Zrównoważone budownictwo a dekarbonizacja rynku
Inauguracyjny panel drugiego dnia XII edycji „Sustainable Economy Summit” odbył się pod hasłem „Zrównoważone budownictwo i nieruchomości”. Skupił się na analizie współczesnych wyzwań stojących przed rynkiem budowlanym oraz szans oferowanych przez niskoemisyjne technologie. Debata ściśle oscylowała wokół modeli redukcji emisji gazów cieplarnianych, które stanowią kluczowy problem dla sektora, który odpowiada za blisko 37% globalnego śladu węglowego.
Moderator, Katarzyna Lipka (Cushman & Wakefield Polska), otworzyła sesję przypominając o unijnym celu osiągnięcia pełnej neutralności klimatycznej do 2050 roku i pytając prelegentów o realne zmiany operacyjne, jakie dokonały się w ich organizacjach w ciągu ostatnich trzech lat.
Ewolucja operacyjna i cykl życia surowców
Większość dojrzałych przedsiębiorstw przekształciła już wewnętrzne procedury, aby dostosować się do nowych oczekiwań rynku. Bartosz Bartosik reprezentujący firmę BREMER wskazał, że jego organizacja przeszła na w pełni elektroniczny proces zawierania umów. Ich warunki z kolei uwzględniają wytyczne środowiskowe stawiane przez deweloperów oraz instytucje finansowe. Wdrożenie tych standardów tworzy realną przewagę rynkową i okazuje się obecnie decydujące przy roztrzygnięciach od 20 do 30 procent kontraktów. Z kolei Malwina Dobosz z Hymon Powered by Kajima opowiedziała się za strategią małych kroków, wskazując na sukcesywną wymianę floty na pojazdy hybrydowe, optymalizację zapasów oraz montaż własnych instalacji fotowoltaicznych, które w całości pokrywają zapotrzebowanie biur firmy na prąd.
Skala tych działań zależy jednak bezpośrednio od wielkości i profilu podmiotu. Jarosław Jankowski z Fracht FWO Polska zaznaczył, że jako średniej wielkości firma logistyczna bez własnych środków transportu, przedsiębiorstwo skupia się na dobrowolnym monitorowaniu oraz raportowaniu emisji dwutlenku węgla za pomocą specjalistycznego oprogramowania, działając poza narzuconymi korporacyjnymi standardami. Zupełnie inną perspektywę globalnego producenta przedstawił Andrzej Losor z Heidelberg Materials Polska, przypominając, że przemysł cementowy od dwóch dekad funkcjonuje w reżimie restrykcyjnego monitoringu emisji. Koncern zredukował udział czystego, najbardziej emisyjnego cementu w swoich produktach z 43% do zaledwie kilkunastu, a także wprowadził na unijny rynek unikalny produkt, niemal zeroemisyjny, oparty na zaawansowanej technologii wychwytywania dwutlenku węgla. Co więcej, wszystkie wyroby firmy posiadają deklaracje środowiskowe typu trzeciego, a proces obsługi dostaw opiera się na zielonej energii i całkowitej rezygnacji z papieru. Dopełnieniem tej strategii jest jedyny w kraju zakład przetwórstwa betonu odpadowego, odzyskujący pełnowartościowe kruszywa o parametrach surowca naturalnego.
W opozycji do tak głębokich zmian technologicznych, branża doradcza skupia się przede wszystkim na rygorystycznej weryfikacji deklaracji rynkowych. Łukasz Marcinkiewicz z Hill International zauważył, że jego firma wdrożyła standardy ekologiczne znacznie wcześniej, a obecnie ich główną rolą jest kontrolowanie, czy zielone zapowiedzi inwestorów pokrywają się z rzeczywistością na placu budowy. Wymagania rynkowe wciąż bowiem nie są na tyle jednolite, aby wymusić powszechne stosowanie prośrodowiskowych rozwiązań. Podobną perspektywę przedstawił Marcin Ujejski z Blue Timber oraz BeLEAF, którego organizacja od sześciu lat rozwija autorską technologię uprawy szybkorosnących drzew wiążących dwutlenek węgla w suchej masie drewna. Ekspert zaznaczył, że barierą hamującą rozwój rynku pozostaje dotkliwy brak zewnętrznych podmiotów oferujących realne, komercyjne usługi dekarbonizacyjne.



