Firma Anthropic udostępnia Fable 5 z zabezpieczeniami

Firma Anthropic udostępnia Fable 5 z zabezpieczeniami

Dynamiczny rozwój technologii stawia przed twórcami oprogramowania zupełnie nowe wyzwania komercyjne oraz polityczne. W odpowiedzi na te zmiany firma Anthropic ogłosiła we wtorek oficjalne udostępnienie swojego najpotężniejszego modelu dla szerokiej publiczności. Nowy system o nazwie Fable 5 jest pierwszym powszechnie dostępnym narzędziem z najbardziej zaawansowanej linii Mythos. Choć całą serię tych rozwiązań zapowiedziano już w kwietniu, jej debiut opóźniał się ze względu na poważne obawy o cyberbezpieczeństwo. Producent dąży do tego, aby technologia trafiała do użytkowników z rygorystycznymi ograniczeniami w najbardziej wrażliwych obszarach.

Nowe narzędzie wykazuje wyjątkowo wysokie zdolności operacyjne w konkretnych zadaniach. Według oficjalnych deklaracji model Fable 5 wyjątkowo dobrze radzi sobie z pisaniem i debugowaniem kodu programistycznego, analizowaniem obrazów oraz odpowiadaniem na skomplikowane pytania badawcze. Równolegle korporacja oferuje bezkompromisową, pozbawioną ograniczeń wersję Claude Mythos 5. Dostęp do niej mają jednak wyłącznie wybrane firmy i organizacje. Należą do nich między innymi partnerzy zajmujący się bezpieczeństwem sieciowym w ramach programu Project Glasswing. Na początku czerwca ta grupa urosła do około 200 podmiotów z ponad 15 krajów, a w przyszłości ma się dalej powiększać. Artykuł o tych zmianach przeszedł redakcję Andrew Zinina, a autorem tekstu źródłowego jest Benjamin Legendre.

Konflikt o bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej

Ograniczenie powszechnego dostępu do pełnej wersji klasy Mythos ma swoje twarde uzasadnienie techniczne. Firma Anthropic przyznaje wprost, że model ten potrafi błyskawicznie identyfikować podatności i błędy w zabezpieczeniach infrastruktury krytycznej. Dotyczy to bezpośrednio platform bankowych oraz sieci elektroenergetycznych. Choć na początku istnienia programu Project Glasswing część krytyków zarzucała korporacji sztuczne napędzanie strachu w celu przyciągnięcia uwagi, firmy testujące system szybko potwierdziły te zaawansowane możliwości. Sprawą zainteresował się także rząd Stanów Zjednoczonych, który wcześniej znajdował się w sporze prawnym z przedsiębiorstwem. Ostatecznie Biały Dom wprowadził specjalne procedury, które pozwalają testować najpotężniejsze modele przed ich rynkową premierą. Z tego powodu Fable 5 jest wdrażany w bezpośredniej współpracy z amerykańskim rządem.

W praktyce system automatycznie filtruje zapytania użytkowników. Jeżeli algorytmy wykryją pytania dotyczące cyberbezpieczeństwa, chemii lub biologii, ruch zostanie przekierowany do niższego rangą modelu Opus 4.8, udostępnionego pod koniec maja. Identyczna blokada zadziała w przypadku wykrycia masowych prób pozyskania technologii przez autorytarne kraje do trenowania konkurencyjnych systemów. Nad bezpieczeństwem czuwali zewnętrzni eksperci, którzy spędzili ponad 1000 godzin na próbach złamania blokad w procesie red-teamingu. Zorganizowano również specjalny program bug bounty, lecz nikomu nie udało się całkowicie odblokować systemu.

Walka o giełdę i wysokie koszty utrzymania

Kwestie bezpieczeństwa wciągnęły startup z San Francisco w bezprecedensowy spór z administracją Trumpa. Powodem był stanowczy sprzeciw firmy wobec zniesienia ograniczeń dotyczących masowej inwigilacji oraz autonomicznej broni śmiercionośnej. W efekcie Pentagon zerwał kontrakty z przedsiębiorstwem, choć wcześniej jego narzędzia jako jedyne posiadały certyfikaty bezpieczeństwa obronnego. Nowe oprogramowanie niesie za sobą również ogromne koszty użytkowania. Cena wynosi 10 dolarów za milion tokenów wejściowych oraz aż 50 dolarów za milion tokenów wyjściowych. To dwa razy więcej niż w przypadku wersji Opus 4.8. Przy intensywnym programowaniu pozwala to programiście zużyć milion tokenów w zaledwie kilka godzin lub nawet krócej.

Mimo wykładniczego wzrostu przychodów, Anthropic wciąż pozostaje daleko od osiągnięcia rentowności i płaci ogromne sumy za moc obliczeniową. Niedawno firma zaczęła dzierżawić centrum danych od należącej do Elona Muska spółki xAI – będącej częścią SpaceX – za kwotę 1,25 miliarda dolarów miesięcznie. Te kosztowne premiery zbiegają się w czasie z ogromnym ożywieniem finansowym w całej branży. Zarówno opisywany startup, jak i konkurencyjne OpenAI ogłosiły w zeszłym tygodniu oficjalne plany wejścia na giełdę (IPO). Z kolei powiązana z xAI firma SpaceX ma pobić rynkowe rekordy podczas swojego piątkowego debiutu. Stałe podnoszenie kwalifikacji w zakresie zarządzania ryzykiem technologicznym staje się kluczem do funkcjonowania na tak dynamicznym rynku.

Przeczytaj także: Sztuczna inteligencja staje się wiarygodna


Opracowanie na podstawie: techxplore.com

Last Updated on 11 czerwca, 2026 by Karolina Bandulet

Udostępnij
TAGS