Dolar silny mimo danych

Dolar silny mimo danych

Inwestorzy powoli ignorują dane, patrząc już głównie na nadchodzące posiedzenie FED. Z jakiegoś powodu coraz silniejsza jest koncepcja kupowania dolara, co sugeruje, że część inwestorów przygotowuje się do nadchodzących podwyżek. Dolar nie słabnie nawet mimo uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Zamówienia za oceanem

Wczorajsze dane z USA nie zachwyciły. Zamówienia na dobra bez środków transportu rosną o 0,6%, a oczekiwano wzrostu o 0,8%. Większą niespodzianką były jednak zamówienia na dobra trwałego użytku. Tutaj spodziewano się wzrostu o 2,5% w ujęciu miesięcznym, a zobaczyliśmy zaledwie 0,3%. Dlaczego rynek oczekiwał tak dużego wzrostu? Bo to dane miesięczne, a w maju mieliśmy 4% spadku względem kwietnia. Miała to być zatem korekta tamtego spadku. Co ciekawe, pomimo tych danych, wczoraj dolar i tak zyskiwał względem euro. Jednak w tym przypadku znacznie większy (niż dane o zamówieniach) wpływ na rynek miały spekulacje co do środowego posiedzenia FED. Widać to chociażby po chętniej kupowanych obligacjach. To prawdopodobnie napływ kapitału na ten rynek spowodował umocnienie dolara.

Złoty znów w odwrocie

Mocniejszy dolar po raz kolejny zasysa kapitał z rynków państw rozwijających się. W rezultacie – pomimo tego, że jeszcze wczoraj kurs euro testował poziom 4,31 zł – dzisiaj zmierza do 4,33 zł. Podobnie reagują zarówno czeska korona, jak i węgierski forint, co jasno wskazuje, że powodem są czynniki zewnętrzne, a nie sytuacja w kraju. Jeszcze wyraźniej widać ten ruch na kursie dolara, który znów osiągnął 3,81 zł, tym samym zbliżając się do rekordów cenowych tej waluty od pierwszej połowy 2025 roku. Jeżeli w USA dojdzie do podwyżek stóp procentowych w środę, lub chociaż taka możliwość zostanie silnie zasugerowana na wrzesień, można spodziewać się kontynuacji tego ruchu.

Kontynuacja spadków ropy

Wczoraj rynki zaskoczyły olbrzymią korektą na ropie naftowej. Na samym otwarciu cena baryłki Brent spadła o imponujące 10 dolarów. Po tak silnych spadkach częstym zjawiskiem jest korekta. Wczoraj jednak dzień zakończył się przeceną o kolejne 3 dolary. Pokazuje to, że rynki mocno wierzą w uspokojenie sytuacji i kolejną rundę rozmów pokojowych. Z drugiej strony wypływają również informacje, że zdolność USA do skutecznego kontynuowania działań była wątpliwa. Podobnie zresztą jak do dalszego przechwytywania pocisków, co mogłoby gwałtownie zwiększyć straty zarówno własne, jak i sojuszników. Co ciekawe, pomimo uspokojenia sytuacji, dolar wczoraj nie tracił na wartości względem pozostałych walut.


Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

16:00 – USA – indeks zaufania konsumentów Conference Board.

Autor: Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl

Przeczytaj także: Ropa 10 USD w dół

Last Updated on 28 lipca, 2026 by Anastazja Lach

TAGS