Polityka USA zbliża do siebie UE i Kanadę. Ważna współpraca w przemyśle obronnym
Napięcia w relacjach z USA skłaniają Unię Europejską i Kanadę do zacieśniania dwustronnych relacji. Celem podpisanego w ubiegłym roku nowego strategicznego partnerstwa jest nie tylko zwiększanie wymiany handlowej, lecz również współpraca w sektorze obronnym. Obie strony szukają tym samym większej niezależności od Stanów Zjednoczonych.
Czynnikiem, który w ostatnich miesiącach zbliża do siebie Kanadę i Unię Europejską, jest administracja Donalda Trumpa. Chodzi o politykę handlową i groźby nakładania ceł na produkty sprowadzane przez USA czy ostrą retorykę wobec Europy i NATO. Amerykański prezydent kilkukrotnie sugerował, że Kanada powinna być 51. stanem USA, ponieważ jest tak zależna od swojego południowego sąsiada.
– Dzisiaj na świecie mówi się, że Kanada to najbardziej proeuropejski kraj poza Europą i coś w tym jest. Mamy nie tylko podobną wizję świata, wierzymy w demokrację, rządy prawa, prawa człowieka, ale także podobnie oceniamy sytuację na świecie. Dzisiaj każdy partner demokratyczny jest na wagę złota – mówi agencji Newseria Robert Biedroń, poseł do Parlamentu Europejskiego z Nowej Lewicy, należący do S&D. – To jest kwestia dobrej współpracy handlowej i militarnej, jeśli chodzi o nasze zaangażowanie w NATO.
Wymiana handlowa wzrosła niemal dwukrotnie
Jak podaje Komisja Europejska, od momentu wejścia w życie umowy handlowo-gospodarczej CETA w 2017 roku, która praktycznie wyeliminowała cła, handel towarami między UE a Kanadą wzrósł o ponad 65 proc., a handel usługami – o blisko 90 proc. Unia jest drugim co do wielkości partnerem handlowym Ottawy po Stanach Zjednoczonych, a przed Chinami. Z kolei Kanada jest 12. partnerem handlowym UE. Wartość handlu towarami w 2024 roku wyniosła 75,6 mld euro, a usługami – prawie 49 mld euro. W obu przypadkach Unia notuje nadwyżkę handlową.
Z badania przeprowadzonego w marcu br. przez Export Development Canada (EDC) wśród kanadyjskich firm wynika, że w reakcji na zmieniającą się politykę handlową południowego sąsiada przedsiębiorcy coraz mocniej stawiają na dywersyfikację kierunków eksportu. Spadł odsetek firm decydujących się na ekspansję zagraniczną wyłącznie na rynek USA. W 2015 roku było to 62%, w 2025 już tylko 34 proc. Z kolei 28 proc. przedsiębiorstw planuje ekspansję w Europie, a 19 proc. na rynki Azji i Pacyfiku.
Poza kwestiami handlowymi i gospodarczymi we wzajemnych relacjach istotne są również względy polityczne.
– Mamy podobne podejście do tak ważnych wyzwań jak migracja, rozwój, współpraca na forach międzynarodowych. Tam wszędzie możemy liczyć na naszych kanadyjskich przyjaciół zza oceanu. Nie zdziwiłbym się, gdyby wcześniej czy później Kanada chciała jeszcze bardziej się zbliżyć do Unii Europejskiej. A być może zostać pierwszym w historii pozaeuropejskim jej członkiem, bo niektórzy mówią nawet o takiej perspektywie – mówi Robert Biedroń.
Kanada w Unii?
Chociaż podczas przemówienia na szczycie w Davos premier Kanady Mark Carney podkreślił, że jego celem nie jest członkostwo w UE, to takiej ewentualności nie wykluczają sami Kanadyjczycy. W opublikowanym w kwietniu sondażu 25 proc. badanych uznało, że to dobry pomysł. Aż 57 proc. – że warto się nad nim zastanowić. Zdaniem 17 proc. to zły pomysł.
W ostatnich miesiącach na pierwszy plan we wzajemnych relacjach wysuwa się współpraca w zakresie obronności. 23 czerwca 2025 roku Unia Europejska i Kanada podpisały nowe, strategiczne partnerstwo w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony. Znalazł się tam punkt dotyczący współpracy przy zamówieniach sprzętu wojskowego w ramach programu ReArm Europe 2030, a także instrumentu SAFE.
– Kanada jako jedyny poza Ukrainą kraj spoza Unii Europejskiej weszła do programu SAFE. Jest gotowa płacić składkę, żeby uczestniczyć we wszystkich programach, w których będą uczestniczyły też kraje dziewiętnastki [uczestniczące w SAFE – red.] – mówi Michał Szczerba, poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej, należący do Europejskiej Partii Ludowej. – Kanada pozostaje bardzo mocno zintegrowana z Europą i chce uczestniczyć w naszym przygotowaniu do gotowości obronnej. Jasno komunikuje, że chce zacieśniać swoje związki z UE i europejskimi sojusznikami, także w ramach NATO.
Strategiczne partnerstwo Polski i Kanady
W sierpniu ub.r. premierzy Donald Tusk i Mark Carney podpisali w Warszawie nowe strategiczne partnerstwo między Polską a Kanadą. Wśród jego filarów znalazły się współpraca w zakresie energetyki jądrowej (zarówno wielkoskalowej, jak i w obszarze małych modułowych reaktorów), wodoru i odnawialnych źródeł energii, współpraca przemysłów obronnych i wspólne projekty technologiczne. Oba kraje zobowiązały się do intensyfikacji wymiany gospodarczej, w tym misji przedsiębiorstw energetycznych i handlowych. Od 2017 roku handel między Polską a Kanadą się podwoił. Jesteśmy największym partnerem handlowym tego kraju w Europie Środkowo-Wschodniej. W 2024 roku eksport do Kanady wyniósł 2,26 mld dol., a import – niecałe 1,1 mld dol.
– Dla nas jest istotne to, żeby Kanada mogła korzystać również z produktów oferowanych przez polski przemysł zbrojeniowy. To jest również obszar współpracy. Drugi obszar to nowe technologie, głównie ochrona nieba i systemy antydronowe, ponieważ mamy Ukrainę w ramach SAFE i będziemy korzystać z wiedzy Ukraińców – mówi Michał Szczerba.
Jak dodaje, współpraca z Ottawą może mieć także wymiar związany z dostawami surowców krytycznych. Jak wynika z przyjętej w tym roku strategii przemysłu obronnego Kanady, spośród 12 surowców o znaczeniu krytycznym dla obronności, zidentyfikowanych przez NATO, Kanadyjczycy produkują 10, w tym aluminium, gal, german, grafit i wolfram. Kanada jest producentem ponad 60 minerałów i metali oraz posiada największe na świecie złoża uranu o wysokiej zawartości, czyli kluczowego zasobu dla tego kraju i jego sojuszników.
– Możemy szukać minerałów ziem rzadkich w Kanadzie, ale możemy również korzystać z licencji wydobywczych, które kanadyjskie firmy mają na Grenlandii. To stwarza duże możliwości współpracy w różnych obszarach, nie tylko zbrojeniowych, ale również tych związanych z kluczowymi zasobami, których potrzebujemy do budowy nowoczesnej gospodarki – mówi Michał Szczerba.
Przeczytaj także: MFiPR i BGK uruchamiają inwestycję w bezpieczeństwo i obronność
Źródło: biznes.newseria.pl
Last Updated on 21 kwietnia, 2026 by Krzysztof Kotlarski