Energia odnawialna potrzebuje stabilności. Rozmowa z Alicją Chilińską-Zawadzką, CEO EDF power solutions Polska, o potrzebach, wyzwaniach i przyszłości branży
W debacie o zrównoważonym rozwoju energetyki przez lata dominowało pytanie: jak produkować więcej czystej energii? Dziś coraz częściej pojawia się inne: jak tę energię skutecznie włączyć do systemu? Czy to znak, że polska transformacja energetyczna wchodzi w nowy etap?
Zdecydowanie tak. Przez wiele lat naturalnym priorytetem było zwiększanie mocy OZE, ponieważ Polska potrzebowała nowych niskoemisyjnych źródeł wytwarzania. Ten etap nadal trwa, ale dziś coraz wyraźniej widzimy, że nowoczesny system elektroenergetyczny musi być nie tylko niskoemisyjny, lecz także stabilny, elastyczny i przewidywalny.
To jest sedno zrównoważonego rozwoju w energetyce. Nie chodzi wyłącznie o redukcję emisji, choć ta pozostaje fundamentalna. Chodzi również o bezpieczeństwo dostaw, niezależność energetyczną, racjonalne wykorzystanie infrastruktury i zdolność do bilansowania podaży oraz popytu w czasie rzeczywistym. Energia z wiatru i słońca jest coraz bardziej konkurencyjna, ale zależy od pogody i pory dnia. Dlatego system przyszłości musi odpowiadać nie tylko na pytanie „ile energii potrafimy wyprodukować?”, ale też „kiedy ta energia jest dostępna i jak możemy nią zarządzać?”.
W Polsce coraz częściej mówi się o ograniczaniu produkcji z OZE, a jednocześnie jej udział w polskim miksie stale rośnie. Czy magazyny energii są odpowiedzią na ten problem?
Są jedną z kluczowych odpowiedzi. W Polsce mamy dziś sytuację, w której w pewnych godzinach system otrzymuje bardzo dużo energii z odnawialnych źródeł, a w innych godzinach potrzebuje dodatkowego wsparcia. To prowadzi do coraz większej potrzeby elastyczności. Jeżeli w słoneczny, wietrzny dzień produkujemy więcej energii niż system jest w stanie w danym momencie przyjąć, pojawia się ryzyko ograniczania generacji. To oznacza, że część czystej energii, którą moglibyśmy wykorzystać, po prostu się marnuje.
Magazyn energii pozwala inaczej zarządzać tą sytuacją. Może pobierać energię wtedy, gdy jest jej nadwyżka, a następnie oddawać ją do sieci wtedy, gdy zapotrzebowanie rośnie, albo gdy produkcja z OZE spada. W ten sposób magazyn nie jest dodatkiem do transformacji, tylko elementem, który ją usprawnia.
Czyli magazyn energii nie jest po prostu „dużą baterią”?
Technicznie możemy tak powiedzieć, ale biznesowo i systemowo to bardzo duże uproszczenie. Magazyn energii świadczy usługi dla sieci, pomaga stabilizować częstotliwość, wspiera bilansowanie, ogranicza ryzyko przeciążeń i pozwala lepiej wykorzystywać energię z OZE. W pewnych modelach może także poprawiać przewidywalność przychodów projektów odnawialnych, bo umożliwia przesunięcie sprzedaży energii na godziny, w których jest ona bardziej potrzebna.
Dlatego w EDF power solutions patrzymy na magazyny energii nie jako na pojedyncze urządzenia, ale jako na część szerszej architektury systemu. To infrastruktura elastyczności. A elastyczność będzie dla energetyki tym, czym przez dekady była sama moc wytwórcza: warunkiem bezpieczeństwa.
EDF power solutions uruchamia pierwszy magazyn energii w Polsce. Jakie znaczenie ma projekt w Starym Grodkowie?
To dla nas bardzo ważny projekt, bo rozpoczyna nowy rozdział działalności EDF power solutions w Polsce. Magazyn energii w Starym Grodkowie, o mocy 50 MW, jest naszym pierwszym projektem tego typu w kraju i jednym z pierwszych komercyjnych, wielkoskalowych magazynów energii na polskim rynku. To praktyczny przykład tego, w jakim kierunku powinna rozwijać się krajowa energetyka.