Ekonomia danych i cyfrowe zarządzanie procesem
Kluczowym problemem pozostaje określenie czynników, które mogłyby najskuteczniej katalizować proekologiczne zmiany w budownictwie. Łukasz Marcinkiewicz ocenił, że dotychczas to wewnętrzne polityki korporacyjne stanowiły główny motor zmian, jednak wysokie koszty inwestycji sprawiają, że bez odgórnych wymogów prawnych tempo transformacji zaczyna wyraźnie spadać. Publiczni zamawiający wciąż rzadko stawiają kryteria niskoemisyjności jako priorytet w przetargach, co osłabia presję na zmiany. Choć unijna dyrektywa budynkowa nakłada obowiązek zeroemisyjności obiektów publicznych od 2028 roku, Malwina Dobosz zaznaczyła, że cel ten nie może być traktowany jako wartość sama w sobie. Ekologiczny bilans powinien stanowić naturalną konsekwencję poprawy produktywności, oszczędności zasobów i optymalizacji procesów, których oczekuje sam klient.
Skuteczne zarządzanie tymi parametrami wymaga powszechnego dostępu do precyzyjnych danych w całym procesie inwestycyjnym. Narzędziem ułatwiającym ocenę wpływu środowiskowego w całym cyklu życia obiektu, włączając w to fazę jego rozbiórki, staje się zaawansowana technologia BIM. Łukasz Marcinkiewicz podkreślił, że system ten przyniesie przełom dopiero wtedy, gdy inwestorzy zaczną traktować go jako podstawowy instrument zarządczy, a nie tylko narzędzie projektowe. Bartosz Bartosik dodał, że to deweloperzy z jasną strategią oraz banki finansujące wyznaczają obecnie ambitne cele wykonawcom. Oferowanie lepszych warunków kapitałowych dla zielonych obiektów musi się jednak opłacać, dlatego Malwina Dobosz wskazała na konieczność jasnego komunikowania czasu zwrotu z inwestycji. Przykładowo, z powodu wysokich stawek za prąd, okres zwrotu dla komercyjnych magazynów energii wynosi obecnie zaledwie dwa i pół roku, co stanowi twardy argument ekonomiczny dla biznesu.
Rynkowe realia popytu na zielone materiały
Struktura popytu na zrównoważone materiały budowlane pozostaje silnie zróżnicowana w zależności od segmentu rynku. Andrzej Losor zauważył, że spadek sprzedaży najbardziej emisyjnych wyrobów dowodzi rosnącej otwartości sektora komercyjnego na alternatywy. Zjawisko to nie dotyczy jednak budownictwa infrastrukturalnego, gdzie kryterium śladu węglowego w ogóle nie jest brane pod uwagę w postępowaniach publicznych. W efekcie transformacja opiera się dziś głównie na pasjonatach szukających wyróżnika rynkowego, podczas gdy sektor mieszkaniowy sprowadza ekologię wyłącznie do efektywności energetycznej, ponieważ klient indywidualny niezmiennie kieruje się ceną oraz lokalizacją.
Sytuację tę dobrze ilustruje podejście do surowców alternatywnych, takich jak drewno inżynieryjne (CLT). Marcin Ujejski przyznał, że w Polsce duże obiekty z drewna to wciąż rzadkość, a surowiec ten staje się materiałem luksusowym, zarezerwowanym dla projektów premium, gdzie odpowiada za około 20 procent końcowej ceny mieszkania. W kraju niezmiennie króluje tradycyjny beton. Andrzej Losor zaznaczył jednak, że rynek nie potrzebuje sztucznej polaryzacji między betonem a drewnem, ponieważ te materiały świetnie się uzupełniają, a beton wykazuje znacznie wyższą odporność na ekstremalne zjawiska pogodowe, co jest kluczowe na przykład przy budowie mostów. Bartosz Bartosik potwierdził tę ocenę, dodając, że wykonanie konstrukcji dachowej z CLT generuje wysokie koszty inwestycji, co skutecznie hamuje powszechne stosowanie tego rozwiązania w projektach kubaturowych.




Infrastrukturalny impas w dekarbonizacji logistyki
Równie głębokie bariery ekonomiczne ograniczają dekarbonizację transportu ciężkiego, bez której trudno mówić o pełnej neutralności łańcucha dostaw. Katarzyna Lipka przytoczyła unijne statystyki wskazujące na znikomą skalę elektromobilności – choć w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku w Unii Europejskiej zarejestrowano 16 tysięcy elektrycznych ciężarówek, to globalnym liderem pozostają Chiny z 30-procentowym udziałem w sprzedaży. Jarosław Jankowski określił obecne debaty o elektromobilności w logistyce masowej mianem akademickich, ponieważ przewoźnicy walczą o kontrakty wyłącznie ceną. Klienci oceniają firmy transportowe przez pryzmat rygorystycznych wskaźników KPI, takich jak terminowość czy czas tranzytu, nie oferując budżetów na pokrycie kosztów zakupu drogich ciągników elektrycznych. Sytuację pogarsza nierównomierność zleceń, gdzie przestój na początku miesiąca i szczyt na jego końcu uniemożliwiają optymalizację tras.
