
Rośnie liczba L4 z powodu stresu. Co trzeci pracownik czuje chroniczne wyczerpanie
87 proc. pracodawców uważa, że zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa psychologicznego w miejscu pracy. Z taką oceną zgadza się jednak tylko 55 proc. pracowników – wynika z badań Konfederacji Lewiatan. Jednocześnie rośnie liczba zwolnień lekarskich związanych z problemami psychicznymi i zaburzeniami zachowania. Eksperci podkreślają, że same programy wellbeingowe nie wystarczą. Ważne jest rozpoznanie źródeł stresu oraz stworzenie warunków sprzyjających otwartej komunikacji w organizacji.
– Wyczerpanie to jest stan poważniejszy od zmęczenia, ale taki, z którym możemy sobie poradzić dzięki regeneracji. Wypalenie jest wtedy, kiedy już pojawiają się trwałe zmiany, np. umniejszamy swoje osiągnięcia, cynicznie myślimy o współpracownikach, o zespole mówimy: „oni”, a nie „my” – mówi agencji Newseria dr Kuba Giedrojć, dyrektor Instytutu Nowych Idei w Konfederacji Lewiatan. – Według badań Konfederacji Lewiatan co trzeci pracownik uważa, że cierpi na wypalenie zawodowe bądź jest w bardzo poważnym zagrożeniu wypaleniem zawodowym. Dwóch na trzech przynajmniej raz w tygodniu nie jest w stanie się zregenerować emocjonalnie bądź fizycznie, pomimo odpoczynku.
Z badania wynika, że 66 proc. pracowników doświadcza wypalenia zawodowego lub odczuwa jego zagrożenie. Z kolei 59 proc. ankietowanych zmaga się z chronicznym wyczerpaniem fizycznym lub emocjonalnym, które utrzymuje się mimo odpoczynku.
– Mówimy więc o masywnym napięciu. Presja jest dzisiaj jednym z głównych problemów – podkreśla Kuba Giedrojć. – Jeżeli subiektywnie odczuwamy, że to napięcie, stres jest za duży dla nas, trudny do poradzenia sobie z nim, to jest to sygnał alarmowy, że należy szukać pomocy.
Stres i wypalenie zawodowe przyczyną rosnącej absencji
Według badań Konfederacji Lewiatan 28 proc. pracowników korzystało w ostatnim roku ze zwolnienia lekarskiego z powodu stresu, wyczerpania lub problemów psychicznych związanych z pracą.
Dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych potwierdzają wzrost liczby zwolnień związanych z zaburzeniami psychicznymi i zaburzeniami zachowania. W 2025 roku wystawiono ich o 9,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Liczba dni absencji z tego powodu osiągnęła 34,1 mln, co oznacza wzrost o 12,4 proc. względem 2024 roku. Ponad 36,7 proc. zaświadczeń dotyczyło reakcji na ciężki stres i zaburzeń adaptacyjnych.
Problem przeciążenia psychicznego w pracy nie ogranicza się do Polski. Z badania OSH Pulse, przeprowadzonego przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy (EU-OSHA), wynika, że 44 proc. pracowników odczuwa znaczną presję czasu i nadmiar obowiązków. W Polsce odsetek ten wynosi 50 proc.
Do istotnych czynników ryzyka należą również brak uznania oraz trudności w komunikacji i współpracy. Ogólne zmęczenie spowodowane pracą deklaruje 37 proc. europejskich respondentów. W Polsce problem ten dotyczy niemal 60 proc. badanych. Pracownicy wskazują również na bóle głowy, przemęczenie wzroku, stres, depresję i niepokój.
Bezpieczeństwo psychologiczne w pracy. Pracodawcy i pracownicy oceniają je inaczej
Pracodawcy nie zawsze dostrzegają problemy związane z bezpieczeństwem psychologicznym w swoich organizacjach. Badania Konfederacji Lewiatan ujawniają wyraźne rozbieżności w jego ocenie. Aż 87 proc. pracodawców uważa, że zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa psychologicznego. Tymczasem opinię tę podziela jedynie 55 proc. pracowników.
Zdaniem Kuby Giedrojcia pracodawcy powinni zwrócić uwagę na dwa kluczowe aspekty budowania bezpiecznego środowiska pracy.
– Pierwszym jest zbudowanie przestrzeni dla pracowników, danie im pewności, że mogą zakwestionować decyzje, zapytać bądź przyznać się do swojej niewiedzy bez konsekwencji i kary. Drugi element polega na tym, że jeżeli pracownik mówi, że np. jakiś proces powinien wyglądać inaczej, to powinien zostać wysłuchany i otrzymać informację zwrotną. Nie wszyscy muszą się z tym zgodzić, czy to menedżer, czy firma, ale powinni dać pracownikowi sygnał, że dobrze, że o tym powiedział – podkreśla ekspert.
Programy wellbeingowe nie wystarczą. Firmy muszą rozpoznawać źródła stresu
Zapobieganie wypaleniu zawodowemu ma znaczenie zarówno dla zdrowia pracowników, jak i efektywności całych zespołów. Coraz więcej organizacji deklaruje podejmowanie działań wspierających dobrostan psychiczny. Nie zawsze jednak przekładają się one na rzeczywiste doświadczenia zatrudnionych.
Z badań Konfederacji Lewiatan wynika, że 77 proc. pracodawców podejmuje działania na rzecz komfortu psychologicznego pracowników. Dostrzega je jednak zaledwie 41 proc. zatrudnionych. Rozbieżność ta może wskazywać na niedopasowanie oferowanego wsparcia do faktycznych potrzeb zespołów.
– Programy wellbeingowe, dobrostanowe są bardzo dobrym narzędziem, ale niewystarczającym. Trzeba diagnozować, co się dzieje w zespole, jak wygląda poziom napięcia, stresu i rutyny w pracy. To nam da informacje, jakie adekwatne działania podejmować – mówi Kuba Giedrojć.
Kwestie wypalenia zawodowego i konsekwencji długotrwałego stresu były również przedmiotem dyskusji podczas Europejskiego Forum Nowych Idei (EFNI) w Sopocie. Temat poruszono w ramach panelu „Jak żyć, żeby nie zwariować?”.
Przeczytaj także: Polscy naukowcy pracują nad technologią, która pomoże dobierać leki na raka
Źródło: biznes.newseria.pl
Last Updated on 27 października, 2026 by Aleksandra Fenikowska
