Doświadczenie i rozwój

Doświadczenie i rozwój

Wyzwania współczesnego świata faworyzują firmy umiejętnie korzystające ze  zdobyczy czwartej rewolucji przemysłowej. Najlepszym przykładem  jest dostosowanie się części polskich przedsiębiorstw do sprawnego funkcjonowania w stanie pandemii. Jednak nie wystarczą pojedyncze przypadki digitalizacji i otwarcia na nowe technologie. Obecne wyzwania dotyczą nie tylko samych firm, ale również środowiska wsparcia i otoczenia biznesu.

Pierwsza rewolucja przemysłowa, która rozpoczęła się w trzech krajach zachodnioeuropejskich, na przestrzeni zaledwie kilku dekad zmieniła oblicze świata, którego porządek zdawał się być już wieczny i niezmienny. Równolegle do zmian w gospodarce zachodziły zmiany społeczne – większa część ludności została zaangażowana w życie gospodarcze, tym samym żądając udziału w życiu politycznym. Zmienił się zarówno krajobraz ekonomiczny jak i społeczny, a nowe wyzwania postawiły cywilizacje w stan ciągłego pędu technologicznego.

Procesy globalizacyjne mogliśmy namacalnie odczuć w ostatnich miesiącach. Wirus z „odległego kraju” w błyskawicznym tempie opanował cały świat wymuszając na instytucjach państwa i przedsiębiorstwach natychmiastowe zaadaptowanie się do nowych warunków. Podobnie jak przed prawie dwustu laty prototypowe taśmy produkcyjne przyczyniły się do umocnienia przedsiębiorstw kosztem tych stosujących anachroniczne metody produkcji, tak samo dzisiaj firmy, które zawczasu korzystały z zaawansowanych technologii czy chociażby dobrodziejstw digitalizacji znajdują się dzisiaj w o wiele lepszym położeniu, niż te, które takiego doświadczenia nie miały.

Polska Agencja Inwestycji i Handlu poprzez swoją sieć Zagranicznych Biur Handlowych od początku pandemii monitoruje sytuację na świecie oraz różne strategie dostosowywania się do nowych warunków. Kryzys gospodarczy wywołany przez zamrożenie gospodarek stanowi dodatkową motywację do skutecznego działania na rzecz znajdowania nowych rynków zbytów. Dużym atutem polskich firm jest właśnie otwarcie na przemysł 4.0, a innowacyjność jest jedną z cech naszej krajowej gospodarki. Nowoczesne przedsiębiorstwa i rozwinięty ekosystem nowych technologii wyróżniają nasz kraj na arenie międzynarodowej – widać do zarówno w zakresie przyciąganych inwestycji zagranicznych jak i ekspansji gospodarczej rodzimych podmiotów.

Polska – środowisko rozwoju

Dawniej jednym z wyznaczników rozwoju był stopień urbanizacji i architektura, teraz za taki wskaźnik może uchodzić skupienie podmiotów technologicznych. Tak jak kiedyś Warszawę nazywano „Paryżem Wschodu” obecnie coraz częściej powraca sformułowanie „polska Dolina Krzemowa”. Dzisiaj polskie miasta coraz częściej stają się domem dla międzynarodowych firm, które przyczyniają się do rozwoju nowoczesnego ekosystemu. Najlepszym dowodem jest obecność nad Wisłą takich światowych gigantów jak Microsoft, Google, Amazon, Intel, czy Samsung.

Wybór Polski dla inwestycji w sektorze przemysłu 4.0 nie powinien dziwić. Pomijając efekt kuli śnieżnej, warto wspomnieć chociażby o takich czynnikach jak: szkolnictwo wyższe (zwłaszcza o profilu technicznym) będące w stanie dostarczyć doskonale wykształconych fachowców, stabilność gospodarcza i transparentność oraz dobre warunki transportowo-logistyczne. Bilans inwestycji zagranicznych potwierdza atrakcyjność naszego kraju. W samym sektorze badawczo-rozwojowym mówimy o  40 centrach rozwijających produkty AI, big data i oprogramowania oraz o ponad 600 zagranicznych firmach, które otworzyły w Polsce swoje centra usługowe i zatrudniają około ćwierć miliona ludzi.

Nie bez znaczenia jest też system wsparcia oferowany przez państwo. Oprócz działalności Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, która oferuje zagranicznym podmiotom kompleksowe wsparcie inwestycyjne, począwszy od doradztwa lokalizacyjnego poprzez dobranie odpowiednich partnerów biznesowych, warto wspomnieć o innych zachętach jak chociażby atrakcyjnych stawkach podatkowych dla inwestorów czy sieci Specjalnych Stref Ekonomicznych. Siła przyciągania zagranicznych inwestorów jest duża, a ich obecność w Polsce przekłada się nie tylko na tworzenie miejsc pracy dla lokalnych specjalistów, ale również na rozwój całego ekosystemu nowoczesnych technologii. Co więcej, firmy takie jak Microsoft i Google w partnerstwie z Polskim Funduszem Rozwoju i bankiem PKO BP planują strategiczne inwestycje na rzecz cyfrowej transformacji Polski o łącznej wartości 3 miliardów dolarów.

