
Ratunek dla Karkonoszy. Ponad 4,5 kilometra szlaków zyska drugie życie
Karkonoski Park Narodowy, UNEP/GRID-Warszawa i Grupa Żabka rozpoczęły wspólne działania na rzecz ochrony przyrody Karkonoszy. Region każdego roku odwiedza ponad 2,5 mln turystów, co stanowi wyzwanie dla lokalnych ekosystemów. Projekt koncentruje się na ochronie torfowisk, mokradeł, zasobów wodnych i innych cennych siedlisk. Jego realizatorzy planują również usprawnić zarządzanie ruchem turystycznym. W inicjatywę zaangażowali się także pracownicy Żabki w ramach wolontariatu.
– Przyrodę chronimy dla mieszkańców i turystów, którzy odwiedzają ten obszar. Skala turystyki w Karkonoszach jest tak duża, że musimy podejmować działania, żeby kierować ruchem turystycznym, zarządzać nim i ograniczać przestrzeń, w której turyści mogliby wyrządzić szkodę przyrodzie. Realizujemy to poprzez poprawę stanu nawierzchni szlaków turystycznych, działania informacyjne co do zachowania turystów na szlaku, kanalizowanie turystów, a także szereg działań edukacyjnych kształtujących właściwą postawę człowieka wobec przyrody – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Przemysław Tołoknow, zastępca dyrektora Karkonoskiego Parku Narodowego (KPN).
Ochrona Karkonoszy. Ponad 4,5 km szlaków przejdzie remont
Karkonoski Park Narodowy, UNEP/GRID-Warszawa i Grupa Żabka realizują projekt „Przeciwdziałanie antropopresji i zarządzanie ruchem turystycznym w Karkonoskim Parku Narodowym”. W ramach inicjatywy zaplanowano remont ponad 4,5 km szlaków turystycznych. Na terenie parku pojawi się również 27 tablic edukacyjnych, a odwiedzający otrzymają 6 tys. bezpłatnych map.
Głównym celem przedsięwzięcia jest ochrona cennych ekosystemów. Szczególną uwagę organizatorzy poświęcają mokradłom, torfowiskom, źródliskom i zasobom wodnym.
– Karkonoski Park Narodowy wnosi wiedzę o gatunkach, UNEP/GRID-Warszawa szerszą perspektywę ekosystemową i wiedzę merytoryczną, a my, dzięki partycypacji finansowej dokładamy swoją cegiełkę do naprawy szlaków turystycznych, a w konsekwencji do ochrony gatunków, poprawy retencji wody i do zwiększania odporności tych ekostemów na zmiany środowiskowe – podkreśla Marta Urbaniak, dyrektorka Działu Zarządzania Jakością i Środowiskiem, pełnomocniczka ds. ISO w Żabka Polska.
Ważnym elementem projektu jest także wolontariat pracowniczy Grupy Żabka. Wolontariusze wraz z pracownikami KPN udrażniali systemy odwodnienia i porządkowali otoczenie szlaków. Prace prowadzili w rejonie Hali Szrenickiej, Szrenicy oraz Śnieżnych Kotłów.
– W Karkonoskim Parku Narodowym najcenniejszymi zbiorowiskami są te zależne od wody: torfowiska przejściowe i zbiorowiska subalpejskie na grzbiecie Karkonoszy. Cenne są także górnoreglowe bory świerkowe, stąd bardzo dużo szlaków prowadzi przez ten obszar. Są to tereny, które pozwalają podziwiać piękny krajobraz Karkonoszy, dlatego są tak atrakcyjne i chętnie odwiedzane przez turystów. W Karkonoszach mamy infrastrukturę zaprojektowaną i funkcjonującą od blisko 130 lat, użytkujemy te szlaki turystyczne, dbając o ich stan nawierzchni – podkreśla Przemysław Tołoknow.
Intensywny ruch turystyczny zagrożeniem dla karkonoskich ekosystemów
Karkonoski Park Narodowy powstał w 1959 roku na pograniczu polsko-czeskim, w południowo-zachodniej Polsce. Zajmuje powierzchnię nieco ponad 5,9 tys. ha, z czego około 73,9 proc., czyli 4,4 tys. ha, stanowią lasy.
Realizatorzy projektu oszacowali, że ich działania pośrednio wpłyną na ochronę 44,5 ha cennych siedlisk przyrodniczych.
Na terenie KPN znajduje się blisko 120 km oznakowanych szlaków pieszych i ścieżek edukacyjnych. Turyści mogą korzystać z nich przez cały rok. Duża popularność Karkonoszy wiąże się jednak ze znaczną presją na środowisko naturalne.
Każdego roku region odwiedza ponad 2,5 mln osób. Część turystów schodzi z wyznaczonych tras, co prowadzi do niszczenia roślinności i erozji gleby. Takie zachowania mogą również zakłócać naturalny przepływ wody i płoszyć zwierzęta. Szczególnie wrażliwe na te zmiany pozostają torfowiska i mokradła.
