Polskie firmy w strategicznych inwestycjach. Dyskusja o znaczeniu local content podczas Executive Innovation Forum

Polskie firmy w strategicznych inwestycjach. Dyskusja o znaczeniu local content podczas Executive Innovation Forum

Uczestnictwo polskich przedsiębiorstw w strategicznych projektach to znacznie więcej niż walka o udział w wartości realizowanych kontraktów. Przejawia się także w budowaniu kompetencji, które pozwalają rodzimym firmom osiągać coraz większą samodzielność technologiczną i operacyjną. Możliwości wykorzystania local content do wzmacniania konkurencyjności polskiej gospodarki były tematem jednej z debat XIV edycji Executive Innovation Forum, która odbyła się 21 października 2026 roku w Starej Zajezdni w Krakowie.

Panel „Local content a suwerenność technologiczna” otworzył moderator, prof. dr hab. inż. Andrzej Szarata, Rektor Politechniki Krakowskiej. W swoim wprowadzeniu zwrócił uwagę na pozycję Polski w światowych rankingach innowacyjności. Jak wskazał, kraj zajmuje 39. miejsce w Global Innovation Index, natomiast wśród państw Unii Europejskiej plasuje się na 25. pozycji. Podkreślił przy tym, że strategiczne inwestycje powinny służyć zarówno rozbudowie infrastruktury, jak i tworzeniu trwałego kapitału oraz rozwojowi krajowych kompetencji.

Local content to znacznie więcej niż udział polskich wykonawców

Jednym z głównych zagadnień debaty było właściwe definiowanie krajowego udziału w inwestycjach. Eksperci podkreślali, że samo zaangażowanie polskich podmiotów nie musi oznaczać trwałych korzyści dla gospodarki. Rzeczywistą wartość local content należy rozpatrywać także w kontekście wiedzy, własności intelektualnej i doświadczenia pozostających w kraju po zakończeniu przedsięwzięcia. Równie istotne pozostaje rozwijanie własnych mocy produkcyjnych przez polskie przedsiębiorstwa, z uwzględnieniem zapotrzebowania na wykwalifikowanych specjalistów oraz dążenia do większej niezależności technologicznej. Uczestnicy zwrócili uwagę na potrzebę stopniowego odchodzenia od modelu opartego wyłącznie na podwykonawstwie. Polskie firmy powinny dążyć do roli pełnoprawnych partnerów, zdolnych do projektowania, wytwarzania i doskonalenia własnych rozwiązań.

Takie podejście pozwala wykorzystać pojedyncze kontrakty jako impuls do dalszego rozwoju. Zdobyte doświadczenie może zwiększać możliwości uczestnictwa w kolejnych, bardziej wymagających projektach w Polsce, podobnie jak zagranicą.

Strategiczne inwestycje szansą dla polskiego przemysłu

Praktyczne możliwości angażowania rodzimych przedsiębiorstw przedstawił Jarosław Tokarczuk, reprezentujący Grupę Enea. Wskazał, że w projektach infrastrukturalnych spółki udział local content sięga około 90 proc. Na wynik ten składają się nie tylko prace wykonawcze, lecz także projektowanie, dostawy komponentów, logistyka i pozostałe usługi niezbędne do realizacji przedsięwzięć. Przykładem jest blok gazowo-parowy w Kozienicach, którego wartość wynosi około 8 mld zł. Szacowany udział polskich podmiotów w tej inwestycji określono na 75 proc. Ważną rolę odgrywają zarówno producenci urządzeń, jak i lokalne przedsiębiorstwa odpowiedzialne za poszczególne etapy prac.

Przedstawiciel Enei zaznaczył, że spółka regularnie zaprasza krajowych dostawców do współpracy. Dotyczy to także mniejszych firm oraz podmiotów świadczących wyspecjalizowane usługi. Wysoki poziom zaangażowania polskiego przemysłu wymaga jednak odpowiedniego przygotowania. Rodzimi wykonawcy muszą bowiem sprostać wymaganiom stawianym przez inwestorów i konkurować z międzynarodowymi koncernami, które często dysponują większym doświadczeniem oraz kapitałem.

