Nawet 560 mln dzieci narażonych na co najmniej jeden dodatkowy miesiąc niebezpiecznych upałów w roku

Nawet 560 mln dzieci narażonych na co najmniej jeden dodatkowy miesiąc niebezpiecznych upałów w roku

Z powodu zmiany klimatu nawet 560 mln dzieci na świecie jest narażonych na dodatkowy miesiąc niebezpiecznych upałów w ciągu roku. Tak wynika z nowej analizy międzynarodowego zespołu naukowców, którą publikuje czasopismo „Science Advances”. Stanowi to poważne zagrożenie dla ich zdrowia i rozwoju.

Międzynarodowy zespół naukowców pod kierunkiem badaczy z Vrije Universiteit w Brukseli (Belgia) analizował dane demograficzne w zestawieniu z najnowocześniejszymi modelami klimatycznymi oraz metodami pozwalającymi określić rolę zmiany klimatu w występowaniu ekstremalnych zjawisk pogodowych. Jest to pierwsze w historii badanie, które tak precyzyjnie określa wpływ narażenia na fale upałów, związane bezpośrednio z ociepleniem klimatu. Po raz pierwszy uwzględniono podział na poszczególne grupy wiekowe na całym świecie.

Jak przypomnieli badacze, niebezpieczne fale upałów stają się coraz częstsze i bardziej intensywne wskutek zmiany klimatu. Ta z kolei spowodowana jest przede wszystkim spalaniem paliw kopalnych, takich jak ropa naftowa, węgiel i gaz. Ekspozycja organizmu na nadmierne ciepło zakłóca jego prawidłowe funkcjonowanie. Zaostrza choroby współistniejące i może prowadzić do poważnych powikłań, takich jak udar cieplny, odwodnienie czy niewydolność narządów.

Dzieci są szczególnie narażone na skutki ekstremalnych upałów, ponieważ ich organizmy nagrzewają się szybciej niż ciała dorosłych. Proces pocenia przebiega u nich mniej efektywnie, a one same są zależne od starszych od nich osób. Przegrzanie może prowadzić do poważnych zagrożeń zdrowotnych, w tym odwodnienia i niebezpiecznego udaru cieplnego, a także negatywnie wpływać na proces uczenia się i rozwój funkcji poznawczych.

Wilgotny upał najgroźniejszy

W analizie skoncentrowano się na tzw. wilgotnym upale, który jest groźniejszy od upału suchego. Utrudnia organizmowi chłodzenie się poprzez pocenie, co prowadzi do niebezpiecznego poziomu stresu cieplnego.

Badacze wyliczyli, że na całym świecie nawet 560 mln dzieci w wieku od narodzin do 9. roku życia (czyli 43 proc. wszystkich dzieci w tej grupie wiekowej) doświadcza w ciągu roku co najmniej jednego dodatkowego miesiąca (30 lub więcej dni) stresu cieplnego wskutek zmiany klimatu wywołanej działalnością człowieka. Skala tego narażenia jest ogromna i przewyższa wskaźniki dla jakiejkolwiek innej grupy wiekowej. Poziom ekspozycji dzieci na niebezpiecznie wysokie temperatury połączone z dużą wilgotnością jest niemal trzykrotnie wyższy niż w przypadku osób w wieku 60–69 lat. Wśród tej grupy 190 mln (30 proc. całej grupy wiekowej) osób doświadcza dodatkowego stresu cieplnego.

Naukowcy oszacowali, że liczba dzieci na świecie narażonych na stres cieplny trwający co najmniej pięć miesięcy wzrosła niemal trzykrotnie. Od 120 milionów w świecie wolnym od zmiany klimatu do 350 mln obecnie.

Dzieci są już teraz narażone na nieproporcjonalnie wysoki poziom niebezpiecznych upałów w połączeniu z wysoką wilgotnością powietrza. Związane są z antropogeniczną zmianą klimatu, a w miarę rosnącego globalnego ocieplenia narażenie to będzie rosło.

Stres cieplny będzie tylko rósł

Zgodnie z prognozowanymi scenariuszami nt. zmiany klimatu, które zakładają globalne ocieplenie o 1,5 st. C i 2 st. C (a ich przekroczenie jest wysoce prawdopodobne przy utrzymaniu obecnej polityki państw), liczba dzieci narażonych na dodatkowy miesiąc niebezpiecznych upałów wzrośnie odpowiednio do 620 mln (o 49 proc.) i do 650 mln (59 proc.) w grupie wiekowej od urodzenia do 9 lat. Liczba dzieci narażonych na pięć miesięcy stresu cieplnego wzrośnie do 390 mln (31 proc.) i 420 mln (37 proc.).

