Centra danych a klimat. Czy cyfrowa infrastruktura spełni cele ESG?

Centra danych a klimat. Czy cyfrowa infrastruktura spełni cele ESG?

Infrastruktura cyfrowa staje się jednym z najtrudniejszych wyzwań dekady dla polityki klimatycznej. Obecnie centra danych zużywają rocznie 415 TWh energii elektrycznej, co odpowiada zapotrzebowaniu całej Francji. Ponieważ rewolucja sztucznej inteligencji przyspiesza, Międzynarodowa Agencja Energii prognozuje, że do 2030 roku liczba ta przekroczy 945 TWh. Sektor ten odpowiada już za 1,5% globalnego zużycia prądu i 0,5% emisji dwutlenku węgla. Dlatego debata o celach ESG musi uwzględniać dynamiczny wzrost tego segmentu.

W Polsce sektor ten wykazuje unikalną specyfikę wzrostu. Polskie Sieci Elektroenergetyczne przewidują, że zapotrzebowanie, jakie generują centra danych, wzrośnie z obecnych 1,7 TWh do nawet 18 TWh do połowy lat 30. Ponieważ moc przyłączeniowa sektora może osiągnąć 3 GW, wyzwaniem staje się wydajność sieci. Pozytywnym sygnałem jest wysoki udział OZE w miksie energetycznym polskich obiektów – wynosi średnio 87%. Zatem polskie inwestycje plasują się w ścisłej europejskiej czołówce pod względem ekologii zasilania.

Gęstość mocy i technologie chłodzenia AI

Rozwój sztucznej inteligencji zmienia dotychczasowe zasady projektowania infrastruktury. Tradycyjne centra danych operują z mocą do 15 kW na rack, jednak obciążenia AI wymagają od 30 do nawet 200 kW. Ponieważ chłodzenie powietrzem przestaje być wydajne powyżej 20 kW, branża inwestuje w chłodzenie cieczą (liquid cooling). Metoda immersion cooling, czyli zanurzanie serwerów w płynie dielektrycznym, redukuje energochłonność chłodzenia o 40-90%. Rynek ten osiągnie wartość 2 miliardów dolarów do 2027 roku.

Obok energii, kluczowym wyzwaniem środowiskowym jest zużycie wody. Duże obiekty potrafią zużywać do 5 milionów galonów wody dziennie, co odpowiada potrzebom średniej wielkości miasta. Ponieważ elektrownie węglowe potrzebują ogromnych ilości wody do produkcji energii, pośredni ślad wodny sektora jest znaczący. Jedynie jedna trzecia operatorów śledzi obecnie te wskaźniki w swoich raportach ESG. Dlatego inwestorzy wywierają coraz silniejszą presję na gigantów technologicznych, aby ujawnili pełne dane o gospodarce wodnej.

Regulacje europejskie i odzysk ciepła

Komisja Europejska wprowadziła nowe wymogi w znowelizowanej dyrektywie o efektywności energetycznej (EED). Obiekty o mocy IT powyżej 500 kW muszą od teraz raportować kluczowe wskaźniki, takie jak PUE, WUE oraz poziom odzysku ciepła. Ponieważ aż 80% energii zużywanej przez sprzęt można odzyskać, prawo wymusza zasilanie miejskich sieci ciepłowniczych. Instalacje budowane od lipca 2026 roku muszą spełniać normę DIN EN 50600-4-6. Spełnienie tych wymogów pozwala uzyskać dofinansowanie do 40% wartości inwestycji.

Liderzy rynku dążą do osiągnięcia wskaźnika PUE na poziomie bliskim 1,10. Ponieważ przeciętne obiekty notują wyniki w granicach 1,2-1,5, pole do poprawy efektywności jest duże. Rygorystyczne certyfikacje, jak BREEAM czy ISO 50001, stają się standardem weryfikacji działań ESG. Dlatego operatorzy muszą uwzględniać także gospodarkę obiegu zamkniętego i recykling sprzętu IT. Podsumowując, przejrzystość danych o zużyciu zasobów staje się głównym kryterium wyboru operatora dla świadomych klientów korporacyjnych.

Przeczytaj także: Jak ESG zwiększa wartość rynkową firmy?


Opracowanie na podstawie: akademiaesg.pl

Last Updated on 27 kwietnia, 2026 by Karolina Bandulet

Udostępnij
TAGS