Polska w światowej czołówce zainteresowania biogazowniami

Polska w światowej czołówce zainteresowania biogazowniami

Ekspert: dr Piotr Gąsiorowski.

Polska zajmuje 3. miejsce na świecie pod względem zainteresowania internautów tematem biogazowni, wynika z analizy zapytań kierowanych do wyszukiwarki Google w latach 2020–2025. Wyżej uplasowały się jedynie Niemcy i Austria. Tak wysoka pozycja pokazuje, że biogaz przestaje być w Polsce zagadnieniem niszowym i coraz częściej postrzegany jest jako jeden z filarów transformacji energetycznej obszarów wiejskich. Rosnące zainteresowanie biogazowniami świadczy o tym, że rolnicy, przedsiębiorcy oraz samorządy coraz częściej dostrzegają potencjał wykorzystania produktów ubocznych rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego do produkcji energii.

Biogazownie umożliwiają zagospodarowanie gnojowicy, kiszonek, resztek roślinnych czy odpadów spożywczych, produkując energię elektryczną, ciepło, a w odpowiednio wyposażonych instalacjach także biometan. To rozwiązanie wpisuje się w gospodarkę o obiegu zamkniętym, zwiększa bezpieczeństwo energetyczne i może poprawiać konkurencyjność gospodarstw rolnych.

Zdaniem dr Piotra Gąsiorowskiego, eksperta ds. zrównoważonego rozwoju, wynik Polski nie jest przypadkowy.

Zainteresowanie biogazowniami pokazuje, że jest szansa na nowy sposób myślenia o rolnictwie jako sektorze, który może jednocześnie produkować żywność i energię. Coraz więcej gospodarstw dostrzega, że właściwe wykorzystanie produktów ubocznych może poprawić ich konkurencyjność, zwiększyć odporność na wzrost cen energii i stworzyć nowe źródła dochodów – wyjaśnia dr Piotr Gąsiorowski.

Polska ma ogromny potencjał wzrostu

Pomimo wysokiego zainteresowania społecznego tematem biogazowni liczba funkcjonujących instalacji nadal pozostaje niewielka na tle państw będących europejskimi liderami.

Na koniec 2025 roku w Niemczech działało 9,6 tys. instalacji biogazowych, w tym ponad 9,3 tys. produkujących energię elektryczną oraz 290 instalacji wytwarzających biometan. Austria posiada około 300–350 biogazowni.

W Polsce, według danych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, na koniec maja 2026 r. funkcjonowało 209 instalacji biogazu rolniczego, należących do 175 podmiotów, o łącznej mocy blisko 189 MW.

Zdaniem eksperta oznacza to, że Polska znajduje się dopiero na początku dynamicznego rozwoju rynku.

Skala zainteresowania pokazuje, że potencjał inwestycyjny jest wielokrotnie większy niż obecna liczba instalacji. Jeżeli stworzymy stabilne warunki rozwoju, Polska może w najbliższych latach znacząco zwiększyć liczbę biogazowni, szczególnie w regionach o rozwiniętej produkcji rolnej i hodowlanej – zauważa Piotr Gąsiorowski.

Nowoczesne gospodarstwo produkuje nie tylko żywność

Biogazownie stają się coraz ważniejszym elementem nowoczesnych gospodarstw rolnych, specjalizujących się zwłaszcza w produkcji trzody chlewnej czy bydła. Biogazownie pozwalają zagospodarować gnojowicę oraz inne produkty uboczne produkcji rolnej, ograniczyć koszty energii, zwiększyć samowystarczalność energetyczną gospodarstwa oraz wykorzystać poferment do celów nawozowych.

W praktyce oznacza to, że rolnik może pełnić podwójną rolę – producenta żywności i producenta energii.

W warunkach rosnących kosztów produkcji oraz coraz większych wymagań środowiskowych biogazownie stają się naturalnym kierunkiem rozwoju nowoczesnego rolnictwa. Łączą korzyści ekonomiczne, środowiskowe i energetyczne, jednocześnie zwiększając odporność gospodarstw na zmiany rynkowe – mówi ekspert.

Polacy pytają nie tylko o koszty, ale również o wpływ na jakość życia

Analiza wyszukiwanych haseł pokazuje, że internauci coraz częściej poszukują informacji dotyczących kosztów budowy biogazowni, możliwości uzyskania dofinansowania oraz opłacalności inwestycji. Popularnością cieszą się pytania dotyczące małych biogazowni, instalacji o mocy 50 kW czy 1 MW oraz dostępnych programów wsparcia.

Jednocześnie równie często pojawiają się pytania dotyczące wpływu biogazowni na otoczenie. Internauci pytają między innymi:

  • czy biogazownie powodują uciążliwości zapachowe,
  • jaki jest ich wpływ na zdrowie mieszkańców,
  • czy zwiększają ruch samochodów ciężarowych,
  • jak wpływają na wartość nieruchomości,
  • jakie doświadczenia mają mieszkańcy miejscowości, w których takie instalacje już funkcjonują.

Zdaniem eksperta właśnie te pytania pokazują, że rozwój rynku nie może opierać się wyłącznie na finansowaniu inwestycji.

Obawy mieszkańców są naturalnym elementem każdej nowej inwestycji infrastrukturalnej. Dlatego równie ważne jak wsparcie finansowe jest prowadzenie rzetelnego dialogu społecznego, prezentowanie dobrych praktyk oraz wyjaśnianie różnic pomiędzy nowoczesnymi biogazowniami spełniającymi wysokie standardy środowiskowe a negatywnymi stereotypami funkcjonującymi w przestrzeni publicznej. Akceptacja społeczna będzie jednym z najważniejszych czynników decydujących o tempie rozwoju tego rynku – wyjaśnia Gąsiorowski.

Kluczowa rola Ministerstwa Klimatu i Środowiska

Rozwój biogazowni wymaga nie tylko zainteresowania inwestorów, lecz także stabilnych mechanizmów wsparcia publicznego. Istotną rolę odgrywają w tym zakresie Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej, które poprzez programy dotacyjne i pożyczkowe umożliwiają realizację coraz większej liczby inwestycji.

Wsparcie finansowe powinno być uzupełniane działaniami edukacyjnymi, doradztwem technicznym oraz uproszczeniem procedur administracyjnych. Szczególnie ważne jest również zapewnienie sprawnych zasad przyłączania instalacji do sieci oraz przewidywalności systemu wsparcia, co pozwoli inwestorom planować przedsięwzięcia w długiej perspektywie.

Zainteresowanie trzeba przekuć w rozwój rynku

Wysoka pozycja Polski w światowym rankingu zainteresowania biogazowniami pokazuje, że potencjał rozwoju tego sektora jest znacznie większy niż obecna liczba funkcjonujących instalacji.

Za internetowymi wyszukiwaniami stoją konkretni ludzie – rolnicy, przedsiębiorcy, samorządowcy i mieszkańcy. Jedni poszukują możliwości inwestycyjnych, inni chcą zrozumieć wpływ biogazowni na swoje otoczenie. To bardzo dobry moment, aby połączyć stabilne finansowanie oferowane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz fundusze ochrony środowiska z rzetelną edukacją i dialogiem społecznym. Tylko takie kompleksowe podejście pozwoli wykorzystać ogromny potencjał polskiego rolnictwa i przekształcić zainteresowanie społeczne w bezpieczne, akceptowane przez lokalne społeczności inwestycje – podsumowuje dr Piotr Gąsiorowski.


Przeczytaj także: Inwestorzy ponownie stawiają na polskie biurowce

Last Updated on 19 sierpnia, 2026 by Anastazja Lach

TAGS