Wdrożenie czystej floty utrudniają także czynniki infrastrukturalne oraz brak systemowego wsparcia. Malwina Dobosz zwróciła uwagę na dotkliwy brak stacji szybkiego ładowania dla pojazdów ciężarowych na kluczowych dystansach oraz brak państwowych benefitów dla firm inwestujących w ekologiczny transport. Andrzej Losor potwierdził, że w Europie nie ma jeszcze przykładów elektryfikacji transportu masowego na dużą skalę. Zaznaczył, że jego koncern dostarcza już około 20 procent cementu drogą kolejową, choć tzw. ostatnia mila i tak wymaga przewozu kołowego. W obliczu tych barier Marcin Ujejski zasugerował poszukiwanie rozwiązań w offsetach kompensujących emisje transportowe, podczas gdy Łukasz Marcinkiewicz uznał wodór za potencjalną alternatywę, choć jeszcze trudniejszą pod względem infrastrukturalnym niż elektryfikacja flot.
Perspektywy globalnego pragmatyzmu
Długofalowy sukces masowej transformacji zależy od wypracowania mechanizmów finansowych oraz wzajemnego zaufania wszystkich uczestników rynku. Marcin Ujejski ocenił, że tempo dekarbonizacji powinno elastycznie podążać za ogólną kondycją gospodarki, a w okresach zastoju rynkowego proces ten należy wręcz wstrzymać, aby nie obciążać nadmiernie przedsiębiorstw, dopóki nie pojawią się silne instrumenty wsparcia. Z kolei Łukasz Marcinkiewicz zaapelował o konsekwencję w działaniu, ostrzegając przed poświęcaniem celów klimatycznych na rzecz innych bieżących priorytetów, takich jak obronność czy zamówienia lokalne. Podkreślił, że zamawiający muszą zaufać, iż wyższy koszt inwestycji początkowej przyniesie stabilizację w przyszłości.
Skutecznym rozwiązaniem może stać się koncepcja rynków wiodących (lead markets) oraz bezpośrednie systemy motywacyjne. Andrzej Losor podał przykład własnej firmy, w której roczne premie wszystkich pracowników zostały bezpośrednio powiązane z poziomem redukcji śladu węglowego. Jarosław Jankowski wyraził jednak pragmatyczny sceptycyzm, wskazując na globalny odwrót od polityki Zielonego Ładu w Stanach Zjednoczonych pod rządami administracji Donalda Trumpa. Zjawisko to może uczynić Europę odizolowaną zieloną wyspą w świecie promującym przemysł ciężki i paliwa kopalne. Podsumowując dyskusję, Bartosz Bartosik zaznaczył, że dekarbonizacja powiedzie się tylko wtedy, gdy każdy uczestnik procesu wdroży proekologiczne elementy do swoich codziennych operacji, dbając o skrócenie czasu zwrotu z inwestycji. Tylko interdyscyplinarne zaangażowanie pozwoli trwale rozwinąć zrównoważone budownictwo w kraju.
Dyskusję poprowadziła Katarzyna Lipka, Dyrektor Działu Doradztwa Strategicznego i ESG, Cushman & Wakefield Polska. W panelu udział wzięli: Bartosz Bartosik, Prokurent, Dyrektor Działu Realizacji, BREMER; Malwina Dobosz, Business Unit Director (B2B), Hymon Powered by Kajima; Jarosław Jankowski, Dyrektor ds. Rozwoju, Fracht FWO Polska; Andrzej Losor, Członek Zarządu, Dyrektor Rozwoju Sprzedaży, Produktów Niskoemisyjnych i ESG, Heidelberg Materials Polska; Łukasz Marcinkiewicz, Country Manager Poland, Hill International oraz Marcin Ujejski, Prezes Zarządu, Blue Timber, Prezes Zarządu, BeLEAF.
Najważniejsze wnioski oraz komentarze liderów biznesu, administracji i ekspertów, którzy współtworzyli XII edycję Sustainable Economy Summit, można obejrzeć w relacji wideo dostępnej pod tym linkiem.
Przeczytaj także: Przyszłość europejskiego sektora energii
Last Updated on 12 czerwca, 2026 by Karolina Bandulet