
Zdalny zakup mieszkania coraz bliżej. Cyfryzacja na rynku nieruchomości przyspiesza
Wyszukiwanie mieszkania, porównywanie ofert deweloperów czy rezerwacja lokalu – coraz więcej etapów zakupu nieruchomości można dziś zrealizować online. Pełna cyfryzacja tego procesu nadal napotyka jednak przeszkody. Wynikają one przede wszystkim z przepisów prawa oraz zróżnicowanej gotowości klientów. Podczas Kongresu Deweloperskiego 2026 eksperci dyskutowali również o rosnącej roli sztucznej inteligencji. AI może wspierać zarówno deweloperów, jak i kupujących. Ostateczna decyzja powinna jednak należeć do człowieka.
– Największym wyzwaniem przed przeniesieniem sprzedaży w całości do ekosystemu online jest, po pierwsze, gotowość firm deweloperskich do tego, żeby ten cały proces móc wystawić do klienta, a po drugie, zróżnicowana grupa klientów. Nie każdy jest na taką zmianę gotowy. Według mnie w ciągu roku, maksymalnie dwóch lat firmy będą gotowe, żeby taką usługę zaoferować, a część klientów będzie mogła korzystać z takiego doświadczenia i móc kupić mieszkanie w trybie online, bez udziału doradcy – mówi agencji Newseria Dawid Wrona, prezes Archicomu.
Zakup mieszkania online. Co utrudnia pełną cyfryzację?
Zakupy internetowe obejmują produkty o coraz większej wartości. Klienci korzystają również z aplikacji inwestycyjnych i cyfrowych usług publicznych. Zakup mieszkania pozostaje jednak szczególną transakcją. Wiąże się z dużym zobowiązaniem finansowym i konsekwencjami na wiele lat. Dlatego całkowite przeniesienie tego procesu do internetu nadal budzi wątpliwości.
– Klient bez kontaktu z człowiekiem będzie mógł dopiero wtedy przystąpić do transakcji, kiedy w Polsce zmienią się przepisy dotyczące zakupu nieruchomości. Dzisiaj nasze prawo cały czas wymaga fizycznego kontaktu z notariuszem w kancelarii. Jeśli te przepisy się zmienią, wtedy głęboko wierzę, że ten proces będzie mógł w pełni obowiązywać. Kiedy to nastąpi? Dzisiaj nie jesteśmy w stanie na to odpowiedzieć – podkreśla Dawid Wrona.
Przykładem kraju, który umożliwił zdalne zawieranie umów notarialnych, jest Estonia. W 2020 roku jako pierwsza w Europie wprowadziła taką usługę. Dzięki temu strony mogą zawrzeć umowę podczas połączenia wideo.
– Nie wiem, czy dobrym pomysłem jest rezygnacja w ogóle ze spotkań u notariusza. W Estonii chyba to działa, ale w praktyce ja wolałbym przyjść do biura sprzedaży i podpisać umowę. Natomiast pytanie, czy faktycznie trzeba do tego biura przychodzić wcześniej trzy razy po to, żeby sprawdzać jakieś formalności – wskazywał w trakcie panelu „Czy mieszkania też będziemy kupować online?” Przemysław Karczewski, prezes voxDeveloper CRM.
Cyfrowa rezerwacja mieszkania zamiast tradycyjnego formularza
Strony internetowe inwestycji deweloperskich często oferują ograniczony dostęp do informacji. W wielu przypadkach klient znajduje na nich jedynie formularz kontaktowy lub możliwość wysłania zapytania o ofertę. Zdaniem ekspertów branża może znacznie rozszerzyć zakres usług cyfrowych. Nie wymaga to całkowitej rezygnacji z tradycyjnej sprzedaży.
– Ten proces jest długi, więc nie musimy od razu iść zero-jedynkowo, że albo wszystko robimy online, albo nic. Możemy pójść kilka kroków dalej ponad słynny formularz kontaktowy na stronie inwestycji i dać klientowi więcej informacji, pozwolić mu porównać oferty, podjąć decyzję, może nawet wstępnie stworzyć rezerwację, podpisać umowę rezerwacyjną, a przyjść do biura dopiero wtedy, kiedy realnie ten podpis jest potrzebny – mówi Przemysław Karczewski. – Technologia jest gotowa od bardzo wielu lat i prawnie również jesteśmy gotowi, aby podpisać wiążącą umowę rezerwacyjną online. Pytanie, dlaczego w praktyce tego nie robimy.
Cyfrowe narzędzia nie zastąpią kontaktu z doradcą
Sama dostępność technologii nie oznacza, że wszyscy kupujący chcą z niej korzystać. Sprzedaż online wymaga również spójnego procesu zakupowego. Dotyczy to wyboru mieszkania, negocjacji, rezerwacji, finansowania oraz podpisywania dokumentów. Znaczenie mają także przejrzyste informacje i możliwość kontaktu z doradcą. Kupujący musi zachować kontrolę nad transakcją.
Rosnące zainteresowanie cyfrowymi rozwiązaniami potwierdzają dane ze Stanów Zjednoczonych. Według raportu Zillow Research „Consumer Housing Trends Report 2026” aż 87 proc. kupujących skorzystało z co najmniej jednego narzędzia cyfrowego. Chęć korzystania z takich rozwiązań zadeklarowało 93 proc. respondentów. Ponadto 58 proc. podpisało dokumenty online lub cyfrowo. Jednocześnie 85 proc. badanych korzystało z usług agenta albo pośrednika.