Torfowiska w Karkonoszach. Naturalne magazyny węgla i wody
– Mokradła to ekosystemy, które tworzą się bardzo powoli. Ponieważ są zalane wodą, to pod nią nie może nastąpić rozkład materii organicznej, nie ma tlenu albo jest go bardzo mało. W związku z tym obumierające szczątki roślin, które porastają mokradło, leśne, łąkowe czy wysokogórskie, od góry przyrastają, od dołu się rozkładają, ale nie do końca. Z roku na rok narasta więc minimalna warstwa nierozłożonej biomasy czy materii organicznej, czyli torfu – wyjaśnia dr Piotr Mikołajczyk, główny specjalista ds. ochrony środowiska w UNEP/GRID-Warszawa. – Kiedy mokradło jest osuszone, to nie akumuluje już torfu, tylko w dostępie tlenu następuje gwałtowny rozkład materii organicznej. Stąd one są tak wrażliwe na zmianę stosunków wodnych i przez to też są cenne jako magazyny węgla, bo ok. 50 proc. takiej materii organicznej to jest węgiel.
Według szacunków przytaczanych przez UNEP/GRID hektar zdrowego torfowiska w naszej strefie klimatycznej akumuluje rocznie około 300 kg węgla. Odpowiada to około 1100 kg dwutlenku węgla pobranego z atmosfery.
Odpowiednio nawodnione torfowiska pomagają więc wiązać węgiel atmosferyczny. Z kolei ich degradacja może prowadzić do emisji nawet 20 ton CO2 lub więcej z hektara rocznie.
– Torfowiska żmudnie magazynują węgiel przez tysiące lat, natomiast naszym nieprzemyślanym działaniem możemy spowodować bardzo szybkie uwolnienie go z powrotem i utlenienie. Dwutlenek węgla wraca nam do atmosfery – tłumaczy specjalista ds. ochrony środowiska w UNEP/GRID-Warszawa. – Na obszarach górskich te torfowiska są szczególnie wrażliwe, ponieważ generalnie ekosystemy górskie są dosyć wrażliwe na zakłócenia, więc one są szczególnie i pieczołowicie chronione.
Ochrona zasobów wodnych ważna także dla mieszkańców regionu
Poprawa stosunków wodnych i stanu siedlisk zależnych od wody może przynieść korzyści nie tylko przyrodzie. Zdaniem ekspertów działania ochronne mają również znaczenie dla lokalnych społeczności.
Naturalne ekosystemy wspierają retencję wody, co pomaga łagodzić skutki suszy oraz niektórych zdarzeń powodziowych. Ich ochrona może ponadto ograniczyć pogarszanie się jakości i dostępności wody pitnej, którą mieszkańcy regionu pozyskują z ujęć powierzchniowych.
– Góry są bardzo ważnym terenem kształtowania zjawisk klimatycznych i hydrologicznych. Stąd antropogeniczne zmiany klimatu mogą oznaczać kłopoty z pokrywą śnieżną. Mogą oznaczać okresy, co obserwujemy zresztą w całej Polsce, w których mamy do czynienia z większą huśtawką: albo mamy niedobory wody, albo jej nadmiar w postaci nawalnych deszczów. Przez to, że mamy zabudowaną, wyregulowaną przestrzeń, woda nam zbyt szybko ucieka i pozostajemy z jej deficytem – zaznacza dr Piotr Mikołajczyk.
Edukacja turystów kluczem do ochrony Karkonoskiego Parku Narodowego
Ochrona Karkonoszy wymaga także odpowiedniego zarządzania ruchem turystycznym. W niektórych sytuacjach konieczne staje się ograniczanie dostępu do wybranych części parku. Dotyczy to m.in. okresów lęgowych ptaków oraz miejsc, w których warunki przyrodnicze mogą zagrażać bezpieczeństwu odwiedzających.
– Pogodzenie intensywnego ruchu turystycznego z ochroną walorów przyrodniczych wymaga pewnych działań związanych z ograniczeniem i czasowym wyłączaniem niektórych odcinków szlaków w okresach lęgowych ptaków czy w momentach, w których ze względu na zagrożenia ze strony środowiska przyrodniczego turyści nie mogliby bezpiecznie przez dany obszar przechodzić. Bardzo wiele osób z dużym szacunkiem podchodzi do przyrody, natomiast wśród odwiedzających zdarzają się pojedyncze osoby, które nie do końca są świadome, jak się powinny zachować. Czasami dochodzi do interwencji straży parku, karzemy mandatami, pouczamy co do właściwych zachowań. Tworzy to kompleks współpracy pomiędzy zarządem parku a turystami – podkreśla Przemysław Tołoknow.
Przedstawiciele KPN zwracają uwagę na potrzebę edukowania odwiedzających. Wiedza o zasadach poruszania się po parku może ograniczać negatywny wpływ turystyki na środowisko.
Dlatego KPN, UNEP/GRID-Warszawa i Grupa Żabka uwzględniły działania edukacyjne w swoim wspólnym projekcie. Nowe tablice informacyjno-edukacyjne pomogą turystom odpowiednio przygotować się do górskich wędrówek. Przypomną również o zasadach bezpiecznego poruszania się po szlakach i odpowiedzialnego korzystania z walorów przyrodniczych regionu.
– Zależy nam na tym, żeby efekty były trwałe i żeby turyści, którzy korzystają z Karkonoskiego Parku Narodowego, mogli się cieszyć przyrodą, poruszać się po parku w sposób bezpieczny, ale też żeby wpływało to na ochronę ekosystemów i żyjących tu gatunków – mówi Marta Urbaniak.
Przeczytaj także: Zlecenia przy wyspie jądrowej: cztery polskie firmy z warunkowymi porozumieniami
Źródło: biznes.newseria.pl
Last Updated on 26 października, 2026 by Aleksandra Fenikowska
