
Tekstylia i opakowania pod presją nowych przepisów. Firmy muszą przygotować się na zmiany
O wyzwaniach stojących przed przedsiębiorstwami rozmawiamy z Andrzejem Grzymałą, wiceprezesem i dyrektorem zarządzającym RLG w Polsce oraz liderem projektu ReDress
Przemysł modowy i branża opakowaniowa przechodzą dziś jedną z największych transformacji regulacyjnych w historii UE. Od 19 lipca 2026 r. największe firmy zostały objęte zakazem niszczenia niesprzedanej odzieży, dodatków i obuwia, wynikającym z rozporządzenia ESPR. Z kolei od 12 sierpnia 2026 r. obowiązują pierwsze wymogi rozporządzenia opakowaniowego PPWR. Na horyzoncie są już kolejne zmiany związane z wdrożeniem Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) dla tekstyliów.
Przyjrzyjmy się najpierw zakazowi niszczenia niesprzedanej odzieży. Czy obejmuje on każdą firmę, niezależnie od jej wielkości?
Nie. Obowiązek dotyczy obecnie dużych przedsiębiorstw. Mikro i małe firmy zostały z niego wyłączone, natomiast średnie będą musiały się dostosować od 19 lipca 2030 r. Nie oznacza to jednak przyzwolenia na marnowanie zasobów. Komisja Europejska zastrzegła możliwość rozszerzenia regulacji na mniejsze podmioty, jeśli pojawią się próby obchodzenia przepisów.
Co ważne, nowe regulacje obejmują nie tylko produkty zalegające w magazynach, ale również część towarów zwróconych przez klientów. To szczególnie istotne dla sektora e-commerce, gdzie zwroty są codziennością.
Jakie praktyki operacyjne klasyfikują się jako „zniszczenie” w świetle rozporządzenia ESPR i jakie wyjątki przewiduje ustawodawca?
Zniszczenie oznacza każde celowe uszkodzenie produktu lub potraktowanie go jako odpadu, np. poprzez spalanie czy składowanie. Jedyną dopuszczalną drogą zagospodarowania nadwyżek jest ich przekazanie do ponownego użycia, w tym odnowienia lub regeneracji.
Wyjątki od zakazu są nieliczne i dotyczą wyłącznie sytuacji nadzwyczajnych, np. gdy produkty stwarzają zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa lub zostały trwale uszkodzone, a ich naprawa jest nieopłacalna.
Dlaczego wprowadzenie tak restrykcyjnych przepisów było nieuniknione?
Żyjemy w kulturze konsumpcjonizmu, opartej na zasadzie „kupuję, więc jestem”. Nabywamy coraz więcej i jeszcze szybciej wyrzucamy. Według danych EEA, w 2022 roku w całej UEwygenerowaliśmy prawie 7 milionów ton odpadów tekstylnych, co daje około 16 kilogramów na osobę. Regulacje ESPR, w tym zakaz niszczenia tekstyliów, to element szerszej strategii odejścia od modelu „wyprodukuj, sprzedaj, wyrzuć” na rzecz jak najdłuższego utrzymywania produktów w obiegu. Ma to skłonić firmy do lepszego planowania produkcji i zarządzania zapasami, aby ograniczać powstawanie nadwyżek już u źródła.
Zakaz niszczenia to dopiero początek zmian. Co w praktyce będzie oznaczał nadchodzący ROP dla tekstyliów?
ROP to potężna zmiana myślenia o produkcie w całym cyklu życia. Producenci wprowadzający na rynek odzież, obuwie czy akcesoria, ale też inne tekstylia, m.in. te domowe, takie jak koce, zasłony czy pościel, będą musieli finansować system gospodarowania odpadami po tych produktach. Mówimy tu o pokrywaniu kosztów selektywnej zbiórki, sortowania oraz przygotowania do ponownego użycia i recyklingu. W Polsce wdrożenie przepisów przewidziano do 17 czerwca 2027 r., a uruchomienie systemu na 17 kwietnia 2028 r.
Jak firma powinna przygotować się na te zmiany?
W ReDress rekomendujemy, aby już dziś przeanalizować własne procesy. Warto zmapować miejsca powstawania nadwyżek, ocenić skalę zwrotów i sprawdzić, co dzieje się z produktami wycofywanymi z podstawowego obrotu.
Kolejnym krokiem jest stworzenie jasnych ścieżek postępowania dla takich produktów: powrotu do sprzedaży, naprawy, ponownego użycia czy innych form zagospodarowania. Firmy muszą też przygotować się do nowych obowiązków związanych ze zbiórką i przekazywaniem zużytych tekstyliów do dalszego przetwarzania.
To proces wymagający współpracy całego łańcucha wartości. Już dziś widoczne są braki infrastrukturalne, dlatego budowanie partnerstw i odpowiednich rozwiązań warto rozpocząć jak najwcześniej.