Od podwykonawstwa do partnerstwa technologicznego

Istotną część rozmowy poświęcono budowaniu samodzielności polskich przedsiębiorstw. Udział w globalnych łańcuchach dostaw może stanowić pierwszy etap zdobywania doświadczenia, jednak nie zawsze prowadzi do rozwoju własnych technologii. Paweł Śmigla zwrócił uwagę na znaczenie zaufania i cierpliwości w realizacji dużych projektów. Współpraca przy skomplikowanych przedsięwzięciach wymaga odpowiedniego zaplecza, a także konsekwentnego rozwijania relacji pomiędzy zamawiającymi a wykonawcami. Przygotowania do udziału w inwestycjach przemysłowych mogą trwać wiele lat. Obejmują zdobywanie referencji, przechodzenie audytów, uzyskiwanie certyfikatów oraz dostosowywanie procedur do międzynarodowych standardów.

Ważnym elementem tego procesu jest również stopniowe zwiększanie zakresu odpowiedzialności powierzanej polskim podmiotom. Dzięki temu mogą one zdobywać doświadczenie w bardziej złożonych zadaniach i wzmacniać swoją pozycję w łańcuchu wartości. Docelowo współpraca z dużymi inwestorami powinna umożliwiać krajowym firmom przechodzenie od realizacji pojedynczych zleceń do dostarczania kompleksowych rozwiązań.

Transfer technologii wymaga stabilnego rynku

Do kwestii niezależności przemysłowej odniósł się również Patryk Świrski z SEFAKO. W dyskusji poruszono m.in. doświadczenia związane z pozyskiwaniem licencji oraz rozwijaniem możliwości produkcyjnych. Eksperci wskazywali, że transfer technologii wiąże się ze znacznymi nakładami finansowymi i wymaga długoterminowego planowania. Samo zdobycie odpowiedniej wiedzy nie wystarczy. Konieczne są także inwestycje w infrastrukturę techniczną, wyposażenie zakładów i przygotowanie specjalistów.

Podstawowym warunkiem opłacalności takich działań pozostaje jednak dostęp do rynku. Nawet zaawansowane rozwiązanie może nie przynieść oczekiwanych rezultatów, jeśli przedsiębiorstwo nie znajdzie wystarczającej liczby odbiorców. Z tego względu duże znaczenie ma przewidywalność planowanych przedsięwzięć infrastrukturalnych. Firmy rozważające zakup licencji lub rozbudowę zakładów potrzebują perspektywy stabilnego popytu. Brak takiej pewności utrudnia podejmowanie decyzji o zaangażowaniu znacznego kapitału. Może również ograniczać gotowość do rozwijania nowych produktów, których komercjalizacja wiąże się z wysokim ryzykiem.

Krajowe pochodzenie a jakość i terminowość dostaw

Kolejnym tematem była relacja między wspieraniem rodzimego przemysłu a ekonomiczną efektywnością inwestycji. Andrzej Bułka podkreślił, że jednym z najważniejszych kryteriów wyboru wykonawców pozostaje terminowa realizacja zamówień. Opóźnienia mogą powodować straty znacznie przewyższające oszczędności wynikające z niższej ceny kontraktu. Przedstawiciel Fracht FWO Polska wskazał również na znaczenie właściwej organizacji procesów logistycznych. Choć transport stanowi stosunkowo niewielką część całkowitego budżetu inwestycji, ewentualne problemy mogą wpłynąć na harmonogram pozostałych prac.

Wybór dostawcy powinien zatem uwzględniać nie tylko jego pochodzenie, ale również doświadczenie, jakość usług, możliwości techniczne i zdolność do wywiązywania się ze zobowiązań. Skuteczna polityka local content nie polega więc na bezwarunkowym preferowaniu polskich podmiotów. Jej celem powinno być stworzenie warunków, które pozwolą im osiągać wymagane standardy i skutecznie rywalizować o kontrakty.

Bariery finansowe ograniczają dostęp do dużych kontraktów

Podczas debaty omówiono także trudności, z którymi mierzą się przedsiębiorstwa zainteresowane udziałem w strategicznych projektach. Wśród najważniejszych wymieniono wymagania dotyczące zabezpieczeń finansowych, gwarancji, referencji oraz zdolności do realizacji wieloletnich zobowiązań. Szczególnym obciążeniem dla mniejszych firm mogą być odroczone terminy płatności. Konieczność finansowania bieżącej działalności przez dłuższy czas wymaga bowiem utrzymywania odpowiedniej płynności. Dodatkową przeszkodę stanowią niekiedy kryteria referencyjne, które nie odpowiadają rzeczywistemu zakresowi zamówienia. Prowadzi to do sytuacji, w której przedsiębiorstwo nie może zdobyć doświadczenia, ponieważ wcześniej nie uczestniczyło w podobnym projekcie.

