Jak zmienia się klimat Europy? Raport

Jak zmienia się klimat Europy? Raport

Europa ociepla się najszybciej na świecie. Przez to nasz regionalny klimat staje się coraz bardziej niestabilny. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Stan Klimatu w Europie 2025 (ESOTC). Dokument ten przygotowało Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF) oraz Światową Organizację Meteorologiczną (WMO). Raport opublikowany w maju 2026 roku nie pozostawia złudzeń. W ubiegłym roku aż 95% powierzchni kontynentu odnotowało temperatury powyżej normy. Jednakże najpoważniejszym problemem staje się gwałtownie pogłębiający się kryzys hydrologiczny, który bezpośrednio zagraża stabilności całego regionu.

Nasilające się zjawiska ekstremalne potwierdzają trwały, niebezpieczny trend, który uderza zarówno w ekosystemy, jak i w codzienne warunki życia ludzi. Ponieważ zima przyniosła rekordowo mało dni z tak zwanym stresem zimna, naturalna gospodarka wodna kontynentu została poważnie zachwiana. W maju susza objęła ponad połowę powierzchni Europy, czyniąc miniony rok jednym z trzech najsuchszych pod względem wilgotności gleby od 1992 roku. Pokrywa śnieżna w marcu była o 31% niższa od średniej, co stanowi trzeci najgorszy wynik od początku prowadzenia pomiarów satelitarnych w 1983 roku. Pokazuje to wyraźnie, jak mocno niestabilny staje się kontynentalny klimat w ostatnich latach.

Wyschnięte rzeki i płonące lasy Europy

Katastrofalne susze bezpośrednio przełożyły się na dramatyczny stan europejskich arterii wodnych oraz gigantyczne ryzyko pożarowe. Przepływy poniżej wieloletniej średniej dotyczyły aż 70% rzek na kontynencie. W tym samym czasie w pożarach lasów spłonęło ponad milion hektarów ziemi. Choć tradycyjnie najmocniej ucierpiała Hiszpania, to rekordowe i alarmujące emisje gazów związanych z płonącymi lasami odnotowały również Niemcy. Pokazuje to, że zagrożenie pożarowe przesunęło się głęboko do Europy Środkowej.

Warto dodać, że oficjalny raport przynosi także pewne pozytywne informacje dotyczące transformacji energetycznej. Odnawialne źródła energii (OZE) odpowiadały za 46,4% całkowitej produkcji energii elektrycznej w Europie. Ponadto energia słoneczna osiągnęła historyczny, rekordowy udział w ogólnym miksie energetycznym. Czas nasłonecznienia na kontynencie przekroczył normę o 5%. Pytanie brzmi, czy tak dynamiczny rozwój zielonej energii zdoła skutecznie ochronić środowisko.

Co te anomalie oznaczają dla Polski?

Destrukcyjne efekty transformacji środowiskowej są już niezwykle wyraźnie odczuwalne również w naszym kraju. W rezultacie obserwowanego ocieplenia od 2020 roku drastycznie kurczy się obszar Polski, na którym zima przynosi przynajmniej dwa tygodnie nieprzerwanych dni mrozowych. Spada też ogólna liczba dni z zalegającą pokrywą śnieżną. Deficyty hydrologiczne w polskich rzekach należały w ubiegłym roku do najbardziej widocznych i dotkliwych na tle całej Europy, a przepływy utrzymywały się poniżej normy przez większą część roku.

Polska wypada natomiast bardzo korzystnie pod względem krajowego potencjału solarnego. Poziom promieniowania powierzchniowego oraz czas nasłonecznienia uplasowały się powyżej średniej, co ułatwia dalsze inwestycje w fotowoltaikę. Obecnie w niektórych regionach kraju odnotowano jednak niższy potencjał lądowej energetyki wiatrowej. Z tego względu eksperci podkreślają, że zachodzące zmiany mają charakter wielowymiarowy i skomplikowany. Zatem sam rozwój OZE nie rozwiąże problemu, a skala narastających anomalii wymaga od rządu natychmiastowego wdrożenia systemowych działań adaptacyjnych w celu ochrony kurczących się zasobów wodnych.

Przeczytaj także: Energetyka wiatrowa na morzu. Czy dogonimy cele?


Opracowanie na podstawie: akademiaesg.pl

Last Updated on 21 maja, 2026 by Karolina Bandulet

Udostępnij
TAGS