Inwestycje w AI pod znakiem zapytania. OpenAI rezygnuje z projektu Stargate UK
Wielka Brytania, aspirująca do roli globalnego lidera technologii, otrzymała właśnie bolesny cios od twórców najpopularniejszego chatbota na świecie. Mianowicie firma OpenAI ogłosiła wstrzymanie wartej miliardy funtów budowy centrum danych Stargate UK. Oficjalnym powodem tej decyzji są zbyt wysokie koszty energii oraz niepewne otoczenie regulacyjne. W rezultacie ambitne inwestycje w AI, które miały stać się dźwigą wzrostu gospodarczego kraju, zostały odłożone na bliżej nieokreśloną przyszłość.
Projekt planowany w Cobalt Park w North Tyneside miał być mniejszym odpowiednikiem amerykańskiego przedsięwzięcia o wartości aż 500 miliardów dolarów. OpenAI, we współpracy z gigantami takimi jak Nvidia oraz dostawcą infrastruktury Nscale, planowało stworzyć bazę wspierającą „suwerenne zdolności obliczeniowe” kraju. Zatem nagłe wycofanie się z porozumienia to sygnał ostrzegawczy dla rządów, które liczą na szybki rozwój sektora technologicznego. Okazuje się, że giganci z Doliny Krzemowej coraz twardziej stawiają swoje warunki, uzależniając kapitał od niskich cen prądu i elastycznego prawa.
Koszty energii i bariery prawne
Dlaczego tak obiecujące inwestycje w AI napotykają opór? Kluczowym problemem są ceny prądu na Wyspach, które od dawna przewyższają te w USA, co dodatkowo pogłębiły niedawne napięcia geopolityczne. Centra danych potrzebują ogromnych zasobów mocy do zasilania tysięcy wydajnych układów scalonych. Równie istotna jest niepewność co do przepisów dotyczących własności intelektualnej. OpenAI obawia się, że bez zmian w prawie, trenowanie modeli na chronionych treściach narazi firmę na paraliżujące procesy sądowe.
Początkowo rząd rozważał wprowadzenie zasady „opt-out”, która ułatwiłaby firmom technologicznym korzystanie z cudzych dzieł. Z kolei silny sprzeciw środowisk artystycznych, w tym takich gwiazd jak Sir Elton John, zmusił polityków do rewizji tych propozycji. Ponadto OpenAI próbuje aktywnie wpływać na politykę państwa, prezentując „wstępne propozycje polityczne”. Jedną z nich jest wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy, co firma nazywa „dywidendą z efektywności”. Takie działania pokazują, jak wielki biznes wykorzystuje inwestycje w AI jako narzędzie nacisku w negocjacjach z rządem.
Przyszłość sektora na Wyspach
Decyzja o wstrzymaniu Stargate UK jest szczególnie bolesna dla brytyjskiego sekretariatu stanu ds. technologii. Sekretarz Liz Kendall podkreślała niedawno, że krajowy sektor AI rósł 23 razy szybciej niż reszta gospodarki. Mimo że obecna sytuacja jest poważnym ciosem wizerunkowym, rząd deklaruje, że sektor ten przyciągnął już ponad 100 miliardów funtów prywatnego kapitału. OpenAI zapewnia, że Londyn pozostaje ich najważniejszym międzynarodowym centrum badawczym, jednak realizacja kluczowej infrastruktury wymaga spełnienia konkretnych wymagań ekonomicznych.
Podsumowując, sprawa Stargate UK dowodzi, że nowoczesna technologia nie rozwija się w próżni. Bez wątpienia o tym, gdzie powstaną najpotężniejsze systemy obliczeniowe, zadecyduje chłodna analiza kosztów prądu i stabilność systemu prawnego. W rezultacie państwa, które nie dostosują się do tych realiów, mogą stracić szansę na największe w historii inwestycje w AI. Pytanie brzmi, jak daleko rządy będą w stanie się posunąć, by zatrzymać u siebie technologicznych liderów, nie tracąc przy tym zaufania opinii publicznej.
Przeczytaj także: Sztuczna inteligencja ocenia ludzi? Ukryta logika algorytmów
Opracowanie na podstawie: akademiaesg.pl
Last Updated on 16 kwietnia, 2026 by Karolina Bandulet