
Cyberataki i sabotaż zagrożeniem dla kluczowych sektorów
Cyberataki i sabotaż skierowane w stronę infrastruktury krytycznej są poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski. Zdaniem ekspertów incydenty cybernetyczne mogą doprowadzić do całkowitego paraliżu najważniejszych obszarów działalności państwa. W opinii specjalistów kluczowe jest budowanie odporności poprzez szkolenie kadr i edukację w szkołach czy też ułatwienie wejścia na rynek z rozwiązaniami dual-use mniejszym firmom.
– Cyberataki i sabotaż wymierzony w infrastrukturę krytyczną stanowią kluczowe zagrożenia, biorąc pod uwagę obecną sytuację geopolityczną, w tym wojnę w Ukrainie. Sabotaż to znana od dawna forma działań, obecnie coraz częściej wykorzystywana w działaniach poniżej progu wojny – mówi w rozmowie dr Karolina Grenda, członek Fundacji SET.
Pod koniec grudnia 2025 roku w Polsce doszło do skoordynowanego cyberataku o charakterze sabotażowym, który uderzył w sektor energetyczny w Polsce i objął liczne farmy wiatrowe i fotowoltaiczne, spółkę prywatną z sektora produkcyjnego, elektrociepłownię dostarczającą ciepło dla prawie pół miliona odbiorców. Jego celem było zakłócenie działania infrastruktury energetycznej poprzez uszkodzenie systemów sterowania.
– Jeśli chodzi o bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej i związane z tym ataki w cyberprzestrzeni, mogą one doprowadzić, co już zresztą miało miejsce, do całkowitego paraliżu kluczowych obszarów działalności państwa. Ochrona infrastruktury krytycznej i budowanie odporności są więc kluczowe – uważa dr Karolina Grenda.
Agencja Unii Europejskiej ds. Cyberbezpieczeństwa (ENISA) przedstawiła raport „ENISA Threat Landscape 2025”. Zidentyfikowała w nim sektory w UE najbardziej narażone na cyberataki. Liderem jest administracja publiczna (38,2 proc.). Drugie miejsce zajął sektor transportu (7,5 proc.), kolejne infrastruktura i usługi cyfrowe (4,8 proc.), finanse (4,5 proc.) i produkcja (2,9 proc.).
– Polska dysponuje odpowiednimi kadrami do przeciwdziałania cyberzagrożeniom. Brałam udział w procesie ich budowy w latach 2018–2020, kiedy powstał program CYBER.MIL. Jego pierwszym etapem było powołanie Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni, które następnie przekształcono w Wojska Obrony Cyberprzestrzeni – tłumaczy przedstawicielka Fundacji SET.
CYBER.MIL.PL to program Ministerstwa Obrony Narodowej, którego celem jest zwiększenie bezpieczeństwa państwa i obywateli w cyberprzestrzeni. Obejmuje on cztery strategiczne obszary. Pierwszy z nich to konsolidacja i budowa struktur cyberbezpieczeństwa. Drugi to edukacja, szkolenie i treningi. Trzecim jest współpraca i budowa silnej pozycji międzynarodowej, a czwartym podnoszenie poziomu bezpieczeństwa resortowych i wojskowych sieci oraz systemów.
Wojska Obrony Cyberprzestrzeni (WOC) to specjalistyczny komponent Sił Zbrojnych RP, który powstał w lutym 2022 roku i odpowiada za zapewnienie cyberbezpieczeństwa państwa. Jego zadaniem jest prowadzenie pełnego spektrum działań w cyberprzestrzeni, w tym obronnych, rozpoznawczych oraz aktywnych działań ofensywnych.
– W ramach programu organizowane są struktury oraz kadry o odpowiednich kompetencjach w obszarze cyber, kryptologii, obecnie także sztucznej inteligencji. Świadczy o tym m.in. wysoki wynik polsko-czeskiego zespołu w międzynarodowych ćwiczeniach i hackathonie Locked Shields – podkreśla dr Karolina Grenda.
