
Przyszłość przemysłu zależy nie tylko od AI
Sztuczna inteligencja zmienia sposób funkcjonowania przedsiębiorstw, jednak jej zastosowanie nie zawsze przekłada się na oczekiwane korzyści ekonomiczne. O barierach automatyzacji, skuteczności cyfrowej transformacji oraz perspektywach polskiej gospodarki dyskutowano podczas panelu „AI i automatyzacja przemysłu” w ramach XIV edycji Executive Innovation Forum. Wydarzenie odbyło się 21 października 2026 roku w Starej Zajezdni w Krakowie.
Dyskusję otworzył i poprowadził dr Piotr Dardziński (Politechnika Warszawska), Dyrektor Centrum Innowacji Politechniki Warszawskiej. Uczestnicy panelu przyjrzeli się praktycznym aspektom wdrażania AI, barierom ograniczającym rozwój innowacji oraz możliwościom budowania konkurencyjności polskich przedsiębiorstw.
Polska pozostaje w tyle za liderami robotyzacji
Skalę dystansu dzielącego krajowy przemysł od najbardziej rozwiniętych gospodarek Europy zobrazowały dane przywołane przez dr. Piotra Dardzińskiego. W Polsce na 10 tys. zatrudnionych przypada około 80 robotów przemysłowych. Tymczasem w Niemczech wskaźnik ten sięga 460. Dysproporcje dotyczą również wykorzystania AI. Choć aplikacje generatywne są szeroko dostępne, stosunkowo niewiele firm integruje je z codziennymi operacjami. Paneliści zgodzili się, że istnieje zasadnicza różnica między indywidualnym korzystaniem z takich narzędzi a ich świadomym włączeniem w działalność biznesową. Sama znajomość oprogramowania nie wystarcza do przeprowadzenia skutecznej modernizacji. Niezbędne jest także zrozumienie jego ograniczeń oraz wpływu na organizację pracy.


Szybsza realizacja zadań nie zawsze oznacza większą wydajność
Jednym z głównych tematów debaty była rozbieżność między tempem wykonywania poszczególnych czynności a efektywnością całego procesu. Jak wyjaśniał Tomasz Dziki (Britenet), nawet trzydziestokrotne przyspieszenie wybranego etapu nie gwarantuje proporcjonalnej poprawy końcowych rezultatów. Przykładem przytoczonym przez prelegenta było przygotowywanie ofert handlowych. Dzięki nowym narzędziom czas opracowania dokumentu skrócono z czterech lub pięciu godzin do około 30 minut. Uzyskana oszczędność była jednak częściowo niwelowana przez konieczność oczekiwania na akceptację członka zarządu. Sytuacja ta pokazała, że źródłem ograniczeń bywają wewnętrzne procedury, a nie możliwości techniczne. Nawet znaczne usprawnienie pojedynczej czynności przynosi niewielkie korzyści, jeżeli pozostałe elementy pozostają niezmienione. Dlatego przed rozpoczęciem automatyzacji konieczna jest analiza całego procesu. Pozwala ona zidentyfikować wąskie gardła i określić, gdzie inwestycje rzeczywiście przełożą się na poprawę wyników.
Motoryzacja pokazuje praktyczny wymiar transformacji
Konkretne zastosowania nowych technologii przedstawił dr hab. inż. Andrzej Szałek (Toyota Central Europe). Doświadczenia branży samochodowej pokazują, że największą wartość mają narzędzia odpowiadające na rzeczywiste potrzeby zakładów produkcyjnych. Jednym z omawianych rozwiązań była analiza obrazu wykorzystywana do kontroli jakości podzespołów. Metoda ta pozwala ograniczyć konieczność uruchamiania silników podczas weryfikacji. Tym samym zmniejsza zużycie energii, skraca czas testów oraz redukuje związane z nimi emisje. W ocenie doradcy zarządu Toyota Central Europe algorytmy mogą wspomagać optymalizację, lecz nie zastąpią strategicznych decyzji podejmowanych przez kierownictwo. To człowiek odpowiada za wyznaczanie priorytetów i wybór kierunków modernizacji. Warunkiem powodzenia pozostaje również jakość danych. Bez właściwie przygotowanych zasobów informacyjnych nawet najbardziej zaawansowane systemy nie będą działały zgodnie z oczekiwaniami.
Czy AI spełnia oczekiwania przedsiębiorców?
Rzeczywiste efekty wdrożeń nie zawsze odpowiadają wcześniejszym prognozom. O rozbieżnościach między zakładanym a osiąganym wzrostem produktywności mówił Sławomir Kumka (IBM Poland R&D Labs), odwołując się do doświadczeń IBM. Korzystniejszą pozycję mogą zajmować młodsze firmy, których struktury od początku projektowano z myślą o cyfrowym środowisku i AI. Organizacje o ugruntowanych modelach działania muszą natomiast dostosowywać istniejące procedury i wieloletnie systemy. W zespole kierowanym przez Sławomira Kumkę wszyscy pracownicy wspomagają programowanie przy użyciu sztucznej inteligencji. W innych obszarach stopień jej zastosowania pozostaje zróżnicowany, a odpowiedzialność za weryfikację rezultatów nadal spoczywa na człowieku. Nie każda działalność wymaga jednak szerokiej integracji zaawansowanych algorytmów. Niekiedy wystarczające okazuje się wykorzystanie ich do wspierania określonych obowiązków, bez konieczności kosztownej przebudowy organizacji.
