
EBC nie zaskakuje
Zgodnie z oczekiwaniami EBC (Europejski Bank Centralny) nie zmienił stóp. Co więcej, nie doszło do oczekiwanej przez niektórych zapowiedzi podwyżek. W Zatoce Perskiej wreszcie chwila oddechu. Szkoda, że dopiero po przebiciu bariery 100 USD za baryłkę. Turcja również pozostawiła swoje stopy bez zmian.
EBC nie zmienia stóp
Decyzja EBC miała nie być zaskoczeniem i nie była. Rynek spodziewał się utrzymania stopy refinansowej na poziomie 2,4% i depozytowej na poziomie 2,25% – i dokładnie to otrzymał. Zgodnie z oczekiwaniami pojawił się temat wojny w Zatoce Perskiej, opisany przez EBC jako szok energetyczny. Z jednej strony zastrzeżono, że może on okazać się silniejszy, niż zakładają prognozy i przełożyć się na wyższą inflację. Z drugiej strony nie zabrakło banałów o tym, że kolejne decyzje będą zależeć od danych makroekonomicznych. Pojawiło się natomiast ucięcie spekulacji o wcześniejszej rezygnacji. Rynki liczyły na mocniejsze sygnały zapowiadające podwyżki stóp procentowych na kolejnych posiedzeniach. Fragment o szoku energetycznym tylko częściowo spełnił te oczekiwania. Patrząc na reakcję rynków walutowych, czekały one na dużo więcej. Dolar zyskał wczoraj około 0,5% na wartości względem euro po konferencji. Warto jednak zwrócić uwagę, że pomogły mu niższe od prognoz dane na temat liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.
Pękła granica 100 USD
Jeszcze wczoraj pisaliśmy o baryłce ropy Brent, która kosztowała 97 USD. W ciągu dnia przez chwilę dobiła ona do poziomu 102 USD. Co ciekawe, w samej Zatoce Perskiej nie widzieliśmy eskalacji. Kilka statków przekroczyło nawet Cieśninę Ormuz ze wsparciem marynarki. Prawdopodobnie z tego powodu dzisiaj od rana widzimy wyraźny spadek ceny. Pytanie tylko, jak inwestorzy podejdą do weekendu. Czy dzisiaj będziemy świadkami kontynuacji wyprzedaży, która może spowodować potencjalnie pewną ulgę dla portfeli, czy raczej powrót wzrostów wywołanych np. kontynuacją walk?
Turcja nie zmienia stóp
Wczoraj poznaliśmy nie tylko decyzję EBC, ale również banku centralnego Turcji. Ta pierwsza ma oczywiście dużo większe znaczenie dla Polski, gdyż wymiana handlowa ze strefą euro odpowiada za około połowę naszego handlu, podczas gdy Turcja to raptem 2%. Sytuacja gospodarcza tego kraju, który wciąż próbuje wyjść na prostą po okresie określanym złośliwie przez ekonomistów „Erdoganomiką”, nie jest różowa. O ile bezrobocie na poziomie 8,2% można uznać za rozsądny wynik, o tyle inflacja na poziomie 32,11% już takim wynikiem nie jest – choć jest to poziom bliski minimom notowanym od początku wojny na Ukrainie, bo Turcja do dziś nie ustabilizowała cen. Z tego powodu stopy procentowe w Turcji utrzymują się na niestandardowym jak na Europę poziomie 37%. Oba te wskaźniki – inflacja i stopy – są wyższe niż w jakimkolwiek innym kraju europejskim, w tym również w prowadzącej wojnę obronną Ukrainie.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych odczyty indeksów koniunktury.
Autor: Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl
Przeczytaj także: Wojna trwa, ropa drożeje
Last Updated on 24 lipca, 2026 by Anastazja Lach