Zagrożenia zdrowotne wynikające ze zmian klimatu są nierównomiernie rozłożone nie tylko między grupami wiekowymi, ale też między regionami geograficznymi.

Największy wzrost narażenia na ekstremalne wilgotne fale upałów, będące skutkiem zmian klimatu, obserwuje się w regionach tropikalnych i krajach uboższych. A ze względu na młodszą strukturę demograficzną tych społeczeństw, problem ten dotyka większej liczby dzieci. Obecnie największa liczba dzieci jest narażona na niebezpieczny stres cieplny w Azji Południowej, Azji Południowo-Wschodniej oraz Afryce Zachodniej.

Dzieci najbardziej narażone

Naukowcy podkreślili, że dzieci pozostaną narażone na fale upałów w nieproporcjonalnie większym stopniu w porównaniu z pozostałymi grupami wiekowymi. Niezależnie od globalnego starzenia się społeczeństw.

– Zmiany klimatu już teraz narażają setki milionów dzieci na całym świecie na niebezpieczne upały, stanowiąc poważne zagrożenie dla ich zdrowia. Dzieci w krajach rozwijających się są w nieproporcjonalnie większym stopniu narażone na ekstremalne zjawiska pogodowe. Mimo że w najmniejszym stopniu przyczyniły się do historycznej emisji gazów cieplarnianych – skomentowała dr Rosa Pietroiusti z Vrije Universiteit.

Jednocześnie ubóstwo, złe warunki mieszkaniowe, ograniczony dostęp do metod chłodzenia oraz przeciążone systemy opieki zdrowotnej sprawiają, że wiele dzieci ma niewiele możliwości ochrony przed upałem. Młodzi ludzie nie tylko najbardziej odczuwają skutki zmian klimatu, ale także stoją na czele działań zmierzających do ich powstrzymania. Od organizowania szkolnych strajków w ramach ruchu „Piątki dla Przyszłości” (Fridays for Future) po inicjowanie ważnych postępowań sądowych dotyczących klimatu.

– Rządy muszą podjąć zdecydowane i natychmiastowe działania, by odpowiedzieć na postulaty młodych ludzi dotyczące sprawiedliwości klimatycznej – oceniła specjalistka.

Apel młodego pokolenia

– Nasze badania wskazują, że w celu ochrony przyszłych pokoleń decydenci muszą pilnie i drastycznie ograniczyć emisje pochodzące z paliw kopalnych. Powinni zahamować wzrost temperatury zgodnie z postanowieniami Porozumienia paryskiego, aby zapobiec najbardziej katastrofalnym skutkom kryzysu klimatycznego – ocenił współautor pracy prof. Wim Thiery z Vrije Universiteit.

W jego ocenie dla ochrony młodszych pokoleń w szybko ocieplającym się świecie kluczowe będą zarazem: znaczne zwiększenie przepływu środków finansowych na działania mające łagodzić zmiany klimatu do krajów rozwijających się oraz podejmowanie ukierunkowanych działań adaptacyjnych na całym świecie, jak np. plany reagowania na fale upałów czy usprawnienie publicznych systemów ochrony zdrowia.

Problem stresu cieplnego nie omija Polski. Komentując najnowsze badanie lekarka Alicja Baska ze Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP przytoczyła dane inicjatywy Lancet Countdown. Pokazują one, że w latach 2014-2023 dzieci doświadczały w Polsce dwukrotnie większej liczby dni upałów niż w latach 1986-2005. – To pokazuje, że adaptacja do coraz częstszych epizodów wysokich temperatur jest także wyzwaniem dla zdrowia publicznego w naszym kraju – podkreśliła.

Jak zaznaczyła, w odpowiedzi na te zagrożenia konieczne jest zarówno ograniczanie skali dalszego ocieplenia, jak i działania adaptacyjne. Od przygotowania szkół, przedszkoli i miast, po systemy wczesnego ostrzegania i wzmacnianie gotowości ochrony zdrowia.

– Polityka klimatyczna jest dziś również polityką zdrowotną i inwestycją w zdrowie przyszłych pokoleń – podsumowała Baska.

Przeczytaj także: Polskie miasta szykują się na skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych. Wrocław pracuje nad nowym planem adaptacji do zmian klimatu


Źródło: naukawpolsce.pap.pl

Last Updated on 3 września, 2026 by Krzysztof Kotlarski

Udostępnij
TAGS