W ostatnich miesiącach dużo mówi się o zmianach legislacyjnych, w tym o tzw. ustawie sieciowej. Czy nowe regulacje mogą przyspieszyć rozwój magazynów energii?
To ważny krok, szczególnie dlatego, że problem dostępu do sieci stał się jedną z największych barier dla nowych inwestycji energetycznych w Polsce. Nowelizacja Prawa energetycznego, określana jako ustawa sieciowa, porządkuje część zasad dotyczących przyłączeń i ma ułatwić rozwój OZE, magazynów energii oraz innych technologii wspierających system.
Jednocześnie trzeba powiedzieć jasno: sama zmiana ustawy nie rozwiązuje wszystkich problemów. Potrzebujemy stabilnych, przewidywalnych i praktycznych regulacji dla magazynów energii. Chodzi między innymi o jasne zasady uczestnictwa w rynku, możliwość łączenia różnych usług, przewidywalne mechanizmy wynagradzania elastyczności oraz sprawne procedury przyłączeniowe. Magazyn energii może pracować na rzecz systemu na wiele sposobów, ale regulacje muszą pozwalać mu tę wartość w pełni dostarczać.
Co konkretnie powinno się zmienić, aby magazyny energii rozwijały się w Polsce szybciej?
Najważniejsza jest przewidywalność. Inwestycje w magazyny energii są kapitałochłonne, a ich model biznesowy opiera się zwykle na kilku źródłach przychodów – usługach bilansujących, rynku mocy, arbitrażu cenowym czy współpracy z OZE. Ten model określa się jako revenue stacking. Aby działał, inwestor musi wiedzieć, jakie usługi magazyn może świadczyć, na jakich zasadach i w jakiej perspektywie czasowej.
Drugi obszar to przyłączenia. Magazyny nie powinny być traktowane wyłącznie jako dodatkowe obciążenie sieci – jeśli są dobrze zaprojektowane, mogą ograniczać przeciążenia, stabilizować pracę systemu i zwiększać możliwość integracji OZE.
Trzeci element to standardy techniczne. Rynek będzie się rozwijał szybko, dlatego potrzebujemy jasnych wymagań dotyczących projektowania, eksploatacji i współpracy ze służbami.
Bezpieczeństwo magazynów energii bywa jednym z tematów budzących pytania opinii publicznej. Jak EDF power solutions podchodzi do tego obszaru i jak globalne doświadczenie grupy przekłada się na polski rynek?
Podchodzimy z ogromną uważnością. Magazyn energii to zaawansowana instalacja przemysłowa, która musi być projektowana, budowana i eksploatowana zgodnie z najwyższymi standardami – od wyboru technologii, przez systemy detekcji, po procedury współpracy z lokalnymi służbami. W EDF power solutions korzystamy z ponad 15-letniego, globalnego doświadczenia grupy. Wiemy, że bezpieczeństwo nie polega na deklaracjach, ale na procedurach, testach, audytach i odpowiedzialnej eksploatacji.
To samo doświadczenie przekłada się na sposób, w jaki realizujemy projekty w Polsce. Grupa EDF w ramach strategii Ambitions 2035 planuje osiągnąć 11 GW zainstalowanych mocy magazynowych do 2035 roku, co pokazuje, że magazynowanie energii jest dla nas jednym z kluczowych kierunków rozwoju. Dla Polski oznacza to dostęp do know-how, narzędzi analitycznych i standardów technicznych z rynków, które wcześniej mierzyły się z podobnymi wyzwaniami. Możemy korzystać z wiedzy grupy, dostosowując rozwiązania do polskich realiów systemowych, regulacyjnych i rynkowych.
Czy Polska jest dziś atrakcyjnym rynkiem dla magazynów energii?
Tak, ponieważ potrzeba elastyczności w Polsce będzie rosła. Mamy dynamiczny rozwój niskoemisyjnych źródeł, a przed nami jeszcze przecież budowa i podłączenie do sieci morskich farm wiatrowych oraz elektrowni jądrowych. Ze strony rządu słyszymy kolejne zapowiedzi ogromnych inwestycji w energetykę.
Polska ma również duży potencjał przemysłowy i inwestycyjny. Kapitał jest dostępny dla dobrych projektów, ale potrzebuje przewidywalności. Jeżeli chcemy, aby magazyny energii rozwijały się w skali odpowiadającej potrzebom systemu, musimy traktować je jako infrastrukturę strategiczną, a nie jako technologiczny dodatek do OZE.