Przedsiębiorcy muszą dziś zmierzyć się także z nowymi wymogami rozporządzenia PPWR. Jakie są największe bariery i wyzwania związane z tymi przepisami opakowaniowymi?
Największą barierą nie jest sam fakt, że opakowania muszą być bardziej przyjazne środowisku. Prawdziwym wyzwaniem jest strona operacyjna, projektowa i dokumentacyjna.
Każde opakowanie wprowadzane na rynek od 12 sierpnia 2026 roku musi posiadać deklarację zgodności, opartą na procedurze oceny zgodności i dokumentacji technicznej. Dla firm oznacza to konieczność posiadania m.in. sprawozdań z badań laboratoryjnych na limity metali ciężkich czy potwierdzenia zakazu stosowania substancji PFAS w opakowaniach przeznaczonych do kontaktu z żywnością. Kolejnym aspektem jest minimalizacja opakowań. PPWR zabrania stosowania cech konstrukcyjnych mających na celu jedynie optyczne powiększenie objętości produktu, takich jak podwójne ścianki, podwójne dna czy zbędne warstwy.
Biznes nie czuje się gotowy. W maju zapytaliśmy przedsiębiorców o to, jak oceniają przygotowanie do PPWR. Wyniki pokazują, jak długa droga jeszcze przed rynkiem: aż 25,5% przedsiębiorstw oceniło je na 1 w skali od 1 do 6, co wskazywało na brak podjętych działań. Łącznie aż 60,8% respondentów przyznało ocenę 3 lub niższą, a zaledwie 11,3% zadeklarowało pełną gotowość (ocena 6). Wyniki naszej analizy pokazują, że wielu firmom wciąż brakuje jasnych wytycznych dotyczących nowych obowiązków wynikających z PPWR. Dlatego w RePack Organizacji Odzysku Opakowań łączymy działania edukacyjne z indywidualnym wsparciem firm w zakresie zgodności z przepisami. Z tego powodu, w naszej Organizacji kluczową rolę odgrywa dział Compliance, który pomaga partnerom biznesowym bezpiecznie poruszać się w gąszczu regulacji i zapewniać pełną zgodność z wymaganiami środowiskowymi.
W jaki sposób RLG Polska i projekt Redress mogą realnie pomóc przedsiębiorcom przejść przez te procesy bezpiecznie?
Naszą misją jest odciążanie przedsiębiorców od obowiązków administracyjnych związanych z ochroną środowiska i ROP. W RLG Polska kompleksowo wspieramy firmy w zakresie rejestracji, logistyki, raportowania i zarządzania danymi. W odpowiedzi na wymagania PPWR stworzyliśmy również Generator Deklaracji Zgodności Opakowań, który automatyzuje przygotowanie dokumentacji zgodnej z unijnymi wymogami.
Z kolei w ramach projektu ReDress dostarczamy rozwiązania dla branży modowej i tekstylnej. Działamy jako system kolektywny, gotowy do przejęcia pełnej odpowiedzialności za realizację obowiązków ROP w imieniu producentów. Wspieramy marki we wdrażaniu cyrkularnych modeli biznesowych i oferujemy kluczowe na tym etapie narzędzia do obsługi Cyfrowego Paszportu Produktu (DPP). Przyszłość branży tekstylnej będzie zależeć nie tylko od tego, jak zagospodarujemy odpady, ale przede wszystkim od tego, jak będziemy zarządzać produktem przez cały jego cykl życia.
Jaka jest Pana najważniejsza rada dla prezesów i dyrektorów zarządzających na drugą połowę 2026 roku?
Nie czekajcie na ostatnią chwilę. Choć rok 2030 i kolejne kamienie milowe związane z PPWR czy ROP wydają się odległe, to audyt procesów, weryfikacja dostawców i wdrożenie systemów IT do zarządzania danymi o produktach trwają miesiącami. Przewagę na rynku zyskają te firmy, które wykorzystają te regulacje do optymalizacji kosztów, uporządkowania procesów logistycznych i budowania długofalowej wartości swojej marki w oparciu o rzeczywistą, a nie tylko „papierową” cyrkularność.
Andrzej Grzymała
Od 2015 roku związany z RLG, obecnie na stanowisku dyrektora zarządzającego i wiceprezesa zarządu w spółkach RLG w Polsce oraz projektu ReDress Polska.
Od początku kariery zawodowej aktywnie wspiera przedsiębiorców w zakresie szeroko rozumianej ochrony środowiska, również na arenie międzynarodowej. Promuje nowoczesne rozwiązania technologiczne w zarządzaniu gospodarką odpadami, wpisujące się w model gospodarki obiegu zamkniętego.
Przeczytaj także: Nowy rozdział Private Bankingu w VeloBanku. Wywiad z Maciejem Pietraszkiewiczem, Dyrektorem Biura Doradztwa Inwestycyjnego w VeloBanku
Last Updated on 12 października, 2026 by Anastazja Lach