Eksperci zwrócili uwagę na potrzebę wcześniejszego informowania rynku o planowanych inwestycjach. Pozwoliłoby to potencjalnym wykonawcom odpowiednio przygotować zasoby, uzyskać niezbędne certyfikaty i zapewnić finansowanie. Niezbędnym narzędziem może być również dialog techniczny prowadzony jeszcze przed rozpoczęciem postępowań zakupowych. Dzięki niemu inwestorzy zyskują lepszą wiedzę o możliwościach polskiego przemysłu, a przedsiębiorcy mogą skuteczniej przygotować się do przyszłej współpracy.

Ulgi podatkowe jako wsparcie krajowych innowacji

Piotr Frankowski z Ayming Polska przedstawił znaczenie instrumentów finansowych i podatkowych wspierających działalność innowacyjną. Zwrócił uwagę na rozwiązania, które mogą zachęcać przedsiębiorstwa do prowadzenia własnych prac badawczo-rozwojowych. Jednym z poruszonych zagadnień było rozróżnienie pomiędzy samodzielnym tworzeniem technologii a wykorzystywaniem rozwiązań opracowanych przez inne podmioty.

Przedstawiciel Ayming Polska wskazał, że polskie firmy często chętniej korzystają z dotacji i grantów niż z ulg podatkowych. Te ostatnie wymagają szczegółowego dokumentowania podejmowanych działań. Tymczasem odpowiednio dobrane preferencje fiskalne mogą stanowić istotne źródło wsparcia dla systematycznego rozwoju nowych produktów i procesów. Ekspert odniósł się także do roli zamówień publicznych w zwiększaniu krajowego udziału w inwestycjach. Zaznaczył, że mechanizmy sprzyjające local content funkcjonują już w tym obszarze. Ich szersze zastosowanie w kontraktach prywatnych będzie jednak wymagało czasu.

Współpraca biznesu i nauki kluczem do rozwoju przemysłu

W końcowej części panelu podkreślono rolę kapitału ludzkiego w budowaniu niezależności technologicznej. Realizacja zaawansowanych przedsięwzięć wymaga wysoko wykwalifikowanych specjalistów, posiadających doświadczenie oraz znajomość międzynarodowych standardów. Dlatego istotne znaczenie ma współpraca przedsiębiorstw z uczelniami i instytucjami edukacyjnymi. Powinna ona obejmować zarówno kształcenie przyszłych pracowników, jak i dostosowywanie programów nauczania do potrzeb nowoczesnego przemysłu.

Uczestnicy zgodzili się, że skuteczności local content nie należy mierzyć wyłącznie wartością kontraktów realizowanych przez polskie firmy. Najważniejsze są długoterminowe efekty, w tym rozwój kompetencji, zwiększenie zdolności produkcyjnych i umacnianie pozycji rodzimych przedsiębiorstw na międzynarodowych rynkach. Osiągnięcie tych celów wymaga ścisłej współpracy przedsiębiorstw realizujących strategiczne inwestycje z sektorem finansowym oraz ośrodkami naukowymi, aby krajowe technologie mogły skuteczniej trafiać do przemysłowego zastosowania. Odpowiednie wykorzystanie potencjału wszystkich tych podmiotów może sprawić, że strategiczne przedsięwzięcia staną się impulsem do trwałego rozwoju polskiej gospodarki.


Panel „Local content a suwerenność technologiczna” moderował prof. dr hab. inż. Andrzej Szarata, Rektor Politechniki Krakowskiej. W dyskusji udział wzięli: Andrzej Bułka, Prezes Zarządu, Fracht FWO Polska; Piotr Frankowski, Dyrektor Zarządzający, Ayming Polska; Paweł Śmigla, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Handlowego, Mostostal Kraków; Patryk Świrski, Członek Zarządu ds. Operacyjnych, Fabryka Kotłów „SEFAKO” oraz Jarosław Tokarczuk, Pełnomocnik Zarządu ds. Local Content, Enea.


Przeczytaj także: Przyszłość przemysłu zależy nie tylko od AI

Last Updated on 3 listopada, 2026 by Aleksandra Fenikowska

Udostępnij
TAGS