Profilaktyka znacząco wydłuża życie w zdrowiu. Polacy wciąż jednak unikają lekarzy

Profilaktyka znacząco wydłuża życie w zdrowiu. Polacy wciąż jednak unikają lekarzy

39 proc. dorosłych Polaków ma nadwagę, a 21 proc. choruje na otyłość. Nieco ponad 32 proc. zmaga się z nadciśnieniem tętniczym. Z kolei niemal 900 tys. osób żyje z nierozpoznaną, a więc nieleczoną cukrzycą. To niektóre z wyników ostatniego ogólnopolskiego badania epidemiologicznego WOBASZ3. Eksperci podkreślają, że kluczem do dłuższego życia w dobrym zdrowiu jest profilaktyka. Polacy wciąż jednak nie poświęcają jej wystarczającej uwagi.

Długowieczność i profilaktyka zdrowotna. Jak wydłużyć życie w zdrowiu?

– Długowieczność jest gałęzią medycyny, dlatego że fundamentalnym celem dla systemu ochrony zdrowia jest zabezpieczenie długiego życia w zdrowiu. Zatem proces, który wynika z genezy medycyny, dzisiaj zostaje uzbrojony w zupełnie nowe narzędzia i metody, które pozwalają nam mieć dużo więcej wiedzy na temat potencjału do długiego życia w zdrowiu każdego z nas. Jednocześnie pojawia się wiele nowych narzędzi, które pozwalają nam zmniejszyć ryzyko zachorowania na wiele chorób, zakaźnych i niezakaźnych, które w sposób naturalny dają szansę na utrzymanie dobrostanu w długiej linii naszego życia – mówi agencji Newseria dr hab. Małgorzata Gałązka-Sobotka, rektor Uczelni Łazarskiego.

W 2025 roku przeciętna długość życia mężczyzn w Polsce wyniosła 75,4 roku. Dla porównania w 2020 roku było to 72,6 roku, a w 2000 roku – 69,7 roku. Kobiety żyją dłużej. W 2025 roku przeciętna długość ich życia wyniosła 82,5 roku, wobec 80,7 roku w 2020 roku i 78 lat w 2000 roku. Tak wynika z najnowszych danych GUS.

– Dowody naukowe jednoznacznie wskazują, że największy wpływ na uzysk zdrowotny, czyli wydłużenie życia i ograniczenie ryzyk, miały przede wszystkim szczepienia. W tej materii niewiele się zmienia. Wciąż uznajemy je za metodę, która pozwala ochronić nas przed zagrożeniami istotnie skracającymi życie, rodzącymi ryzyko przedwczesnej śmierci – podkreśla dr hab. Małgorzata Gałązka-Sobotka.

Szczepienia i nowoczesne terapie wspierają długowieczność

W 2024 roku na łamach czasopisma „The Lancet” opublikowano analizę 50 lat globalnych programów szczepień. Badacze oszacowali, że w latach 1974–2024 uratowały one około 154 mln osób, w tym 101 mln niemowląt. Na każde uratowane życie przypadało średnio 66 lat przeżytych w pełnym zdrowiu.

– Innymi rozwiązaniami są na pewno immunoterapie czy terapie genowe. Wszystkie technologie, które adresują przyczynę rozwoju choroby, zwiększają szansę na to, aby w sposób skuteczny, jednoznaczny się z nią zmierzyć, a tym samym dać szansę na to, aby funkcjonować w stanie bez choroby, a nie w stanie choroby przewlekłej – wyjaśnia rektor Uczelni Łazarskiego.

Według Eurostatu w 2024 roku 35,3 proc. mieszkańców UE deklarowało przewlekłą chorobę lub problem zdrowotny. W Polsce odsetek ten wyniósł 35,1 proc. Najwyższy wynik odnotowano w Finlandii (56 proc.), a najniższy we Włoszech (17 proc.). Różnice te nie muszą jednak odzwierciedlać faktycznego stanu zdrowia mieszkańców. Mogą również wynikać z poziomu świadomości zdrowotnej i częstotliwości wykonywania badań.

System ochrony zdrowia powinien koncentrować się na profilaktyce

– Wiele nowego musi się wydarzyć w systemie ochrony zdrowia, jego organizacji, ale i finansowania, żebyśmy przestawili go z paradygmatu leczenia choroby na paradygmat zachowania zdrowia – uważa dr hab. Małgorzata Gałązka-Sobotka. – Promocja zdrowia, profilaktyki, wczesnej diagnostyki, która ma nie służyć wykryciu choroby, ale potwierdzeniu zdrowia – to są zupełnie nowe atrybuty systemu ochrony zdrowia, które będą zmuszały regulatorów do tego, aby przebudować katalog świadczeń gwarantowanych w ramach ubezpieczenia, ale również organizację pracy systemu ochrony zdrowia.

