
Fale upałów i susze w UE: Komisja szykuje strategię
Latem 2026 roku pożary w Europie strawiły prawie 680 tys. ha powierzchni w UE. Podczas fal upałów odnotowano ponad 35 tys. dodatkowych zgonów. Problem wysychających rzek staje się coraz poważniejszy. Przewodnicząca Komisji Europejskiej zapowiedziła nowe działania w orędziu o stanie Unii. Mają one przystosować Stary Kontynent do zmian klimatu. Trwają prace nad nowymi ramami odporności klimatycznej i europejską inicjatywą na rzecz wody.
– Kraje członkowskie powinny przede wszystkim pomagać swoim obywatelom, a Unia Europejska i Komisja skończyć z mówieniem, że człowieka w naturze właściwie być nie powinno. Bez człowieka, który wie, jak zarządzać między innymi lasami – tu doskonały przykład polskich Lasów Państwowych – natura zwyczajnie sobie nie poradzi. W 90 proc. za pożary odpowiada człowiek. To są bardzo często podpalenia albo śmieci pozostawiane przez człowieka, między innymi w lasach. W Grecji wręcz mówi się, że robią to ludzie najęci przez deweloperów – mówi agencji Newseria Anna Zalewska, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości oraz EKR.
Ponad dwa tysiące pożarów w UE
Od stycznia do 23 września br. w UE spłonęło blisko 679 tys. ha powierzchni. Dane te pochodzą z Europejskiego Systemu Informacji o Pożarach Lasów (EFFIS). Wykryto ponad 2,1 tys. dużych pożarów. Doszczętnie spłonęło m.in. torfowisko Hautes Fagnes w Belgii. Z wielkim ogniem walczyły Francja, Hiszpania, Grecja, Chorwacja czy Irlandia. Szefowa KE wskazała, że straciliśmy ok. 12 mln upraw. Według Ministerstwa Klimatu i Środowiska polskie lasy płonęły częściej niż rok wcześniej.
– Aby zapobiegać pożarom, możemy wykorzystać nowoczesne technologie do tego, żeby analizровать te miejsca, gdzie w ciągu ostatnich kilku lat się one zdarzały. Czy to jest południe Francji, południe Hiszpanii, Włochy, czy Grecja – wszędzie tam jest powtarzalność. Musimy więc uzbroić ludzi w nowoczesne technologie, drony z czytnikami podczerwieni, żeby mogli monitorować, co się dzieje na Ziemi i dlaczego tam wybucha pożar – uważa Andrzej Buła, poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej oraz EPL.
Nowe ramy odporności klimatycznej KE
Ursula von der Leyen zapowiedziła nowe ramy odporności UE na zmianę klimatu. Komisja Europejska zaproponuje ten dokument w październiku. Wskaże w nim 100 europejskich terytoriów najbardziej podatnych na zagrożenia. KE chce ocenić ryzyko i określić poziom zarządzania nim. Ursula von der Leyen podkreśliła znaczenie technologii adaptacyjnych. Tworzą one szybko rozwijający się rynek.
Europosłanka Anna Zalewska pozostaje sceptyczna co do przygotowywanego planu UE.
– Pod hasłem zmian klimatycznych, z którymi nie dyskutujemy, chce się prowadzić dalej łupienie Europejczyków. Będzie więc mowa o dodatkowych podatkach, o tym, że wszystko musi się dekarbonizować, że trzeba odejść od węgla, gazu, generalnie węglowodorów, zapominając o tym, że cała zieloność zbudowana jest na metalach ziem rzadkich i surowcach krytycznych, które są przejęte prawie w 80 proc. przez Chiny. Mam nadzieję, że przede wszystkim o tym będzie wyraźnie mowa na szczycie klimatycznym i że po raz pierwszy tak mocno to wybrzmi, bo Unia Europejska w swoim szaleństwie jest już absolutnie sama na całym świecie – wskazuje europosłanka PiS.
Szczyt klimatyczny COP31 odbędzie się w dniach 9–20 listopada 2026 roku w Antalyi w Turcji.
