
Jak niepewność inwestorów zmienia rynek walutowy
Para EURUSD sięgnęła 16 lipca najwyższego poziomu od trzech tygodni. Pomimo wzrostu napięć geopolitycznych oraz wyższych cen ropy, co w standardowych warunkach sprzyjałoby dolarowi. Inwestorzy Para mają więc swoje własne wyobrażenie o przyszłej sytuacji.
– W pierwszej połowie roku inwestorzy musieli przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości związanej z niestabilnością geopolityczną. Ta sytuacja była dla nich najważniejszym wydarzeniem minionego półrocza – mówi w rozmowie z MarketNews24 Michał Jóźwiak, analityk rynków finansowych w XTB. – Ze względu na niepewność w Zatoce Perskiej tematy geopolityczne pozostaną z nami, jako szczególnie istotne.
Druga część roku bez optymizmu
Jednak początek drugiego półrocza nie był już tak optymistyczny w reakcjach inwestorów. Wielu inwestorów zakładało scenariusz, w którym powracająca wojna na Bliskim Wschodzie ponownie rozkręci inflację, a Fed będzie zmuszony utrzymywać bardzo restrykcyjną politykę przez długi czas. Tymczasem rzeczywistość wygląda inaczej. Inflacja pozytywnie zaskakuje, a gospodarka Stanów Zjednoczonych nie wysyła sygnałów świadczących o narastaniu nowej fali presji cenowej.
Jest jeszcze jeden element, który może okazać się istotny w dłuższym terminie. Państwa Zatoki Perskiej coraz wyraźniej przyspieszają prace nad alternatywnymi szlakami eksportu ropy z pominięciem Cieśniny Ormuz. To projekty kosztowne i wymagające czasu, ale ich znaczenie wykracza daleko poza bieżący konflikt.
– Drugim szczególnie istotnym wydarzeniem dla inwestorów była w I półroczu zmiana na stanowisku szefa Fed. Doszło do niej w maju – komentuje ekspert XTB. – Polityka monetarna Fed będzie jedną z największych zagadek II półrocza.
Kevin Warsh nie dał nam jasnych odpowiedzi odnośnie przyszłości polityki monetarnej Fedu. gdy przesłuchiwany był przez członków amerykańskiego Kongresu. Akcentował co prawda, że sprowadzenie inflacji do celu będzie dla komitetu priorytetem. Unikał jednak deklaracji odnośnie tego w jaki sposób zamierza tego dokonać. Przypomnijmy także, że niejednokrotnie podkreślał, że jest otwarty na “alternatywne źródła danych”. Wśród preferowanych przez siebie miar wymieniał m.in. średnią obciętą opracowywaną przez oddział Fed w Dallas. W maju w ujęciu rocznym sięgnęła ona zaledwie 2,4%. Pytań, które zadawać będą sobie inwestorzy więc nie ubywa.
Dolar zaskakująco mocny
W I półroczu nadspodziewanie mocny był dolar, traktowany przez inwestorów jako najbardziej bezpieczna przystań. Kluczem dla ruchu waluty są odczyty inflacyjne w USA. Zarówno miara CPI, jak i PPI istotnie zaskoczyły w dół, co ograniczyło rynkowe zakłady za prędkimi podwyżkami stóp procentowych.
Ceny w czerwcu nie wrosły. To być może najważniejsza z perspektywy inwestorów informacja – sugeruje bowiem, że w razie realizacji optymistycznego scenariusza dla drożności Cieśniny Ormuz, istnieje możliwość, że Rezerwa Federalna nie zdecyduje się w tym roku na podwyżkę stóp procentowych.
Rynki nie widziały większych szans na podniesienie stóp już w lipcu, kolejne posiedzenie zaplanowane jest zaś dopiero na wrzesień. Oznacza to, że decydenci będą mieli wiele czasu aby ocenić wpływ dotychczasowego szoku energetycznego na gospodarkę oraz liczyć na uspokojenie geopolitycznych napięć między USA oraz Iranem. Przyglądać będą się także rynkowi pracy – ostatni raport NFP okazał się bowiem istotnie słabszy, niż można było oczekiwać.
– Jeżeli oczekujemy, że dojdzie do finalnego porozumienia między USA i Iranem, to jest to czynnik, który może osłabić dolara – podsumowuje M. Jóźwiak z XTB. – Dla amerykańskiej waluty osłabiające będą też sygnały o ograniczeniu niezależności Fed, jeżeli do tego dojdzie.
Przeczytaj także: Prognozowane ceny złota z dużą korektą. Wrogiem dla złota jest inflacja
Źródło: marketnews24.pl
Last Updated on 21 lipca, 2026 by Krzysztof Kotlarski
