Ukryte reklamy w chatbotach AI – nowe zagrożenie
Badania przeprowadzone przez informatyków z University of Michigan wykazują, że chatboty AI potrafią skutecznie nakłaniać użytkowników do konkretnych zakupów. Wykorzystują one w tym celu ukryte reklamy wplecione w odpowiedzi. Eksperyment przeprowadzony na grupie 179 osób potwierdził, że większość z nas nie potrafi odróżnić obiektywnej porady od płatnej promocji.
Obecnie najwięksi gracze na rynku, tacy jak Google, Microsoft czy OpenAI, testują różne modele wyświetlania treści sponsorowanych. Ponieważ modele językowe budują z użytkownikami relację opartą na zaufaniu, ryzyko manipulacji staje się znacznie wyższe niż w przypadku tradycyjnych wyszukiwarek. Dlatego warto zrozumieć techniczne aspekty tego zjawiska.
Wyniki eksperymentu
W ramach badania opublikowanego w Association for Computing Machinery, naukowcy stworzyli trzy typy chatbotów. Pierwszy działał standardowo, drugi zawierał wyraźnie oznaczone treści sponsorowane, a trzeci stosował ukryte reklamy. Uczestnicy mieli za zadanie wykonać rutynowe czynności, takie jak ułożenie diety czy planu ćwiczeń.
Wyniki pokazują konkretną skalę zjawiska:
- Brak rozpoznawalności: Ponad połowa badanych nie zauważyła obecności reklam, nawet gdy były one oznaczone zgodnie z przepisami FTC.
- Wpływ na decyzje: Uczestnicy często „outsourcingowali” swoje wybory do AI, bezkrytycznie przyjmując sugestie dotyczące konkretnych aplikacji czy produktów.
- Paradoks sympatii: Choć ukryte reklamy obniżały jakość merytoryczną odpowiedzi o 3% do 4%, użytkownicy oceniali te wersje jako bardziej pomocne i przyjazne.
Precyzyjne profilowanie użytkownika
Algorytmy stosowane w chatbotach różnią się od tych z mediów społecznościowych. Mianowicie potrafią one samodzielnie „przesłuchiwać” rozmówcę, aby wydobyć od niego brakujące dane do profilowania. Nawet proste zapytanie o pomoc w wypracowaniu szkolnym lub przepis na kolację pozwala modelowi określić wiek, status zawodowy czy styl życia użytkownika.
Zatem każda sesja czatu tworzy bogaty profil psychograficzny. Dzięki temu ukryte reklamy są dopasowywane nie tylko do historii wyszukiwania, ale do bieżących emocji i podatności człowieka. OpenAI niedawno zatrudniło Dave’a Dugana, byłego menedżera z Meta, do kierowania operacjami reklamowymi. Sugeruje to, że monetyzacja konwersacji staje się priorytetem branży.
Metody wykrywania manipulacji
Rozpoznanie, kiedy asystent serwuje ukryte reklamy, wymaga czujności. Naukowcy wskazują na trzy konkretne metody weryfikacji treści:
- Analiza marki: Sprawdź, czy polecany produkt jest powszechnie znany. Algorytmy uczą się na danych z sieci, więc naturalnie powinny znać liderów rynku. Polecanie niszowych, nowych marek jako „najlepszych” to sygnał ostrzegawczy.
- Nagła zmiana tonu: Jeśli chatbot gwałtownie przechodzi od neutralnego informowania do entuzjastycznego zachwalania jednej usługi, może to być reklama.
- Weryfikacja oznaczeń: Szukaj w tekście dopisków „sponsored” lub „ad”, które bywają wyświetlane jasną, mało kontrastową czcionką.
Etyka technologii generatywnej
Podsumowując, ukryte reklamy wbudowane w modele językowe to fakt potwierdzony naukowo. Mimo że giganci technologiczni obiecują transparentność, mechanizmy ekonomiczne skłaniają ich do głębokiego profilowania użytkowników. Jednak świadomość, że przyjazny ton bota może być częścią kampanii marketingowej, pozwala zachować dystans do otrzymywanych rekomendacji.
Przeczytaj także: Sztuczna inteligencja: Dlaczego wolniej znaczy lepiej?
Opracowanie na podstawie: techxplore.com
Last Updated on 28 kwietnia, 2026 by Karolina Bandulet