Locked Shields to największe i najbardziej złożone na świecie ćwiczenia z zakresu obrony cyberprzestrzeni. W tym roku wzięło w nich udział 41 państw tworzących 16 zespołów szybkiego reagowania, które przez kilka dni broniły infrastruktury fikcyjnego państwa Berylia przed skoordynowanym cyberatakiem sił z Crimsonii. Polsko-czeski zespół zajął czwarte miejsce.
– Istotne jest też kształcenie od poziomu szkoły podstawowej w zakresie programowania i podstaw cyberbezpieczeństwa, aby przygotować przyszłych specjalistów zdolnych wejść w struktury państwa odpowiedzialne za bezpieczeństwo – uważa członek Fundacji SET.
Jak podkreśla Komisja Europejska, sztuczna inteligencja zmienia krajobraz cyberbezpieczeństwa. Dzięki niej luki w zabezpieczeniach mogą być szybciej wykrywane, a cyberataki efektywniej powstrzymywane. Może być też jednak wykorzystywana przez cyberprzestępców do automatyzacji ataków, identyfikowania słabych punktów i przeprowadzania cyberoperacji z niespotykaną dotąd szybkością i skalą.
– Rola sztucznej inteligencji w cyberbezpieczeństwie jest już dziś bardzo duża. Zarówno w obszarze prowadzenia ataków, jak i obrony przed nimi. Trzeba mieć na względzie, że rozwojowi nowych technologii w tym obszarze nie sprzyja przeregulowanie przepisów, które w niektórych obszarach może hamować rozwój AI – zaznacza dr Karolina Grenda.
Pod koniec czerwca br. Rada Unii Europejskiej zatwierdziła nowe rozporządzenie, które ma usprawnić i uprościć niektóre przepisy dotyczące sztucznej inteligencji. Jest ono elementem tzw. pakietu Omnibus VII w ramach unijnego programu uproszczeń.
– Chodzi tu o rozwiązania dual-use, gdzie dawniej technologie trafiały z wojska do sektora cywilnego, a dziś jest odwrotnie. To biznes wdraża swoje rozwiązania w obszarze wojskowym. Problem polega na tym, że małe firmy, mimo posiadanych kompetencji, mają trudności z wejściem na rynek ze względu na wysokie bariery regulacyjne oraz przewagę dużych firm technologicznych. Dlatego bardzo duża jest rola i znaczenie państwa, które powinno organizować różnego rodzaju piaskownice regulacyjne umożliwiające małym, perspektywicznym firmom wejście na rynek rozwiązań dual-use – podkreśla członek Fundacji SET.
Piaskownica regulacyjna to ramy ustanowione przez właściwy organ krajowy, umożliwiające dostawcom lub potencjalnym dostawcom systemów AI rozwój, trenowanie, walidację i testowanie innowacyjnych systemów AI pod nadzorem regulacyjnym, zgodnie z rozporządzeniem AI Act.
– Obawiam się, że czasu na przygotowanie odpowiednich kadr zostało niewiele, ponieważ zagrożenia materializują się już dziś, a nie w jakiejś odległej przyszłości. Już teraz kluczowe jest podejmowanie działań, które będą integrować środowisko związane z bezpieczeństwem i przyciągać do niego kompetentnych ekspertów, zarówno tych z dużym doświadczeniem, jak i dopiero wchodzących na rynek pracy. Równie istotna pozostaje jednak edukacja od podstaw. Należy wprowadzać elementy programowania i podstaw cyberbezpieczeństwa już na poziomie szkoły podstawowej, aby systematycznie budować umiejętności, na których będzie można oprzeć przyszłe kadry państwa – dodaje.
Przeczytaj także: Polacy stworzyli okulary wyświetlające obraz za pomocą podczerwieni. To pierwszy taki prototyp na świecie
Źródło: biznes.newseria.pl
Last Updated on 8 września, 2026 by Anastazja Lach