– Sprzedawca i biuro sprzedaży nadal będą potrzebni, by podnieść zaufanie, móc doprowadzić do końca tę transakcję, natomiast ta rola prawdopodobnie się zmienia – początek procesu może być przeniesiony do sfery informatycznej, a domknięcie tych detali, które faktycznie są potrzebne, zostanie w sferze komunikacji międzyludzkiej – prognozuje prezes voxDeveloper CRM.
Sztuczna inteligencja na rynku nieruchomości. Szanse i zagrożenia
O wykorzystaniu AI dyskutowano również podczas Kongresu Deweloperskiego 2026. Organizatorem wydarzenia był Polski Związek Firm Deweloperskich. Sztuczna inteligencja coraz częściej wspiera decyzje zakupowe w różnych sektorach gospodarki. Podobne zmiany zachodzą na rynku mieszkaniowym.
Raport Gemius „E-commerce w Polsce 2026” pokazuje, jak konsumenci wykorzystują AI podczas zakupów. Wśród użytkowników tych narzędzi 36 proc. porównuje za ich pomocą produkty, a 28 proc. sprawdza szczegółowe informacje. Po 25 proc. korzysta z AI do tłumaczenia opisów i opinii oraz poszukiwania inspiracji.
Mimo to konsumenci zachowują ostrożność. Aż 71 proc. respondentów nie chciałoby powierzyć sztucznej inteligencji samodzielnego wyboru i zakupu nawet produktów codziennego użytku.
– Media społecznościowe i sztuczna inteligencja to technologiczne dziedziny, w których lepiej nie ufać w stu procentach temu, co produkują. Z perspektywy tego, co widzimy, co się dzieje ze sztuczną inteligencją i bardzo wysokich poziomów jej halucynacji, należy pamiętać, że to, co ona mówi, niekoniecznie musi być prawdziwe – wyjaśnia Michał Fedorowicz, analityk mediów społecznościowych w Fundacji Res Futura.
– AI na rynku nieruchomości jest coraz bardziej powszechna, ale powinna być wykorzystywana jako pomoc w znalezieniu mieszkania. Istnieją jednak na rynku praktyki, gdzie AI jest wykorzystywana do multiplikacji leadów. Jedno zapytanie klienta jest rozsyłane do 10 deweloperów, teoretycznie wszystko się zgadza, liczba leadów rośnie, pytanie jednak, czy idzie za tym jakość – wyjaśnia Tomasz Borowski, ekspert w obszarze rozwoju nowych technologii w Tabelaofert.
AI pomaga wybrać mieszkanie. Kto odpowiada za rekomendacje?
Narzędzia sztucznej inteligencji oferują coraz więcej możliwości deweloperom i kupującym. Analizują preferencje, porównują mieszkania, przygotowują wizualizacje i odpowiadają na pytania klientów. Mogą również rekomendować konkretne lokale oraz wspierać pracę doradców.
Takie rozwiązania pozwalają skrócić czas poszukiwania nieruchomości. Rodzą jednak pytania o bezstronność rekomendacji. Klient nie zawsze wie, czy algorytm proponuje mieszkanie najlepiej dopasowane do jego potrzeb. Może bowiem wskazywać ofertę korzystniejszą dla sprzedawcy.
– Jeśli AI rekomenduje mieszkanie, klient powinien wiedzieć, kto stworzył system, kto na nim zarabia, jakie dane o nim gromadzi i według jakich kryteriów wybierane są oferty. Powinien też móc sprawdzić, dlaczego algorytm poleca właśnie ten lokal, jakie alternatywy odrzucił i czego nie uwzględnił. Granica jest praktyczna: personalizacja pomaga znaleźć mieszkanie dopasowane do potrzeb, manipulacja wykorzystuje wiedzę o kliencie, by skłonić go do zakupu korzystnego przede wszystkim dla sprzedawcy – wskazuje Sylwia Czubkowska, dziennikarka ekonomiczna i technologiczna, uczestniczka panelu „Rynek mieszkaniowy w erze AI. AI w służbie klienta czy klient w służbie AI?”.
Przejrzystość algorytmów i odpowiedzialność człowieka
Podobne stanowisko przedstawił Tomasz Borowski z TabelaOfert.pl. Jego zdaniem klient powinien od początku wiedzieć, że rozmawia z AI. Musi też otrzymać informacje o sposobie interpretacji zapytania oraz kryteriach ustalania kolejności ofert.
Ekspert zwrócił uwagę na znaczenie tej decyzji. Zakup mieszkania to często największe zobowiązanie finansowe w życiu. Dlatego ostateczny wybór powinien należeć do człowieka. Algorytm nie ponosi bowiem odpowiedzialności za swoje rekomendacje.
– Sztuczna inteligencja dla branży deweloperskiej z jednej strony to bardzo dobre rozwiązanie do usprawnienia procesów wewnętrznych czy do tego, żeby lepiej się przygotować na komunikację z klientem. Z drugiej strony stanowi dla klientów zagrożenie. Bardzo często osoby nieposiadające pełni wiedzy, ufające sztucznej inteligencji, są uzbrojone w wiedzę przetworzoną przez AI, więc próbują negocjować warunki oparte na nieprawdziwych przesłankach. To oznacza, że sztuczna inteligencja może być dla branży bardzo dobrym narzędziem, ale jednocześnie jeszcze ważniejsza staje się rola człowieka – eksperta, który potrafi zweryfikować informacje, wyjaśnić klientowi ich kontekst i wziąć odpowiedzialność za swoją rekomendację – wyjaśnia Michał Fedorowicz.
Przeczytaj także: Ekspertka: algorytmy monetyzują naszą samotność
Źródło: biznes.newseria.pl
Last Updated on 28 października, 2026 by Aleksandra Fenikowska