Obecnie możemy mówić nawet o 4700 startupach działających w Polsce, z czego aż 40% współpracuje z dużymi korporacjami. Zaledwie w dziedzinie sztucznej inteligencji swoje rozwiązania oferuje blisko 260 firm. Z tyłu nie pozostaje też sektor finansowy – jedna z najbardziej zdigitalizowanych gałęzi polskiej gospodarki. Wystarczy chociażby wymienić doskonale wszystkim znany mobilny system płatności BLIK. Na uwagę zasługuję również polski rozwój technologii Smart City. Elektryfikacja transportu publicznego, powszechny dostęp do wynajmu aut, rowerów, skuterów czy nawet elektrycznych hulajnóg stały się trwałym elementem krajobrazu polskich miast.

Izraelskim szlakiem ku nowoczesności

Polskie firmy technologiczne, funkcjonujące w korzystnych warunkach bazowych całego ekosystemu, nie muszą ograniczać się do lokalnej działalności. Ich doświadczenie, otwartość oraz umiejętność dostosowywania się do nowych sytuacji sprawia, że z powodzeniem mogą nie tylko wchodzić na zagraniczne rynki, ale również i walczyć o kontrakty na równi z zagranicznymi graczami. Dotychczas polskie firmy z branży IT marzyły o podbiciu San Francisco, od niedawna jednak istnieją też alternatywne kierunki.

Jednym z nich jest Izrael. Tamtejsza scena startupowa jest jedną z najlepiej rozwiniętych na świecie, co zachęca zagraniczne korporacje szukające innowacyjnych rozwiązań do obecności w tym kraju. Jak mówi Mateusz Kamer z Zagranicznego Biura Handlowego: Izrael co roku przeznacza ponad 4% swojego PKB na R&D (Badania i Rozwój, B+R). To w Izraelu odbywają się największe międzynarodowe wydarzenia  poświęcone innowacji (CyberTech, DLD, OurCrowd). Izrael to również rynek gdzie łatwo pozyskać finansowanie – podwaliny do rozwoju funduszy VC stworzyło kilkadziesiąt lat temu państwo pod przewodnictwem Simona Peresa. Izraelscy inwestorzy szukają możliwości nie tylko na lokalnym rynku, często analizując możliwości inwestycyjne w Europie kierują się do Polski o czym może świadczyć obecność np. Pitango.

Warto wspomnieć, że od 2018 w Izraelu odbywa się coroczna konferencja Israel Industry 4.0 organizowana przez Start-Up Nation Central. Jej celem jest połączenie firm zagranicznych szukających rozwiązań w przemyśle 4.0 z firmami izraelskimi, które są w stanie wyjść naprzeciwko wskazanym potrzebom. Według Start-Up Nation Central w Izraelu jest około 260 startupów które oferują technologie związane z przemysłem 4.0. Kluczem do odniesienia sukcesu firmy z branży Przemysłu 4.0 jest znajomość problemów z którymi mierzą się dzisiaj zakłady produkcyjne które są zainteresowaniem wdrażaniem kolejnych innowacji w celu unowocześnienia procesów produkcyjnych.  

– Odpowiednia analiza potrzeb i oczekiwań rynku to podstawowy krok, który musi wykonać każda firma realnie myśląca o ekspansji zagranicznej. Mimo zawansowanego poziomu technologicznego w Izraelu, polskie firmy mają przewagę nad tamtejszymi. Wynika to przede wszystkim z tego, że w Polsce jest bardzo dużo zakładów produkcyjnych co pozwala na zaoferowanie rozwiązań z branży przemysłu 4.0 oraz przetestowanie ich u dużej liczby podmiotów na rynku lokalnym – dodaje Mateusz Kamer, Business Development Manager Zagranicznego Biura Handlowego w Tel-Avivie.

Izrael może nie należy do najłatwiejszych rynków, ale z całą pewnością powinien przykuć uwagę polskich firm myślących o ekspansji, zarówno możliwościami jakie oferuje jak również doświadczeniem. Dobre praktyki izraelskich start-upów i otoczenia wsparcia biznesu stanowią dobrą inspirację i wyznaczają kierunek rozwoju dla polskich podmiotów.


Autor:

Kamil Hyszka, Departament PR i Komunikacji, Polska Agencja Inwestycji i Handlu

Last Updated on 8 marca, 2021 by Karolina Ampulska

Udostępnij
KATEGORIA
Udostępnij artykuł