sportowy Klubu Sportowego Góral 1956 Żywiec.

Na szersze konsekwencje wskazuje raport Instytutu Prawa Sportowego „Wpływ projektowanych przepisów zakazujących reklamy piwa na sektor sportowy”. Dokument podkreśla znaczenie finansowania sponsorskiego nie tylko dla sportu zawodowego.

Środki te wspierają również akademie i sekcje młodzieżowe. Pomagają utrzymywać infrastrukturę, zapewniać bezpieczeństwo imprez masowych oraz realizować projekty społeczno-edukacyjne. Największe trudności mogą odczuć mniejsze kluby, organizacje z niewielkich miejscowości i przedstawiciele niszowych dyscyplin.

– Są przykłady klubów górniczych, które po wycofaniu się potężnych sponsorów musiały znacznie zredukować swoją działalność i nawet z poziomów centralnych wrócić na poziom rozgrywek lokalnych, a w niektórych przypadkach całkowicie zlikwidować drużyny, tak jak to było w przypadku siatkarzy – podkreśla Michał Mikś. – U nas, w Góralu te zmiany będą miały niesamowite przełożenie, ponieważ bardzo trudno jest pozyskać sponsorów na sport amatorski, zwłaszcza dzieci i młodzieży.

Kluby sportowe mogą stracić nawet 100 mln zł rocznie

Według szacunków Instytutu Prawa Sportowego zmiany w przepisach mogą znacząco ograniczyć finansowanie sportu. Straty klubów, związków sportowych, lig zawodowych i organizatorów wydarzeń mogą sięgnąć około 100 mln zł rocznie.

Ograniczenie sponsoringu oznaczałoby konieczność poszukiwania nowych źródeł finansowania. Część wydatków mogłaby wówczas obciążyć budżety samorządowe.

– Jeśli nie będzie tych pieniędzy, kluby będą musiały szukać innych sponsorów, a ostatecznie pewnie samorządy będą musiały pokrywać w większym procencie ich budżet i wydatki – podkreśla Maciej Gramatyka.

Zakaz reklamy piwa może zwiększyć koszty gastronomii

Zmiany mogą również wpłynąć na funkcjonowanie lokali gastronomicznych. Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie szacuje ich łączne skutki gospodarcze na co najmniej 700 mln zł rocznie.

Jednym z problemów jest wyposażenie ogródków restauracyjnych i barów. Browary często udostępniają przedsiębiorcom parasole, stoły, kufle oraz inne materiały oznaczone swoimi markami. Nowe ograniczenia mogą wymusić wymianę części tego sprzętu.

– To wydaje się z pozoru nieistotne, ale wiemy, że lokale gastronomiczne korzystają ze sprzętu, który przekazują browary. Myślę tutaj o stołach, podkładkach, parasolach, kuflach, wszystkim tym, co wiąże się ze sprzedażą piw. Jeśli to nie będzie możliwe, można sobie wyobrazić, jakie będą konsekwencje dla lokalnych przedsiębiorców, gastronomów, którzy będą musieli ten sprzęt wymienić na inny i ponieść w związku z tym koszty finansowe – podkreśla prezydent Tychów.

Samorządowcy apelują o ponowną analizę przepisów

Podczas konferencji prasowej przedstawiciele Tychów i Żywca zwrócili uwagę na wyjątki przewidziane dla branży winiarskiej. Zaapelowali o podobne podejście do sektora piwowarskiego.

Ich zdaniem ustawodawcy powinni uwzględnić również sytuację małych browarów rzemieślniczych. Takie przedsiębiorstwa często stanowią ważny element lokalnej gospodarki i tradycji.

– Apelujemy o to, aby senatorowie przeanalizowali jeszcze raz zapisy ustawy i potraktowali branżę piwowarską w podobny sposób, jak w Sejmie potraktowano winiarską. Chciałbym zauważyć, że zakazy dotkną również małe browary kraftowe. One też są elementem tradycji i tożsamości lokalnej. Szkoda byłoby niszczyć ten dorobek – podkreśla Maciej Gramatyka.

Przeczytaj także: Miliardy złotych na przygotowanie samorządów na kryzysy. Trafią nie tylko na schrony, ale i edukację mieszkańców


Źródło: biznes.newseria.pl

Last Updated on 28 października, 2026 by Aleksandra Fenikowska

Udostępnij
TAGS