– Jaka jest rada na tu i teraz? Po pierwsze, trzeba oprócz wyrazów współczucia i szacunku dla strażaków i leśników znaleźć pieniądze na odszkodowania, żeby wesprzeć obywateli, ich ziemię i majątki. Po drugie, w każdym kraju każda instytucja za to odpowiedzialna musi przedstawić plan odtworzenia przyrody, która została zniszczona. To są duże pieniądze i długofalowe działania. Oczywiście potrzebna jest organizacja – i Polska jest tutaj doskonałym przykładem – monitoringu i szybkiego reagowania. To się też wiąże z dużymi pieniędzmi. Do tego konieczna jest oczywiście edukacja całego społeczeństwa, która zaczyna się od tabliczek z numerami telefonów alarmowych, kiedy można, kiedy nie można wchodzić do lasu, i oczywiście kontroli tych, którzy w nim przebywają – wymienia Anna Zalewska.
Sposób na lukę ubezpieczeniową i marnowanie wody
Szefowa Komisji Europejskiej podkreśliła potrzebę likwidacji luki ubezpieczeniowej. Polisy prywatne pokrywają obecnie jedynie ok. 25 proc. strat po katastrofach.
KE przedstawi również nową europejską inicjatywę na rzecz wody. Ma ona poprawić zarządzanie ryzykiem w przemyśle i rolnictwie. Ursula von der Leyen podała niepokojące statystyki. Na każde 4 litry w europejskich wodociągach tracimy prawie 1 litr. Powodem są najczęściej wycieki.
– Potrzebna jest cała strategia wodna związana z zatrzymywaniem wody poprzez różnego rodzaju narzędzia czy budowle, które powinny ją zatrzymywać, a także wspierać mieszkańców i tereny, które walczą z powodziami – uważa europosłanka PiS.
– Musimy wspólnie myśleć o wodzie jako o dobru strategicznym, że w pewnym momencie tego źródła może nam zabraknąć – uważa Andrzej Buła. – Dla każdego regionu powinien być napisany specjalny program, a Unia Europejska powinna na to popatrzeć kompleksowo. Dużym wyzwaniem jest współpraca transgraniczna, jak w województwie opolskim i dolnośląskim, czyli granica z Czechami i te dwie zlewnie, które z gór się rozchodzą na dwie strony. Tak samo wspólna Odra z Niemcami. To musi być ponad podziałami politycznymi.
Powstanie europejska flota gaśnicza
Szefowa KE zapowiedziła również europejską flotę gaśniczą. Projekt powstanie na podstawie propozycji doświadczonych strażaków i ratowników. Eksperci przeanalizują kwestie gotowości oraz zapobiegania katastrofom. Ocenią też współpracę cywilno-wojskową i zapotrzebowanie na nowe zdolności.
– Oczekiwałbym, abyśmy w tym planie dostrzegli ludzi, którzy są na pierwszej linii frontu w walce z różnymi katastrofami i klęskami. Musimy się zapytać w Grecji, we Włoszech, w Polsce, czego im brakuje, jak oni by chcieli to zorganizować. Napiszmy listę życzeń od ludzi, którzy doświadczają tego na co dzień, którzy myślą o tym, jak temu zapobiec, wtedy będzie nam łatwiej znaleźć akceptację i wtedy taki europejski plan nie będzie miał żadnych barw politycznych – mówi europoseł z KO. – On nie powinien mieć barw politycznych, bo ludzie, którzy tego doświadczają, nie są zwolennikami jednej czy drugiej partii. Dlatego napisanie takiego dokumentu oddolnie, z bardzo szeroką akceptacją i dyskusją na ten temat, na pewno będzie sukcesem. Mamy już odpowiednią dyrekcję przy Komisji Europejskiej, która widzi potencjał poszczególnych krajów. Różne państwa się zgłaszają ze swoimi możliwościami, ze swoim wkładem technicznym, ale to będzie proces, który się nigdy nie zatrzyma, i nie chciałbym, żeby się zatrzymał. To nie może być jednorazowe wydarzenie, to ma być strategia, która pokazuje pewną ciągłość, z roku na rok jeszcze lepszy rozwój i jeszcze większe poczucie bezpieczeństwa.
Przeczytaj także: Zielona transformacja: globalna współpraca napędza zmiany
Źródło: biznes.newseria.pl
Last Updated on 6 października, 2026 by Aleksandra Fenikowska