Kapitał intelektualny Polski wymaga większego wsparcia
Potencjał krajowych specjalistów stanowi jeden z najważniejszych atutów polskiej gospodarki. Jak zauważył dr Marcin Kruk (Pfizer), wysoki poziom kompetencji nie zawsze znajduje jednak odzwierciedlenie w sukcesach rodzimych przedsięwzięć. Sama dostępność wykwalifikowanych kadr nie gwarantuje komercyjnego powodzenia. Równie ważne są odpowiednie finansowanie, zaplecze badawcze oraz warunki umożliwiające wprowadzanie wynalazków na rynek.
Na brak spójnej, długofalowej polityki wspierania innowacji zwrócił uwagę Zsolt Fekete (Algotech Polska). W jego ocenie pomoc ma często charakter doraźny, podczas gdy zaawansowane projekty wymagają wieloletniego zaangażowania. Prezes Algotech Polska odniósł się ponadto do przyszłych zastosowań sztucznej inteligencji, wykraczających poza zagadnienia produktywności i zatrudnienia. Szczególnie interesujące perspektywy otwierają się w biotechnologii oraz genetyce, gdzie postęp naukowy wiąże się z koniecznością rozstrzygania złożonych dylematów etycznych.





Bez gotowości do ryzyka trudno budować przewagę
Ograniczeniem dla polskiego biznesu pozostaje zachowawcze podejście do eksperymentowania. W ocenie Borysa Skraby (Strix Poland) nadmierna ostrożność utrudnia realizację ambitnych koncepcji i osłabia zdolność konkurowania na międzynarodowych rynkach. Kultura organizacyjna powinna zatem sprzyjać testowaniu nowych pomysłów, nawet jeśli nie wszystkie zakończą się sukcesem. Akceptacja niepowodzeń jest bowiem nieodłącznym elementem poszukiwania przełomowych rozwiązań.
Do tych zagadnień odniósł się także Tomasz Dziki, porównując podejście do finansowania innowacji w Polsce i za granicą. Na zachodnich rynkach inwestorzy częściej dopuszczają wysokie ryzyko w zamian za perspektywę ponadprzeciętnych zysków. Krajowe przedsięwzięcia nierzadko koncentrują się natomiast na utrzymaniu bieżącej działalności. Niedostatek środków oraz brak odwagi inwestycyjnej utrudniają szybkie skalowanie obiecujących projektów.
Jak zatrzymać polskie talenty i dorobek technologiczny?
Ochrona wartości intelektualnej tworzonej w kraju była kolejną istotną kwestią poruszaną podczas panelu. Odpływ specjalistów oraz przenoszenie wartościowych koncepcji do zagranicznych podmiotów mogą ograniczać konkurencyjność rodzimej gospodarki. Zdaniem Sławomira Kumki niezbędne jest stworzenie warunków sprzyjających pracy krajowych innowatorów. Szczególne znaczenie ma możliwość prowadzenia działalności badawczo-rozwojowej przy zachowaniu praw do powstających wynalazków. Wyzwaniem pozostaje również finansowanie kolejnych etapów prac. Bez odpowiedniego zaplecza kapitałowego nawet obiecujące koncepcje mogą nie wyjść poza fazę prototypu. Skuteczne zatrzymywanie wiedzy wymaga więc nie tylko wspierania specjalistów, lecz także budowania otoczenia gospodarczego umożliwiającego komercjalizację ich osiągnięć.
AI zmienia perspektywy rynku pracy
Społeczne konsekwencje postępu technologicznego stanowiły kolejny temat dyskusji. Prelegenci wspólnie doszli do wniosku, że automatyzacja wykracza poza ograniczanie kosztów operacyjnych. Dr Wiesław Jan Hałucha (Alventa) wskazał, że szczególnej uwagi wymaga dostosowanie prawa do postępu technologicznego, możliwość wystąpienia bezrobocia strukturalnego oraz ryzyko wynikające z dynamicznego rozwoju zaawansowanych systemów.
Debata pokazała, że o pozycji polskiego przemysłu nie zadecyduje samo tempo cyfryzacji. Liczy się także zdolność do przekładania nowych technologii na wymierne rezultaty gospodarcze. Fundamentem trwałej przewagi pozostaną kompetencje, konsekwencja inwestycyjna oraz gotowość do podejmowania strategicznych decyzji.
Rozmowę poprowadził dr Piotr Dardziński, Dyrektor Centrum Innowacji Politechniki Warszawskiej. Wzięli w niej udział Tomasz Dziki, Wiceprezes Zarządu Britenet; Zsolt Fekete, Prezes Zarządu Algotech Polska; dr Wiesław Jan Hałucha, Prezes Zarządu Alventa; dr Marcin Kruk, R&D, Chief Medical Office, Pfizer; Sławomir Kumka, Managing Director, IBM Poland R&D Labs; Borys Skraba, CEO Strix Poland, oraz dr hab. inż. Andrzej Szałek, Doradca Zarządu Toyota Central Europe.
Przeczytaj także: Technologia jako przewaga, innowacja jako strategia – relacja z Executive Innovation Forum
Last Updated on 30 października, 2026 by Aleksandra Fenikowska
