Płatne subskrypcje stają się dźwignią branży muzycznej

Płatne subskrypcje stają się dźwignią branży muzycznej

Polski rynek muzyczny osiągnął w pierwszym półroczu 2026 roku wartość 515,7 mln zł, o 13,9 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Płatne subskrypcje nadal dominują, ale wyraźnie rośnie sprzedaż nośników fizycznych. Wpływy z winyli zwiększyły się o 46,3 proc., niemal zrównując się z przychodami ze sprzedaży CD. Choć tempo wzrostu rynku nie jest tak dynamiczne jak w ostatnich latach, przedstawiciele branży zwracają uwagę na nietypową sytuację. Wzrost odnotowano zarówno w streamingu, jak i we wszystkich segmentach rynku nośników fizycznych. 

– Pierwsze półrocze trwającego 2026 roku pokazuje, że rynek wciąż rośnie. Nie jest to już jednak tak dynamiczny wzrost, do jakiego zdążyliśmy się przyzwyczaić w ostatnich latach. Widać, że ta dynamika delikatnie wyhamowuje. Przede wszystkim jednak, co jest dobrą wiadomością, mamy wzrost zarówno w segmencie muzyki streamingowej, jak i fizycznej. To jest dosyć nietypowa sytuacja, ponieważ zwykle w segmencie fizycznym rosły w ostatnich latach tylko płyty winylowe, a płyty CD zazwyczaj miały okres wzlotów i upadków, natomiast w minionym półroczu we wszystkich segmentach rynku fizycznego, i to na płytach CD, i na winylach, ale także kasetach czy w przypadku muzyki wydawanej na płytach DVD, mamy zauważalne wzrosty – mówi w rozmowie z agencją Newseria Anna Ceynowa, dyrektorka komunikacji w ZPAV.

Według danych ZPAV największą dynamikę wśród analizowanych segmentów muzycznych w I półroczu 2026 roku obserwujemy w sprzedaży płyt winylowych. Przyniosła 42,4 mln zł, czyli o 46,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Tym samym wartościowo winyle niemal zrównały się już z płytami CD, których sprzedaż osiągnęła 42,8 mln zł. Co więcej, przychody z CD zwiększyły się o 10,5 proc. r/r.  Łącznie nośniki fizyczne przyniosły 86 mln zł przychodów, o 25,65 proc. więcej niż przed rokiem. Ich sprzedaż rosła tym samym ponad dwukrotnie szybciej niż rynek cyfrowy i odpowiadała za 16,7 proc. wartości całego rynku.

– Obserwujemy ogromny wzrost płyt winylowych, który przełożył się też na to, że udział segmentu streamingowego w wartości całego rynku, co prawda nieznacznie, się zmniejszył właśnie na korzyść segmentu fizycznego. Polacy lubią mieć jednak fizyczny egzemplarz swojej ulubionej czy nowej muzyki na półce i to jest bardzo dobra informacja – mówi dyrektorka komunikacji w ZPAV. 

Mimo że udział streamingu nieznacznie się zmniejszył, nadal jest on największym źródłem przychodów w branży, generując 428,5 mln zł. To o 11,9 proc. więcej niż w I półroczu ub.r. Tym samym płatne subskrypcje odpowiadały za 83,1 proc. wartości polskiego rynku nagrań, wobec 84,6 proc. rok wcześniej. Coraz większą część wpływów streamingowych, a dokładniej niemal 77 proc., zapewniają płatne subskrypcje. Przychody z nich wzrosły o 26 proc., do 330,3 mln zł, czyli ponad dwukrotnie szybciej niż przychody ze streamingu ogółem. Łączna wartość rynku cyfrowego wyniosła 429,7 mln zł, czyli o 11,85 proc. więcej niż przed rokiem.

– Płatne subskrypcje w serwisach streamingowych to jest dźwignia nie tylko rozwoju całego segmentu cyfrowego i streamingowego, który już dzisiaj stanowi praktycznie niemal cały rynek digitalowy. Dzieje się tak, ponieważ odpowiadają za mniej więcej 2/3 przychodów dla branży właśnie z segmentu streamingowego. Ich udział rośnie rok do roku. Jest to bardzo dobra wiadomość, która pozwala nam z optymizmem patrzeć na rozwój i kierunek rozwoju polskiej branży muzycznej, zwłaszcza w kontekście wyzwań technologicznych związanych z rewolucją sztucznej inteligencji, która budzi niepokój i duże obawy – zaznacza Anna Ceynowa

W streamingu dominuje polska muzyka, zwłaszcza hip-hopowa. Polskie nagrania zajęły wszystkie miejsca w TOP 10 oraz 79 pozycji w TOP 100 zestawienia OLiS Single w Streamie, o 10 więcej niż przed rokiem. Najpopularniejszym singlem zostały „Fantazje” MIÜ, Pezeta i Bedoesa 2115. Album „Latarnie wszędzie dawno zgasły” Taco Hemingwaya zwyciężył w streamingu, sprzedaży fizycznej i zestawieniu łącznym OLiS Albumy. Dużo większa różnorodność gatunkowa jest widoczna w segmencie winylowym. Wśród winyli prowadził Harry Styles z „Kiss All The Time. Disco, Occasionally”. 

– Co ciekawe, widzimy dosyć istotną zmianę pod kątem tego, co mogliśmy obserwować w zestawieniach albumów w streamingu czy płytach CD. To jest wielka różnorodność gatunkowa i pokoleniowa w zestawieniu podsumowującym najczęściej kupowane płyty winylowe. Ten segment najszybciej rósł i odpowiada też za bardzo duży wzrost muzyki zagranicznej. Akurat w segmencie winylowym  w przeciwieństwie do pozostałych zestawień, czy to w streamingu, czy na płytach CD, gdzie dominuje polska muzyka  tutaj jest dużo większa różnorodność, od metalu, jak choćby Megadeth, po stare albumy Pink Floyd, Michaela Jacksona czy nowe rzeczy od Harry’ego Stylesa, który jest numerem jeden, czy Bad Bunny’ego – mówi dyrektorka komunikacji w ZPAV. 

Przeczytaj także: Trzy lata inflacji zmieniły sposób oszczędzania Polaków. Coraz częściej porównujemy oferty i aktywnie zarządzamy pieniędzmi


Źródło: biznes.newseria.pl

Last Updated on 9 września, 2026 by Aleksandra Fenikowska

Udostępnij
TAGS