W debacie publicznej transformacja energetyczna bywa przedstawiana jako koszt. Pani mówi raczej o inwestycji w stabilność.
Bo tak należy na nią patrzeć. Transformacja energetyczna wymaga nakładów, ale alternatywa również ma swój koszt: rosnące ryzyko niedoborów mocy, większa zależność od paliw kopalnych, ograniczanie produkcji taniej energii odnawialnej, przeciążenia sieci czy wyższa zmienność cen. Zrównoważony system energetyczny to taki, który potrafi łączyć cele klimatyczne, bezpieczeństwo dostaw i racjonalną ekonomię.
Magazyny energii są dobrym przykładem tej logiki. Pomagają lepiej wykorzystywać energię, którą już potrafimy produkować – wspierają sieć, zwiększają odporność systemu, a w dłuższej perspektywie mogą ograniczać koszty wynikające z braku elastyczności.
Jaką rolę w tej wizji odgrywa EDF power solutions w Polsce?
Chcemy być partnerem transformacji energetycznej w szerokim znaczeniu tego słowa. EDF power solutions działa w Polsce od wielu lat, ma doświadczenie w energetyce wiatrowej, rozwija projekty słoneczne i magazynowe, a globalnie korzysta z zaplecza jednej z największych grup energetycznych w Europie. Naszą ambicją jest nie tylko budowanie kolejnych mocy, ale dostarczanie rozwiązań, które odpowiadają na potrzeby systemu.
W Polsce oznacza to rozwój projektów odnawialnych, ale także inwestowanie w elastyczność. Nasz magazyn energii w Starym Grodkowie jest pierwszym krokiem na tej drodze, ale nie traktujemy go jako pojedynczego projektu. To część szerszej wizji, w której energetyka odnawialna, magazynowanie, zarządzanie produkcją i odpowiedzialna współpraca z siecią tworzą jeden system.
Gdyby miała Pani wskazać jedną rzecz, której polska energetyka najbardziej potrzebuje w najbliższych latach, co by to było?
Spójność. Potrzebujemy spójności między polityką energetyczną, regulacjami, inwestycjami sieciowymi, rozwojem łańcucha dostaw, rozwojem OZE i rozwojem elastyczności. Nie da się skutecznie transformować energetyki, jeżeli każdy z tych elementów rozwija się w innym tempie. Nowe źródła wytwarzania potrzebują sieci. Sieć potrzebuje elastyczności. Elastyczność potrzebuje stabilnych zasad rynkowych. A inwestorzy potrzebują przewidywalności.
Jeżeli potraktujemy te elementy jako jeden ekosystem, Polska może zbudować nowoczesny, bezpieczny i bardziej konkurencyjny system energetyczny. To kwestia bezpieczeństwa gospodarczego, odporności przemysłu i jakości życia odbiorców energii oraz budowy przewagi całej naszej gospodarki.
Czyli energia odnawialna potrzebuje stabilności nie tylko technicznej, ale też regulacyjnej?
Dokładnie tak. Technologia jest gotowa, a kapitał zainteresowany. Potrzeba systemowa jest oczywista. Teraz kluczowe jest stworzenie warunków, w których dobre projekty będą mogły powstawać szybko, bezpiecznie i w sposób przewidywalny.
Dla mnie najważniejsze jest to, abyśmy nie myśleli o transformacji wyłącznie przez pryzmat pojedynczych technologii. Przyszłość energetyki będzie należała do dobrze zarządzanego systemu, w którym wszystkie elementy pracują razem. I właśnie taki system chcemy współtworzyć w Polsce.
Alicja Chilińska-Zawadzka
Manager z dwudziestoletnim doświadczeniem w przygotowaniu i realizacji inwestycji w obszarze odnawialnych źródeł energii. Dyrektor generalna i Prezes Zarządu EDF power solutions Polska, należącego do grupy EDF, światowego lidera energetycznego. Absolwentka Uniwersytetu Europejskiego Viadrina we Frankfurcie nad Odrą.
Przeczytaj także: Różnorodność napędza transformację energetyczną. Rozmowa z Alicją Chilińską-Zawadzką, prezes zarządu EDF power solutions Polska
Last Updated on 11 czerwca, 2026 by Anastazja Lach