Recykling gruntów. Dlaczego remediacja staje się kluczowym elementem gospodarki o obiegu zamkniętym
Ekspert: Maciej Giełczyński, Dyrektor Oddziału Północ, REMEA
Od lat na rynku budowlanym i deweloperskim mówi się o zrównoważonym rozwoju, niskoemisyjności, gospodarce o obiegu zamkniętym czy bioróżnorodności, które, uwzględnione w procesie inwestycyjnym, pozwalają na certyfikację obiektów (BREEAM, LEED etc.). Efekt wprowadzania takich rozwiązań ma wpływ nie tylko proekologiczny, ale także realnie podnosi wartość nieruchomości i skupia większą uwagę potencjalnego klienta.
Większość powszechnie stosowanych w budownictwie rozwiązań sprzyjających ochronie środowiska skupia się jednak na wybranych aspektach z wąskim spojrzeniem na m.in. wybrany produkt (np. niskoemisyjny beton), dostawcę (np. surowce z kontrolowanych źródeł), rozwiązania eksploatacyjne (np. systemy BMS zmniejszające zużycie mediów w czasie użytkowania) lub nieobowiązkowe rozwiązania planistyczne (np. zwiększenie powierzchni terenów zielonych, lokalna retencja).
Każde z wyżej wymienionych ma bez wątpienia pozytywny efekt środowiskowy, a ich kombinacja pozwala na wznoszenie obiektów z poszanowaniem zrównoważonego rozwoju.
Wybór lokalizacji a zrównoważony rozwój
Co jeśli jednak planowana inwestycja, mimo spełnienia większości z przytoczonych zobowiązań (surowce z kontrolowanych źródeł, stworzenie obszarów zielonych, niskoemisyjne metody realizacji i materiały) budowana jest na greenfieldowej działce, która w ramach prac przygotowawczych zostaje „oczyszczona” z roślinności, zniwelowana do jednej rzędnej, nie zważając na warunki hydrogeologiczne i przymykając oko na ochronę gatunkową? Czy dalej można mówić o rozwoju zrównoważonym? Jak wyglądałby bilans oszczędności środowiskowych płynących z wprowadzonych proekologicznych rozwiązań zderzony ze wspomnianymi pracami przygotowawczymi?
Racjonalnym podejściem jest rozpoczęcie planowania zrównoważonego rozwoju w przyszłej inwestycji już na etapie wyboru lokalizacji.
Potencjał nieruchomości typu brownfield
Traktując nieruchomość jak produkt, który można poddać recyklingowi, w pierwszej kolejności, z poszanowaniem cyklu jego życia, powinno się spojrzeć na to, co jeszcze w nim „działa” i jakie „podzespoły” można w miarę możliwości wykorzystać przy nadawaniu mu nowej funkcji.
Remediacja i rewitalizacja działają dokładnie w taki sposób. Podejście do idei zrównoważonego rozwoju przez pryzmat wyboru nieruchomości brownfield doskonale wpisuje się w zasadę 3R:
Reduce – wybierając używany wcześniej grunt zmniejszamy obszar wpływu człowieka na środowisko (zmniejszamy użycie kolejnych gruntów, co przyczyniłoby się do zjawiska rozlewania się miast).
Reuse – dzięki większym nakładom na planowanie i świadomemu podejściu z sukcesem można wykorzystać istniejące nieruchomości (również zabudowane).
Recycle – dzięki specjalistycznej wiedzy (w tym z zakresu remediacji) możliwe jest przywrócenie wartości użytkowych nieruchomości zdegradowanej, pozornie niemożliwej do ponownego wykorzystania w ekonomiczny sposób.
Korzyści środowiskowe i biznesowe
Kierując wzrok na obszary zdegradowane, uruchamiamy największy z procesów recyklingowych, jakie mogłyby dotknąć planowanej inwestycji. Doświadczenia specjalistycznych firm z tego obszaru, jak REMEA, pokazują, że lokalizacja na terenach brownfield, poza oczywistymi korzyściami dla środowiska, pozytywnie wpływa na atrakcyjność i rentowność przedsięwzięcia, dając realną przewagę konkurencyjną.
Korzystając z pomocy profesjonalnych podmiotów zajmujących się kompleksowym podejściem do remediacji (badania środowiskowe, projektowanie i realizacja), inwestor może być pewny właściwej identyfikacji potencjalnych ryzyk, oszacowania kosztów oraz właściwego nazwania korzyści, płynących z realizacji zamierzenia budowlanego na terenie zdegradowanym.
Przeczytaj także: Integracja jako nowy poziom przewagi konkurencyjnej w przemyśle – od danych do decyzji
Last Updated on 9 czerwca, 2026 by Anastazja Lach