Ekspertka podkreśla, że troska o zdrowie społeczeństwa nie powinna ograniczać się do sektora medycznego. W działania profilaktyczne należy zaangażować także inne dziedziny. Wśród nich wymienia edukację, sport, kulturę, infrastrukturę i media, które mogą promować zdrowy styl życia.

Polacy zaniedbują badania profilaktyczne mimo rosnącej świadomości zdrowotnej

Prawie dziewięciu na dziesięciu Polaków deklaruje, że dba o zdrowie. Jednak co trzeci robi to bez korzystania z opieki lekarskiej. Działania prozdrowotne bez profilaktyki medycznej podejmuje 39 proc. mężczyzn i 25 proc. kobiet. Najczęstszymi powodami rezygnacji z badań są dobre samopoczucie i brak odczuwanej potrzeby ich wykonywania.

Tak wynika z raportu „Wellbeing po polsku – jak naprawdę dbamy o siebie? Profilaktyka w liczbach 2026”. Opracowanie przygotowali PMR Market Experts by Hume’s Institute.

– W profilaktyce musi się zmienić bardzo wiele, przede wszystkim podejście Polaków. Dzisiaj system ubezpieczenia zdrowotnego oferuje powszechny dostęp do badań profilaktycznych finansowanych ze środków publicznych bez żadnych ograniczeń. Mimo że często mówimy o kryzysie i reglamentowaniu dostępu do wielu świadczeń medycyny naprawczej, to w odniesieniu do profilaktyki tego limitowania nie ma. Borykamy się z postawą samego Polaka i samej Polki, którzy bardzo często przez nieuwagę, brak wiedzy czy zabieganie rezygnują z tego, co jest fundamentem zachowania dobrej kondycji zdrowotnej – podkreśla rektor Uczelni Łazarskiego.

Program Moje Zdrowie i bezpłatne badania profilaktyczne

Narodowy Fundusz Zdrowia realizuje szereg programów profilaktycznych. Obejmują one m.in. profilaktykę raka piersi i szyjki macicy oraz badania przesiewowe raka jelita grubego. Prowadzone są również działania zapobiegające chorobom odtytoniowym i gruźlicy.

Od 5 maja 2025 roku funkcjonuje także program Moje Zdrowie. To bezpłatny bilans zdrowia przeznaczony dla ubezpieczonych osób od 20. roku życia, bez górnej granicy wieku.

14 września br. Kancelaria Premiera poinformowała w mediach społecznościowych o zainteresowaniu programem. Do tego czasu skorzystało z niego 3,6 mln osób.

– Pozostaje pytanie, co zrobić, aby Polakom się chciało, aby byli świadomi tego, jaką inwestycją w przyszłość, bezpieczeństwo, również finansowe, jest ich decyzja o udziale w badaniach profilaktycznych – wskazuje dr hab. Małgorzata Gałązka-Sobotka. – Do skutecznej profilaktyki potrzeba przede wszystkim świadomego i zaangażowanego obywatela. Być może brakuje nam narzędzi albo one są jeszcze niewystarczające, ponieważ dopiero teraz uruchamiamy chociażby lekcje o zdrowiu w edukacji powszechnej.

Rola lekarzy w profilaktyce i wczesnym wykrywaniu chorób

Zdaniem ekspertki personel medyczny odgrywa kluczową rolę w budowaniu świadomości zdrowotnej społeczeństwa. Potrzebne są jednak zmiany w podejściu do opieki nad pacjentem, w tym w modelu kształcenia przyszłych lekarzy.

– Przywykliśmy do koncentrowania się lekarza na diagnozie i leczeniu. Tymczasem każdy profesjonalista medyczny powinien być osobą, która w pierwszej kolejności promuje zdrowy styl życia i aktywność profilaktyczną – wyjaśnia rektor Uczelni Łazarskiego. – Aby rola lekarzy mogła w tym systemie zostać wykorzystana w pełni, muszą oni mieć dodatkowe narzędzia, które pozwalają im zareagować na tlący się problem dużo szybciej niż dotychczas oraz zaopiekować się na przykład pacjentem z nadwagą wchodzącą w stan otyłości nie wtedy, kiedy będzie miał on już powikłania cukrzycy czy chorób układu krążenia, tylko wtedy, kiedy choroba daje swoje pierwsze symptomy albo nawet jeszcze działa w ukryciu.

Przeczytaj także: Eksperci: kręgosłup jest stworzony do ruchu; już proste ćwiczenia są dobre dla jego zdrowia


Źródło: biznes.newseria.pl

Last Updated on 20 października, 2026 by Aleksandra Fenikowska

Udostępnij
TAGS