Spór o GHG Protocol: Giganci biznesu kontra nowe zasady

Spór o GHG Protocol: Giganci biznesu kontra nowe zasady

Greenhouse Gas Protocol (GHG Protocol), światowy lider w standaryzacji pomiarów emisji, planuje zaostrzenie zasad dotyczących raportowania energii w ramach tzw. Scope 2. Choć celem jest większa precyzja, grupa 48 potężnych korporacji, w tym Amazon, Apple i FedEx, ostrzega, że nowe regulacje mogą przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Zdaniem sygnatariuszy, zmiany te drastycznie spowolnią tempo korporacyjnej dekarbonizacji.

Standardy GHG Protocol od lat stanowią fundament dla globalnych ram raportowania, takich jak ESRS czy ISSB. Warto podkreślić, że najnowsza propozycja jest odpowiedzią na konsultacje uruchomione w sprawie wytycznych z 2015 roku. Zakłada ona wprowadzenie wymogu godzinowego dopasowania oraz lokalnej dostępności energii w ramach raportowania rynkowego. Oznacza to, że firmy musiałyby udowodnić, iż zakupiona zielona energia została wyprodukowana dokładnie w tym samym czasie i miejscu, w którym nastąpiło jej zużycie.

Zagrożenie dla dobrowolnego rynku OZE

Sygnatariusze listu, reprezentujący firmy o łącznych przychodach przekraczających 4,7 bln dolarów, wyrazili „głębokie zaniepokojenie” tymi propozycjami. Ich zdaniem, obowiązkowe dopasowanie godzinowe drastycznie zniechęci przedsiębiorstwa do dobrowolnych zakupów czystej energii. Co więcej, eksperci ostrzegają przed wzrostem cen prądu dla odbiorców końcowych oraz zahamowaniem inwestycji w wielkoskalowe projekty energii odnawialnej. Nowe wymogi mogą przekierować kapitał z dala od działań o największym oddziaływaniu, które są dziś dostępne dla nabywców.

John Powers z Schneider Electric zauważa, że regulacja zniechęcająca do długoterminowych kontraktów offtake nie jest standardem bardziej ambitnym, lecz po prostu mniej skutecznym. W związku z tym, biznes apeluje, aby nowe wymogi miały charakter opcjonalny, a nie obligatoryjny. Dodatkowo, krytycy wskazują, że proponowane zmiany dają jedynie ograniczone korzyści dla dokładności rachunkowości węglowej, nakładając jednocześnie ogromne i kosztowne bariery operacyjne na firmy raportujące.

Kluczowe znaczenie emisji Scope 2

Warto pamiętać, że emisje Scope 2 stanowią zazwyczaj znaczną część śladu węglowego pozostającego pod kontrolą przedsiębiorstwa. Zgodnie z danymi, blisko 40% globalnych emisji gazów cieplarnianych pochodzi z wytwarzania energii, z czego połowę konsumuje sektor przemysłowy i komercyjny. Z tego powodu, każda zmiana w sposobie ich raportowania ma fundamentalne znaczenie dla całej gospodarki światowej. Dotychczasowe działania skupiały się na modernizacji efektywności i przechodzeniu na OZE, co stanowiło oś dekarbonizacji niemal wszystkich sektorów.

Jednakże, nałożenie rygorystycznych ograniczeń czasowo-przestrzennych może zablokować kluczowe inwestycje w dekarbonizację elektroenergetyki. Zatem biznes zdecydowanie wzywa GHG Protocol do udoskonalenia wytycznych w sposób, który będzie sprzyjał zwiększaniu zakupów czystej energii. Znowelizowane zasady muszą umożliwić bardziej efektywne działania korporacyjne, a nie – nawet nieumyślnie – je zniechęcać poprzez zbyt skomplikowane wymogi formalne.

Podsumowanie i perspektywy

Podsumowując, spór o kształt nowych wytycznych Scope 2 to walka o balans między teoretyczną precyzją a praktyczną skutecznością działań klimatycznych. Ostatecznie, od decyzji GHG Protocol zależeć będzie, czy korporacje utrzymają obecną dynamikę inwestycji w zieloną energię. Właśnie dlatego wynik trwających konsultacji jest kluczowy dla przyszłości globalnej transformacji energetycznej i tempa, w jakim będziemy ograniczać emisje gazów cieplarnianych w nadchodzącej dekadzie.

Przeczytaj także: Ceny energii a OZE. Jak wojna wpływa na rynki?


Opracowanie na podstawie: akademiaesg.pl

Last Updated on 30 kwietnia, 2026 by Karolina Bandulet

Udostępnij
TAGS