Pandemia COVID-19 a budownictwo. Grzegorz  Głasek, Prezes Zarządu SPS CONSTRUCTIONS

Pandemia COVID-19 a budownictwo. Grzegorz Głasek, Prezes Zarządu SPS CONSTRUCTIONS

Co w dzisiejszych czasach decyduje o sukcesie i utrzymaniu przewagi rynkowej firmy budowlanej?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Dziś nie wiadomo tak naprawdę, jakie będą skutki pandemii i która firma wyjdzie z sukcesem, a przynajmniej stabilnie przetrwa kryzys.
Mam nadzieję, że do grona firm, które sobie poradzą z obecną sytuacją będzie należeć SPS Construction. Swój optymizm opieram na tym, że firma ma dobrą i stabilną organizację, zaufanych i rzetelnych partnerów, a także „zapas finansowy”.

budynek biurowy przy ul. Konstruktorskiej Warszawa
Jak w obliczu epidemii COVID-19 funkcjonują przedsiębiorstwa budowlane i co pozwala ograniczyć ryzyko zachorowania pracowników w pracy?

Przedsiębiorstwa próbują funkcjonować normalnie. Oczywiście w znacznym stopniu zwiększono środki higieny , szczególnie na budowach. Również w biurze staramy się zachować bezpieczeństwo, ograniczać bezpośrednie kontakty ludzkie do minimum, część pracy wykonywać zdalnie. Dziś problemem największym jest brak decyzji ze strony Inwestorów o rozpoczęciu nowych budów i co za tym idzie perspektywy kolejnych robót oddalają się.
Prace na budowach prowadzone są zgodnie z harmonogramami i właściwie tu, na chwilę obecną, nie widzę większych zagrożeń. Oczywiście część pracowników opuściła place budów, dotyczy to szczególnie robotników z Ukrainy, ale dajemy sobie radę.
Bardziej martwię się o przyszłość, bo maleje portfel zamówień, który zwykle w SPS –ie kształtował się na poziomie 250 mln zł, a teraz jest 150 i nie zapowiada się, aby w najbliższym czasie się powiększył. Dlatego też musimy dostosować wydatki kosztów ogólnych do stanu istniejącego, poprzez wprowadzenie oszczędności (np. mniejsze biuro, ograniczenie wydatków na flotę samochodową, reklamę, czy działalność charytatywną i sponsoring, gadżety, wstrzymanie się z wydatkami, które nie są niezbędne).
Niestety nie obędzie się bez 10-cio (15-sto) procentowych zwolnień pracowników. Problemem są też trudności administracyjne bo urzędy pracują jeszcze gorzej niż zwykle.

Mill-Yon Aura Gdansk
Jak z Państwa perspektywy będzie wyglądać przyszłość branży po epidemii? Jaki wpływ na sektor budowlany wywrze pandemia?

Oczywiście świat zmieni się w bardzo istotny sposób. Będzie znaczne bezrobocie, zdecydowanie zmniejszy się konsumpcja, a co za tym idzie też produkcja. Również świat budowlany będzie inny. Część firm (szczególnie tych, które nie mają zaplecza finansowego) po prostu nie przetrwa. Reszta wyjdzie mniej lub bardziej „poobijanych”. I cóż, życie toczyć się będzie dalej. Rynek się skurczy, firmy będą miały mniejsze obroty ale może wszyscy zrozumiemy, że nie tylko pieniądz ma swoją wartość. Może zaczniemy się wszyscy bardziej szanować, a życie rodzinne wróci do normalności.

Last Updated on 11 stycznia, 2021 by Karolina Ampulska

Udostępnij
KATEGORIA
Udostępnij artykuł